Katolickie Stowarzyszenie Męskiejako jedna z organizacji dzialajacych przy parafii pw. Św. Izydora - Oracza w Markach.. W środku przy sztandarze proboszcz ks. Teodor Jesionowski. Fot. lata 30 XX w.

Parafia w latach 1918-1939

W okresie dwudziestolecia międzywojennego kościół i parafia marecka działały bardzo prężnie zarówno w aspekcie organizacji i prowadzenia życia duchowego wśród mieszkańców jak i w sensie
materialnym – rozrost terytorialny, przeprowadzenie wielu inwestycji, nowe nabytki w wyposażeniu Świątyni. Dzięki staraniom ks. Budzejko pracę w parafii rozpoczął w początkach lutego 1918 r. jej pierwszy wikariusz- neoprezbiter, Ks. Eugeniusz Targoński1.Czytaj dalej

Kapliczka na placu Marka

Ofiarodawcą placu, na którym najprawdopodobniej w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia mieszkańcy Marek zbudowali kapliczkę był nieznany nam bliżej z nazwiska – Marek. Stąd później mówiono o kapliczce na placu Marka. Kapliczka usytuowana była u zbiegu dzisiejszych ulic Piłsudskiego i ks. Bandurskiego. Front kapliczki był murowany i ozdobiony wieżyczką, dach pokryty był dachówką pochodzącą z fabryki w Pustelniku, reszta budowli wykonana była z drewna31.Czytaj dalej

Pomnik Poległych Żołnierzy w bitwie w 1920 r. na cmentarzu w Markach. "Tygodnik Illustrowany", nr. 45. 3.11.1932 r.

Cmentarz parafialny

Przed założeniem cmentarza parafialnego zmarłych mieszkańców Marek chowano na przykościelnym cmentarzu w Grodzisku lub na cmentarzu bródnowskim13.

W trakcie budowy mareckiego kościoła wytyczono w bliskim jego sąsiedztwie teren z przeznaczeniem go na cmentarz i otoczono nawet drewnianym parkanem, ale nie mamy żadnych informacji żeby odbył się na nim jakikolwiek pochówek14. Starania lokalizację, a później o wykupienie ziemi przeznaczonej na – budowę cmentarza zostały rozpoczęte zapewne już w pierwszych latach naszego stulecia. Z maja 1916 r. pochodzi darowizna 1/8 morgi gruntu z przeznaczeniem na cmentarz od Karola Borkowskiego15. Już wczesnym latem 1917 r. odbyło się zebranie parafialne, na którym ostatecznie uchwalono rozpoczęcie działań mających na celu dokładniejszą lokalizację miejsca i wykupienie gruntów pod cmentarz. W tym celu Rada Parafialna oraz ks. Dominik Budzejko wybrali Zarząd Dozoru Cmentammego, którego członkowie zostali upoważnieni do zawierania umów, podpisywania darowizn, organizowania zbiórek i składek. Czytaj dalej

Ważniejsze darowizny na rzecz kościoła i parafii

Z lipca 1919 r. pochodzi akt darowizny gruntu w ilości 4 morgów i 15 prętów (tj. około 2,5 h – RK) z przeznaczeniem na potrzeby parafii św. Izydora w Markach. W odpisie tegoż aktu czytamy: E. Briggs i S-ka w Markach, – Pan Alfred Briggs oddaje na wieczystą własność parafii rzymsko-katolickiej św. lzydora w Markach, działkę ziemi przestrzenią cztery morg dziewiętnaście prętów, granicząca: od wschodu z gruntami Paciorkowej od zachodu z gruntami Mańków, od południa z drogą wiodącą z Marek do Siwek i od północy z rzeką Zonzą (tak też w tamtych czasach nazywano rzekę Długą – RK). Darowiznę parafia przyjęła wdzięcznością, a sam akt potwierdzono wpisem do księgi wieczystej9.Czytaj dalej

Baza materialna i miejsca kultu

Aspekt ekonomiczno-finansowy funkcjonowania parafii

W okresie sprawowania probostwa przez ks. T. Jesionowskiego (1931- 1947) dokonano w zagadnieniu finansów kościelnych wielu reform. Do jednej z nich należy zaliczyć reformę w uposażeniu służby kościelnej. Do tej pory bowiem organista i kościelny wynagrodzenie dla siebie pobierali od interesantów; z dniem 1 grudnia 1931 r. Pensje miesięczne pobierali już bezpośrednio z kasy parafialnej. Wysokość wynagrodzenia została ustalona przez ks. proboszcza w porozumieniu z Radą Parafialną.Czytaj dalej

Erygowanie parafii

Od chwili wybudowania kościoła, zarządzający nim rektorzy czynili starania u władz kościelnych o nadanie samodzielności parafialnej. Centrum życia religijnego przeniosło się bowiem z peryferyjnie położonego Grodziska do rozwijających dynamicznie Marek. Jednak dopiero zabiegi ks. Dominika Budzejko spowodowały, że na progu rodzącej się niepodległości starania te zostały uwiecznione sukcesem. Należy tu wspomnieć o liście ks. rektora z 22 sierpnia 1917 r. skierowanego do ówczesnych władz kościelnych, w którym uzasadnia potrzebę powołania w Markach samodzielnej parafii. Ze względu na wagę tegoż listu i jego skutek pozwolę sobie zacytować go w całości, zachowując ówczesną pisownię70.Czytaj dalej

Zarys życia religijnego i kulturowego od zakończenia budowy kościoła do erygowania parafii (1899-1917)

