historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń samorząd Wołomin wycinki

O burmistrzu miasta Wołomina

W Sądzie Okręgowym znalazła się wczoraj sprawa tow. Stanisława Kosińskiego, sekretarza magistratu m. Wołomina, oskarżonego o obrazę osoby urzędowej burmistrza m. Wołomina Czajkowskiego. O burmistrzu tym pisaliśmy już wiele razy w korespondencjach.

Sprawa ta, wynikła wskutek nazwania Czajkowskiego przez tow. Kosińskiego publicznie “złodziejem”, miała dziwne koleje losu. Ponieważ znalazła się na wokandzie Sądu Grodzkiego w Wołominie w chwili wejścia w życie amnestji, na mocy tejże amnestji została umorzona. Nie zgodził się na to tow. Kosiński, wobec czego, na wniosek obrońcy jego, adw. Ruffa, sprawę przekazano prokuratorowi w Warszawie. Prokurator znów sprawę powtórnie, na moc amnestji, umorzył. Tow. Kosiński uparł się jednak aby sprawa została rozpatrzona, i sprzeciwił się decyzji pana prokuratora, wobec czego sprawa znalazła się na wokandzie.

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń wycinki wydarzenia Zielonka

“Rycerze” komunistyczni w stodole i ich plany w Zielonce pod Warszawą

W cztery dni po zebraniu w Zielonce, na rogu ulic Miłej i Dzikiej posterunkowy policji zatrzymał dwóch osobników, jadących dorożką i wiozących ze sobą skrzynię. Zapytani, co to za skrzynia, zatrzymani dawali kolejno sprzeczne odpowiedzi, wobec czego odprowadzono ich do komisarjatu, gdzie stwierdzono że skrzynia zawiera maszynę “Roneo”. W dorożce pod siedzeniem znaleziono sto kilkadziesiąt odezw do żołnierzy garnizonu łódzkiego. Zatrzymanymi byli: Tadeusz Rosołek i Hersz Rozenfarb. Przeprowadzona rewizja w mieszkaniach wyżej wymienionych, ujawniła obfity materjał dowodowy, świadczący o tem, że wszyscy należeli do Z. M. K. a więc odezwy, broszury nawołujące do walki z militaryzmem i reakcją, maszynę, na której ta komunistyczna literatura była drukowana i t.p.

I Wojna Światowa kronika wydarzeń Wołomin wycinki ziemiaństwo

Komu i na co potrzebna niezgoda

— Największy wasz nieprzyjaciel, — gadał Jankiel, — to dziedzic; on wszystkiemu winien, on to najbardziej się stara, żeby włościanom zabierano zboże i bydło. — A gdy ciemni ludzie uwierzyli Janklowi i prosili go o radę, to poradził, że trzeba dziedzica ułagodzić pieniędzmi, bo wtedy postara się o zmniejszenie poborów. W roku 1916, kiedy Niemcy zarządzili przymusową dostawę zboża, Jankiel opowiadał, że to dziedzic z Nowej-Wsi o to się postarał i na złość włościanom tak wsystkiem pokierował, żeby od nich jak najwięcej zboża zabierano.

I Wojna Światowa kronika wydarzeń Wołomin wycinki ziemiaństwo

Szerzenie waśni

Gdy rozpoczęły się we wsi rekwizycje, Szafran wciąż tłumaczył chłopom, że dla tego tak ciężkie na wieś padają rekwizycje, że dziedzic, dbając o siebie i korzystając z wpływów, umyślnie przerzuca ciężar rekwizycji na chłopów; w wielu wypadkach Szafran zbierał nawet wśród chłopów pieniądze pod pretekstem, że musi pieniędzmi temi „ułagodzić” dziedzica i ochronić chłopów od ciężaru rekwizycji. W 1916 r., gdy zarządzono rekwizycję zboża, Szafran mówił do chłopów, że rekwizycje zarządził dziedzic i że dlatego chłopom tak dużo rekwiruje się zboża, że wpływa na to dziedzic. Dziedzic — mówił Szafran — przy rekwizycjach umyślnie działa na niekorzyść chłopów.