Podczas pełnienia funkcji zastępcy szefa Ośrodka III Tłuszcz, „Szczapa” wielokroć stał na czele operacji bojowych przeciw Niemcom. Jedną z pierwszych akcji którymi dowodził było wejście do budynku gminy w Międzylesiu. Wtedy to na czele patrolu złożonego z ośmiu ludzi spalił akta kontyngentowe i podatkowe oraz zniszczył pieczęcie i zerwał linię telefoniczną. Wypad odbył się „przy akompaniamencie” strzelaniny z policją granatową. Nikt jednak nie chciał zrobić sobie krzywdy. Wielu policjantów współpracowało bowiem z organizacją.Czytaj dalej

Przedwojenny Jadów był brudnym i bardzo zaniedbanym miasteczkiem – z powodu braku kanalizacji, uliczne rynsztoki były pełne, co łatwo dawało się odczuć w powietrzu już od granic miasta. Jadów liczył przed wojną około 2500 mieszkańców, w większości Żydów, Polaków było ok. 800 osób.50 Zarówno same miasteczko jak i okoliczne wsie były biedne, w Jadowie w niektórych izbach mieszkało nawet do 10 osób. Obie społeczności – Żydowska i Polska, żyły obok siebie i kontaktowały się na minimalnym, niezbędnym poziomie – były to głównie relacje handlowe. Relacje towarzyskie należały do rzadkości i dotyczyły prawie wyłącznie inteligencji z obu stron. Nie zasymilowani Żydzi nie mówili po polsku, stronili od kontaktów z Polakami, wręcz się izolowali. Większość, chodząca w chałatach, nawet w obecności Polaków rozmawiała ze sobą po żydowsku. Dzieci żydowskie, niepochodzące z rodzin zasymilowanej inteligencji, a uczęszczające do szkoły w Jadowie, na ogół nie przyjaźniły się z polskimi rówieśnikami. Nie było też przed wojną mieszanych małżeństw. Polacy nie byli zapraszani na żadne żydowskie uroczystości, sami też nie garnęli się do kontaktów z Żydami.Czytaj dalej

Jak wiadomo, organizacja ta powstała przed I wojną światową w Galicji z inicjatywy Józefa Piłsudskiego. Miała charakter paramilitarny, przygotowywała bowiem patriotyczną młodzież z różnych środowisk społecznych do czynu zbrojnego, mającego doprowadzić do niepodległości Polski. Organizacja strzelecka stała się zalążkiem Legionów Polskich, walczących na froncie wschodnim przy boku Austro-Węgier przeciw carskiej Rosji, głównemu zaborcy Polski. Organizacje strzeleckie powstały też w Kongresówce pod zaborem rosyjskim. W czasie wojny działały na tyłach armii rosyjskiej prowadząc wywiad i przeprowadzając działania dywersyjne.Czytaj dalej

Jak wspomniano już wyżej, pierwsze lata okupacji poświęcone były organizowaniu się ruchu ludowego i zbrojnego w warunkach konspiracji. Dostosowanie się do wymogów życia konspiracyjnego w warunkach okrutnego terroru, którego rozmiary przekroczył wszelkie przewidywania – wymagało żmudnej pracy oraz wielkiej ostrożności.  Rozwinięcie w takich warunkach poważniejszych akcji zbrojnych wymagało więc czasu. Determinantami tego stanu były co najmniej dwa czynniki:

1. Brak broni. Sytuacja ta była szczególne dokuczliwa w środowisku wiejskim, w zasadzie nie przygotowanym ze swej natury do tego rodzaju działalności.

2. Brak wyszkolonej kadry dowódczej i żołnierskiej.Czytaj dalej

Losy parafii w latach II wojny światowej

Stosunki z podziemiem, działalność konspiracyjna na terenie gminy.

Okres II wojny światowej był dla mieszkańców parafii Klembów okrutnym czasem. O ile pierwsze lata wojny nie przyniosły większych zniszczeń i strat w ludności cywilnej na tym terenie, o tyle koniec wojny i toczone na terenie parafii walki doprowadziły do niemal zupełnego zdewastowania terenu. Już 1.IX.1939 r. nad niebem powiatu rozgrywały się walki powietrzne. Polskiego nieba broniła Polska Myśliwska Brygada Pościgowa, której samoloty startowały z polowego lotniska w Zielonce. 11 września Niemcy zajęli Tłuszcz, 13 Radzymin, a 14 Wołomin.[62] Do jednej z wsi parafii Klembów – Kraszewa wkroczyli 13 września. Jedna z mieszkanek tak wspomina ten dzień:Czytaj dalej

Nigdy nie pogodzili się z klęską kampanii wrześniowej. Nie mieli zamiaru zginać karku przed okupantem. Stanęli do walki wówczas, gdy polskie państwo przestało istnieć. I stworzyli własne – Polskie Państwo Podziemne. Największą strukturę konspiracyjną okupowanej Europy. O czym sama Europa zdaje się nie pamiętać.Czytaj dalej