Wspomagając pamięć pana Mazurka, w odniesieniu do historii rozwoju siatkówki w Wołominie, proszę Redakcję Wieści o ewentualne uzupełnienie wspomnień autora. Tak naprawdę, to mieszkańcy miasta interesujący się sportem, a więc prawie wszyscy, zobaczyli mecz siatkówki w wykonaniu męskiej drużyny “Huraganu” – dopiero po rozpoczęciu eksploatacji nowego stadionu przy ulicy ówcześnie “Legionów”, nieopodal lasu państwa Nasfeterów. Drużyna “Huraganu” wybiegła na boisko w kostiumach o barwach klubowych (pasiaki), lecz spodnie tych kostiumów… były długie, aż do kostek.Czytaj dalej

1939

10 września, podczas nalotu lotnictwa niemieckiego na Wołomin, kościół został uszkodzony po raz pierwszy. Zniszczeniu uległ dach, a z okien wleciały wszystkie szyby.

Prace Komitetu Budowy Domu Katolickiego im. księdza Ignacego Skorupki zostały przerwane.

1941

W kwietniu administrację parafii objął ksiądz Apoloniusz Kosiński.

W odnowionym kościele zbudowano ambonę według projektu architekta warszawskiego Konstantego Sylwina Jakimowicza (1879 –1960).

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej, Patronki parafii, znajdujący się w ołtarzu głównym, został poddany renowacji.

Przy kościele powstała Rada Parafialna, której celem była pomoc ubożejącym coraz bardziej w czasie wojny mieszkańcom Wołomina. W skład Rady weszli m.in. inżynier Władysław Owsiany, adwokat Roszkowski, Stanisław Makola, Zofia Morawska, Stanisław Wróblewski, Lucyna Adamiec i senior Bractw Kościelnych Jan Bosek. Starano się o odzież i lekarstwa, a w domu rzeźnika Świderskiego urządzono społeczną kuchnię, która wydawała codziennie obiady dla około 400 osób.

7 listopada zmarł ksiądz proboszcz Leon Jackowski. W ostatnich miesiącach życia nieuleczalnie chorym, sparaliżowanym proboszczem, opiekował się ksiądz Apoloniusz Kosiński. Ksiądz Jackowski został pochowany na cmentarzu parafialnym w Wołominie.Czytaj dalej

Chluba MKS Błękitni Wołomin i Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie

Urodzony 12 kwietnia 1950 w Kamiennej Górze, syn Anatola i Władysławy Rasińskiej, absolwent Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie 1969 (technik technolog szkła), a następnie przez kilka lat student bielańskiej AWF. Zawodnik (189 cm, 88 kg) Błękitnych Wołomin (od 1966 r.) pod kierownictwem Stanisława Piotrowskiego, potem odkryty na zawodach szkolnych przez przyszłego trenera reprezentacji Tadeusza Szlagora), następnie kluby: Mazowsza Zegrze, AZS Warszawa (1968-1972) i Płomienia Milowice (1973-1980) oraz klubów włoskich z Padwy – Petrarci i Termoroeca. Robił szybkie postępy i niebawem trafił do reprezentacji, w której z biegiem lat (przede wszystkim dzięki tytanicznej pracy, ale i specyficznym cechom charakteru) stał się niezastąpiony. Uchodził za najlepszego na świecie “przyjmującego” piłkę, ale jego najbliżsi koledzy i przyjaciele znacznie rozszerzyli tę opinię. Wiesław Gawłowski (współmieszkaniec z akademika) powiedział o nim kiedyś: “Impulsywny, porywczy, czasami brutalny, potrafił jednak trzymać grę na boisku. Pracował za siebie i innych”.Czytaj dalej