W 1914 r., po wybuchu pierwszej wojny światowej, Aaron Mendel przeprowadził się wraz z rodziną do Warszawy, gdzie pozostał do śmierci w 1934 roku. Ponieważ nie miał syna, słynny ród Gutermanów wygasł. Na następcę rabiego Mendele chasydzi z Radzymina wybrali jego siostrzeńca Jakowa Arie Morgenszterna – rabina z Wyszkowa. Nowy przywódca przybył do miasta w 1934 r. i wznowił działalność jesziwy oraz dworu rabinackiego. Był on ostatnim radzymińskim cadykiem – zginął podczas drugiej wojny światowej.Czytaj dalej

Baza materialna i miejsca kultu

Aspekt ekonomiczno-finansowy funkcjonowania parafii

W okresie sprawowania probostwa przez ks. T. Jesionowskiego (1931- 1947) dokonano w zagadnieniu finansów kościelnych wielu reform. Do jednej z nich należy zaliczyć reformę w uposażeniu służby kościelnej. Do tej pory bowiem organista i kościelny wynagrodzenie dla siebie pobierali od interesantów; z dniem 1 grudnia 1931 r. Pensje miesięczne pobierali już bezpośrednio z kasy parafialnej. Wysokość wynagrodzenia została ustalona przez ks. proboszcza w porozumieniu z Radą Parafialną.Czytaj dalej

Radzymin, który należy do grona najstarszych miast na Mazowszu, był przez trzy stulecia miejscem wspólnego funkcjonowania dwu społeczności – polskiej i żydowskiej. Przykład Radzymina nie jest pod tym względem odosobniony, gdyż jeszcze kilkadziesiąt lat temu (tzn. do wybuchu drugiej wojny światowej) większość podwarszawskich miasteczek było licznie zamieszkałych przez Żydów, a sama Warszawa stała się w XIX wieku największą żydowską gminą wyznaniową na świecie. Żydzi znajdowali tu sprzyjające warunki do rozwoju, a przede wszystkim mieli możliwość spokojnej pracy i kultywowania własnej tradycji.Czytaj dalej

Erygowanie parafii

Od chwili wybudowania kościoła, zarządzający nim rektorzy czynili starania u władz kościelnych o nadanie samodzielności parafialnej. Centrum życia religijnego przeniosło się bowiem z peryferyjnie położonego Grodziska do rozwijających dynamicznie Marek. Jednak dopiero zabiegi ks. Dominika Budzejko spowodowały, że na progu rodzącej się niepodległości starania te zostały uwiecznione sukcesem. Należy tu wspomnieć o liście ks. rektora z 22 sierpnia 1917 r. skierowanego do ówczesnych władz kościelnych, w którym uzasadnia potrzebę powołania w Markach samodzielnej parafii. Ze względu na wagę tegoż listu i jego skutek pozwolę sobie zacytować go w całości, zachowując ówczesną pisownię70.Czytaj dalej

Zarys życia religijnego i kulturowego od zakończenia budowy kościoła do erygowania parafii (1899-1917)

Zachowało się niewiele dokumentów źródłowych ukazujących życie religijne mieszkańców Marek w tym okresie. Zaginęły materiały zawierające protokoły z zebrań Stowarzyszenia Robotników Chrześcijańskich, organizacji która w omawianym okresie nadawała ton życia religijnego ale tworzyła też w ramach tegoż stowarzyszenia, inicjatywy, które czyniły życie mieszkańców wygodniejszym. Tak więc redagując niniejszy rozdział korzystano przede wszystkim z informacji zawartych w Kronice Parafialnej oraz nielicznych materiałów przechowywanych w Archiwum Parafialnym.Czytaj dalej

Tło historyczne erekcji parafii

Budowa świątyni w Markach

Kościół w Grodzisku

Dnia 2 kwietnia 1602 r. pochodzi darowizna Zygmunta III Wazy dla Ojców Bernardynów z Warszawy – wsi Grodzisk wraz ze znajdującym się tu drewnianym (modrzewiowym) kościółkiem zbudowanym według legendy przez królową Bonę w 1534 r.19. Według tej legendy w czasie polowania, które były jedną z najbardziej ulubionych rozrywek dworu królewskiego, a które odbywało się w rozciągających tu się onegdaj lasach królewskich miała zabłądzić biorąca udział w polowaniu żona Zygmunta Starego – królowa Bona. Błąkając się po leśnych ostępach napotkała chatkę zamieszkałą przez pustelnika, który izolując się od ówczesnej cywilizacji tu właśnie w ciszy i samotności, obcując z przyrodą, poszukiwał Boga. Ten nieznany nam z imienia eremita miał jak głosi podanie, zaopiekować się przestraszoną i obolałą nieco monarchinią i odprowadził ją aż do bram Warszawy. W dowód wdzięczności Bona ufundowała w tym miejscu gdzie stała chatka pustelnika drewniany kościółek i wyposażyła go w naczynia sakralne i szaty liturgiczne. Czytaj dalej

