Decyzją p. wojewody Twardo, powziętą w porozumieniu z wydziałem wojewódzkim, zostały złożone z urzędu magistraty i burmistrzowie, oraz rozwiązane rady miejskie w Grójcu i Wołominie.

Posunięcie to zostało wywołane małą inicjatywą pod względem gospodarczym, niedomaganiem gospodarki finansowej, nadmiernem obdłużeniem i naruszeniem sum przechodnich.

Nowe wybory odbędą się w obydwu miejscowościach w przyszłym miesiącu.

Czytaj dalej

Dyktatura czy dziwactwo? — W pamięci żywi, w niepamięci umarli — Karle umysły nie mogą docenić wielkości bohaterstwa.

“Co kraj — to obyczaj” — mówi przysłowie. Wołomin jakkolwiek nie jest żadnym krajem, jednak burmistrz tego miasta próbuje zaprowadzić w nim nowe, swojskie obyczaje. Przedewszystkiem stara się zreformować niektóre sprawy, dotyczące sposobu posiedzeń Rady Miejskiej. A więc: w terminie jednodniowym zawiadamia Radę, by udała się w dzień świąteczny do miejscowego fotografa celem dokonania zdjęcia. Tu wydaje dalsze polecenia… – „Zebrani pp. Radni udadzą się zaraz do sali obrad”. Czytaj dalej

Rozpoczął się rok szkolny, a znim podąża tysiące dzieci, na twarde „ławy wiedzy”. Jakkolwiek wszyscy rozumiemy dobrodziejstwo oświaty, nie dla wszystkich są jednak w dzisiejszych czasach otwarte jej wrota. Gdyby uczeń miał jaknajlepsze chęci do dalszego kształcenia się, o ile jednak ukończy l 14 rok życia i pochodzi ze sfery biednej, to musi iść do pasania trzody, bo w szkole dla takich brak miejsca.Czytaj dalej

Wobec niedokonania wyboru burmistrza przez Radę Miejską – burmistrzem został mianowany przez Województwo Warszawskie szeroko ustosunkowany sanator p. Majewski. W ostatnich dniach ujawniły się niektóre fakty „radosnej twórczości” sanacyjnego pupilka. Ujawniło się mianowicie, że prawomocne weksle z pieczęcią Magistratu, podpisem burmistrza i ławnika tow. Walentynowicza, wystawione na pokrycie należności za bruki, p. burmistrz zużytkował na swoje własne potrzeby, dyskontując je na własny rachunek. Do faktu wykorzystania weksli magistrackich na własne potrzeby p. burmistrz przyznał się wobec Komisji Rewizyjnej i inspektora samorządu gminnego. Czytaj dalej

W Sądzie Okręgowym znalazła się wczoraj sprawa tow. Stanisława Kosińskiego, sekretarza magistratu m. Wołomina, oskarżonego o obrazę osoby urzędowej burmistrza m. Wołomina Czajkowskiego. O burmistrzu tym pisaliśmy już wiele razy w korespondencjach.

Sprawa ta, wynikła wskutek nazwania Czajkowskiego przez tow. Kosińskiego publicznie “złodziejem”, miała dziwne koleje losu. Ponieważ znalazła się na wokandzie Sądu Grodzkiego w Wołominie w chwili wejścia w życie amnestji, na mocy tejże amnestji została umorzona. Nie zgodził się na to tow. Kosiński, wobec czego, na wniosek obrońcy jego, adw. Ruffa, sprawę przekazano prokuratorowi w Warszawie. Prokurator znów sprawę powtórnie, na moc amnestji, umorzył. Tow. Kosiński uparł się jednak aby sprawa została rozpatrzona, i sprzeciwił się decyzji pana prokuratora, wobec czego sprawa znalazła się na wokandzie.

Przewód sądowy ujawnił dużo ciekawych rzeczy dotyczących osoby burmistrza Czajkowskiego.Czytaj dalej

W stołecznym grodzie Wołominie, jak w garnku, który lekkomyślna Marysia postawiła na fajerce, by następnie oddać się bez przeszkód flirtowi z “bratem”, poznanym wczoraj w parku Skaryszewskim. Woda kipi, garnek podryguje niecierpliwie, pokrywka tań­czy zapamiętale shimmy, ale Marysia nie widzi tego. Jej sumienie kucharki wrzeszczy wielkim głosem, że garnek należy zestawić, bo dziura wygotuje się w nim na wylot, Marysia jednak głucha jest na ten głos sumienia. Albowiem duch jest silny, ale ciało mdłe…Czytaj dalej

Ludna i ożywiona dawniej osada Wołomin pod Warszawą, zamarła zupełnie podczas wojny. Obecnie wszystko budzi się tam napowrót do życia. Urządzono tam w ostatnich czasach szereg obchodów i uroczystości narodowych.  Na miejsce dotychczasowego komisarza burmistrza, p. Sztromajera, mianowany został świeżo p. Wygodzki.  Ludność otrzymywać będzie kartki na 30 funtów ziemniaków miesięcznie po cenie taksowej.Czytaj dalej

Z Wołomina donosi korespondent J. Wort: Miasteczko nasze, będące dotychczas wsią, przemianowano niedawno na miasto, a wskutek tego otrzymało ono prawo wyboru Rady miejskiej. Wójt gminy, który otrzymał to zawiadomienie, zachował je w sekrecie, zawiadamiając o nim tylko kilkudziesięciu chrześcijan, którzy zeszli się i dokonali wyboru burmistrza. Wybrany został p. Sztromajer (Polak).Czytaj dalej