Zachowało się niewiele dokumentów źródłowych ukazujących życie religijne mieszkańców Marek w tym okresie. Zaginęły materiały zawierające protokoły z zebrań Stowarzyszenia Robotników Chrześcijańskich, organizacji która w omawianym okresie nadawała ton życia religijnego ale tworzyła też w ramach tegoż stowarzyszenia, inicjatywy, które czyniły życie mieszkańców wygodniejszym. Tak więc redagując niniejszy rozdział korzystano przede wszystkim z informacji zawartych w Kronice Parafialnej oraz nielicznych materiałów przechowywanych w Archiwum Parafialnym.Czytaj dalej

Tło historyczne erekcji parafii

Budowa świątyni w Markach

Wybór miejsca

Jako miejsce budowy kościoła obrano najpierw lekkie wzniesienie usytuowane po lewej stronie drogi do Radzymina, tuż przed samą osadą. W tym miejscu ustawiono żelazny krzyż, który znajduje się tam do dnia dzisiejszego. Na krzyżu widnieje napis: “któryś za nas cierpiał rany – 1894”. Fundatorzy (tj. właściciele fabryki przędzalniczej pp. J. Briggs i Posselt) dają na to odpowiedni plac przed Markami (tam gdzie znajduje się żelazny krzyż). Tak pisała o tym wydarzeniu ówczesna prasa katolicka33. Dlaczego zatem wybrano inne miejsce pod budowę?Czytaj dalej

Tło historyczne erekcji parafii

Budowa świątyni w Markach

Kościół w Grodzisku

Dnia 2 kwietnia 1602 r. pochodzi darowizna Zygmunta III Wazy dla Ojców Bernardynów z Warszawy – wsi Grodzisk wraz ze znajdującym się tu drewnianym (modrzewiowym) kościółkiem zbudowanym według legendy przez królową Bonę w 1534 r.19. Według tej legendy w czasie polowania, które były jedną z najbardziej ulubionych rozrywek dworu królewskiego, a które odbywało się w rozciągających tu się onegdaj lasach królewskich miała zabłądzić biorąca udział w polowaniu żona Zygmunta Starego – królowa Bona. Błąkając się po leśnych ostępach napotkała chatkę zamieszkałą przez pustelnika, który izolując się od ówczesnej cywilizacji tu właśnie w ciszy i samotności, obcując z przyrodą, poszukiwał Boga. Ten nieznany nam z imienia eremita miał jak głosi podanie, zaopiekować się przestraszoną i obolałą nieco monarchinią i odprowadził ją aż do bram Warszawy. W dowód wdzięczności Bona ufundowała w tym miejscu gdzie stała chatka pustelnika drewniany kościółek i wyposażyła go w naczynia sakralne i szaty liturgiczne. Czytaj dalej

Tło historyczne erekcji parafii

Charakterystyka historyczno-geograficzno-religijna Marek

Marki leżą w środkowej części Niziny Mazowieckiej charakteryzującej się stosunkowo małym zróżnicowaniem urzeźbienia terenu. Wysokości bezwzględne wahają się tu w granicach 60-150 m n.p.m., zaś formy ukształtowania terenu powstały przede wszystkim w wyniku procesów denudacyjnych i fluwialnych. Natomiast formy glacjalne zostały silnie zatarte przez kolejne zlodowacenia, które przeszły przez Nizinę Mazowiecką powodując, że w krajobrazie dominują płaskie równiny lub tarasy rzeczne, urozmaicone i nasycone występowaniem różnego rodzaju wydm1. Zarówno Marki jak i inne miejscowości leżące na Równinie Wołomińskiej cechuje obfitość występowania bardzo bogatych pokładów gliny, których miąższość sięga niekiedy kilkudziesięciu metrów2.Czytaj dalej

Kościół murowany pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najśw. Marji Panny, zbudowany z dobrowolnych składek miejscowej ludności w r. 1897. Konsekrowany 20 października 1917 r. przez J. E. ks. Aleksandra Kardynała Kakowskiego. Do parafji najeżą: osada Marki i wsie: Drewnica, Grodzisk, Kąty Grodziskie, Lewandów, Pustelnik, Struga, Siwki i część Zielonki.Czytaj dalej

Warsz. sąd okręgowy rozpoznał wczoraj sprawę Feliksa Fronczaka, wieloletniego organisty w Markach, oskarżonego przez ks. Stanisława Kuczyńskiego z Marek o to, że otrzymawszy od księdza blankiet z podpisem rosyjskim w celu napisania wypisu aktu urodzenia tegoż księdza, arkusz ten zużył w ten sposób, że napisał na nim zobowiązanie (również po rosyjsku) treści następującej: „Dnia 7—20 maja 1910 roku przyjmuję od pana Feliksa Fronczaka, organisty, ja, niżej podpisany, rektor kościoła, w Markach, ks. Kuczyński, 2,500 rb.; sumę tę biorę na umorzenie reszty długu po byłym księdzu Jakóbie Dąbrowskim i na odnowienie wieży, co się ma odbyć w 1911 roku; od sumy tej liczy się 2 proc.; suma z procentem ulega wypłacie na żądanie p. Fronczaka, lub Boże broń śmierci, żony jego; jeżeliby nastąpiło przeniesienie księdza Kuczyńskiego, lub broń Boże śmierci, sumę wypłaci komitet budowy kościoła Markach, lub t. zw. kasa kościelna z procentami za okazaniem tego kwitu p. Fronczakowi lub jego żonie, na co własnoręcznie podpisuję się”.Czytaj dalej