Przeciw legendzie

Nowy
Wołomin, lata 70. fot. Jerzy Procajło

“Dotychczas nie został rozwiązany problem osób, które, jak to się zwykło mówić, prowadzą pasożytniczy tryb życia. Nie pracują, utrzymują się z niewiadomych źródeł i z tej grupy wywodzi się wielu sprawców poważnych przestępstw. Milicja i prokuratura muszą więc okazywać im coraz większa zainteresowanie. Poza tym, w br., z inspiracji prokuratury powstał w Wołominie społeczny zespół, którego członkowie rozmawiają z osobami żyjącymi na koszt społeczeństwa, proponują im pracę, ale niewielu propozycje przyjmuje. Niestety, nie dysponujemy w stosunku do tej grupy osób innymi środkami niż presja moralna. Podobny zespół działa przy Inspektoracie Oświaty i interesuje się młodzieżą, zagrożoną demoralizacją.”

Pewnik Euklidesa a życie

Trybuna Robotnicza  nr
Trybuna Robotnicza nr

W geometrii Euklidesa czytamy: przez punkt poza prostą można przeprowadzić tylko jedną prostą równoległą do danej prostej. Nie można jednak odnieść pewnika tego do życia […]

Skazanie komunistki

Oredownik
Orędownik - ilustrowany dziennik narodowy i katolicki 1937.03.12 R.67 Nr 59

W Sądzie Okręgowym odbył się proces kurierki komunistycznej, Olgi Własówny vel Ułasówny, skazanej wprawdzie pod tym nazwiskiem, a właściwie uznanej za kobietę bez nazwiska. Oskarżoną […]

Tragedia 14-letniego ucznia

6 miesięcy w więzieniu dla nieletnich — Uniewinnienie domniemanego zabójcy 6-letniego chłopca Ławę oskarżonych w Sądzie Okręgowym, na której zwykle zasiadają dorośli przestępcy, zajął wczoraj […]

Nazwał starostę złodziejem

Niezwykle sensacyjnie wypadły zeznania starosty Morawskiego. Oskarżył on Blicharza, że udając „sanatora”, należy do antyrządowej partii ludowej, buntuje w sądzie chłopów i jest sprawcą zajść w Jadowie. Tego już było za wiele. Sekretarz Blicharz nie wytrzymał i zaczął odczytywać  stos dyplomów, jakie otrzymał za zasługi dla obecnego rządu w charakterze komisarza skarbu narodowego, komendanta P.O.W. i t.d. Przed sądem przewinęło się około 20 świadków, którzy wnieśli do sprawy wiele humoru, ujawniając groteskowe kulisy wzajemnych antagonizmów. Jedni świadkowie usiłowali zdyskredytować prawomyślność Blicharza, natomiast inni dowodzili, że kiedy obecny 32-letni starosta Morawski chodził w krótkich spodniach, to sekretarz Blicharz już brał czynny udział jako kierownik miejscowego POW.