Kazimierz Narbutt – to faktycznie Daniel, gdyż Kazimierz – to jego imię zakonne (przylgnęło ono jednak do Narbutta tak silnie, że wyeliminowało w świadomości potomnych jego imię chrzestne). Pijar, pedagog, pisarz filozoficzny, tłumacz, członek Towarzystwa do Ksiąg Elementarnych. Urodził się w Dokudowie koło Lidy w 1738 r. Ojciec jego – Kazimierz – był miecznikiem, chorążym, a następnie marszałkiem lidzkim. Matka – Marianna z Nowickich – pochodziła również ze szlacheckiego rodu. Miał pięciu braci.[22]

Okres 20 lat spędzonych w Warszawie wskazuje, że był on przede wszystkim działaczem edukacyjnym, należącym do intelektualnej elity czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W 1774 r. Kazimierz Narbutt był już bardzo znany w kręgach magnackich. Wtedy właśnie książę Michał Czartoryski uczynił go swoim bliskim współpracownikiem i obdarzył go dużym zaufaniem. Dzięki temu Narbutt był na warszawskich salonach. W 1775 r. umarł przełożony Kazimierza, zostawiając w spadku swoją nader cenną bibliotekę, która uległa rozproszeniu podczas trudnych losów kraju. Wysoko ceniony intelektualnie przez kanclerza, nawet po jego śmierci pozostaje na dworze Czartoryskich. Swoją wiedzą i doświadczeniem pomaga małżonce Michała Czartoryskiego – Eleonorze.Czytaj dalej

Ś. p. ks. S. Sobczak zasnął w Panu w dn. 23 marca r. b. w Cygowie (Poświętne), w Dekanacie Jadowskim, jako tamtejszy od lat 10-ciu proboszcz. Światło dzienne po raz pierwszy ujrzał ks. Sobczak dn. 24 stycznia 1882 r. we wsi Rowy, w pow. garwolińskim, z bogobojnych rodziców Andrzeja i Franciszki z Płatków. Dzieciństwo swe spędził w rodzinnej wsi, gdzie uczęszczał do szkoły początkowej. W gimnazjum był w Warszawie a w 1898 r., idąc za głosem powołania, wstąpił do seminarjum duchownego.Czytaj dalej

Proboszcz parafii Cygów, po długich i bardzo ciężkich cierpieniach, opatrzony Św. Sakramentami zmarł w dniu 27 stycznia b. r. w Poświętnem. Nabożeństwo żałobne za spokój Jego duszy, oraz pogrzeb z kościoła na cmentarz parafialny w Cygowie przy stacji kolei petersburskiej Tłuszcz, odbędzie się w czwartek 30 stycznia o godz. 11-ej przed południem, na które stroskani rodzice, bracia i siostra zapraszają krewnych, kolegów, znajomych i wiernych.

Kurjer Polski
R. 5, 1902, no 29

We wsi Dąbrówka w dekanacie Radzymińskim, jako w rocznicę śmierci ś. p. ks. Rocha Ozimińskiego, tamecznego proboszcza, w dniu 28 września r. z. przypadłej, odbyło się pobłogosławienie nagrobku, wystawionego ze składek kochających go sąsiadów. Pomimo, że na pogrzebie jego rok temu, było 16 kapłanów i wiele znakomitych osób, a ludu ogromna massa, w rocznicę podobnież do podziwienia okazali mu miłość, którą sobie spełnianiem obowiązków ze słodyczą i gorliwością właściwą wiejskiemu plebanowi umiał pozyskać.Czytaj dalej

Kiedy spostrzegamy przykłady, jak piękne od Opatrzności udzielone dary, umieją przezwyciężyć nieżyczliwość skąpego losu; wtenczas przyznać musimy, że tacy ludzie sobie wszystko są winni. Zaród usposobienia wyższego, rozwija się przy własnych siłach, nic mu tamy położyć niezdoła, nic osłabić ducha żywotnego, będącego piętnem wrodzonej zdolności. Nie mniejszego zatem jest godzien szacunku taki człowiek, co idąc drogą zasługi, wyniósł się nad swój stan, jak ten, któremu przyjazne okoliczności, utorowały drogę do stopni, chwały i zaszczytów.Czytaj dalej