Tło historyczne erekcji parafii

Charakterystyka historyczno-geograficzno-religijna Marek

Marki leżą w środkowej części Niziny Mazowieckiej charakteryzującej się stosunkowo małym zróżnicowaniem urzeźbienia terenu. Wysokości bezwzględne wahają się tu w granicach 60-150 m n.p.m., zaś formy ukształtowania terenu powstały przede wszystkim w wyniku procesów denudacyjnych i fluwialnych. Natomiast formy glacjalne zostały silnie zatarte przez kolejne zlodowacenia, które przeszły przez Nizinę Mazowiecką powodując, że w krajobrazie dominują płaskie równiny lub tarasy rzeczne, urozmaicone i nasycone występowaniem różnego rodzaju wydm1. Zarówno Marki jak i inne miejscowości leżące na Równinie Wołomińskiej cechuje obfitość występowania bardzo bogatych pokładów gliny, których miąższość sięga niekiedy kilkudziesięciu metrów2.Czytaj dalej

Wieś Wołomin

Współczesny Wołomin, jednolicie polski i prawie wyłącznie katolicki, różni się od dawnego wielonarodowego i wielowyznaniowego Wołomina. Należy pamiętać, że w ogóle cała Rzeczpospolita przed rozbiorami była państwem wielonarodowym i wielowyznaniowym. Obok Polaków mieszkali tu przecież Rusini, Litwini, Niemcy, Żydzi, Ormianie, Tatarzy, Inflantczycy, tj. dzisiejsi Łotysze i Estończycy, nawet przybysze z Zachodu: Szkoci, Francuzi, Flamandowie, Włosi i inni. Także pod względem religijnym ludność ta stanowiła istną mozaikę. Natomiast samo Mazowsze, poza Warszawą i kilkoma większymi miastami, było aż do czasów zaborów jednolite narodowo i katolickie.Czytaj dalej

Parafia po upadku systemu komunistycznego

Odzyskanie suwerenności, a co za tym idzie, wolności wyznania pozwoliło na swobodny rozwój Kościoła i jego udział w życiu społecznym. Kościół i parafia w Klembowie nie pozostała na uboczu wobec tych zmian, choć trudno mówić w przypadku tej niewielkiej wspólnoty o przewrocie. Przez cały okres komunistycznego zniewolenia wiejskie parafie, a wśród nich parafia w Klembowie, stały na straży realizacji wspólnoty i przetrwania Kościoła w Polsce. To w tych niewielkich środowiskach, wiara i Kościół stanowiły istotny element życia rodzinnego i społecznego.Czytaj dalej

Losy parafii w okresie PRL

Wdrażanie i utrwalanie władzy ludowej na terenie gminy Klembów.

Pierwsze powojenne lata to przede wszystkim walka ze zniszczeniami i próba powrotu do normalnego życia mieszkańców parafii. Jednocześnie to okres utrwalania Władzy Ludowej i wdrażania jej komórek w życie społeczne. W okresie Polski Ludowej życie mieszkańców przekształciło się w sposób zasadniczy. PRL nie przyniósł w Klembowie masowych prześladowań, zastraszenia, terroru miejscowej ludności czy księży. Nie oznacza to jednak, że system państwowy nie angażował się w sprawy dotyczące chłopów czy parafii. Warto przyjrzeć się problemom polskiej wsi na przykładzie Gminy Klembów w czasach PRL.Czytaj dalej

Parafia w okresie II Rzeczpospolitej

Wojna, której rozpoczęcie zakończyło istnienie II Rzeczpospolitej, spowodowała tak liczny ubytek w materiałach archiwalnych, że otworzenie dokładnej historii tego okresu stało się niemożliwe. Walki, które przetoczyły się przez teren gminy w 1944 r. w ramach realizacji akcji „Burza” w obwodzie „Rajski Ptak” i pozostawione przez walczące strony zniszczenia pochłonęły ślady historii okresu międzywojnia. Nie wiadomo, jak wyglądało w tym czasie życie mieszkańców, jaka była ich mentalność oraz jak kształtowała się religijność. Przyglądając się jednak sytuacji w pobliskich miastach, których losy dzięki działalności lokalnych historyków zostały, choć fragmentarycznie, odtworzone, można podjąć próbę stworzenia rysu historycznego parafii w okresie II Rzeczpospolitej.[49]Czytaj dalej

Umarłych, dawniej, grzebano w katakumbach pod sklepieniami podziemnemi i na cmentarzu koło kościoła; potem na grzebanie zmarłych urządzono osobne miejsce odległe pół wiorsty od wsi. Cmentarz parafialny położony w południowowschodniej stronie kościoła, w bliskości Zdradnika, jest dosyć obszerny. Prowadzi do niego szeroka aleja wysadzona brzeziną i akacją, na końcu alei, w środku, szeroka, żelazna brama stanowi wejście na cmentarz. Wprost bramy cmentarnej widnieje kaplica, bardzo skromna, wystawiona przez Wincentego Matuszewskiego w 1837 r. pod wezwaniem św. Filomeny z odpustem w pierwszą niedzielę m. maja.Czytaj dalej

Presbiterium oddzielone od nawy głównej kratą z drzewa; posadzkę ma cementową. Na pierwszem piętrze po prawej i lewej stronie są loże rzeźbione koloru perłowego. Sklepienie ma kuliste z malowidłami figurycznemi Starego Zakonu pędzla malarzy włoskich.Czytaj dalej

Dalszy ciąg naw bocznych stanowią kaplice. Równolegle z nawą prawą, znajduje się kaplica św. Anny. Ołtarz z marmurowym portatylem i obrazem malowanym na ścianie “alfresco” św. Anny; w 1883 r. i ten zasłonięto, zawieszając na nim nowy w złoconych ramach. Na ścianie bocznej – zawieszony obraz Serca Pana Jezusa na miedzi, malowany przez dobrego, ale niewiadomego malarza, w ramach barokowych.Czytaj dalej