Mogłoby się wydawać, że historia Polski toczy się w Warszawie, Krakowie, czy innym podobnym miejscu. Dzisiaj zapraszamy Państwa do Turza, niewielkiej wsi pomiędzy Wołominem i Mińskiem Mazowieckim, bo także tam w czasach zaborów, I wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego rodziła i budowała się wolna Polska. Naszym bohaterem jest dzisiaj Franciszek Kominek, turzanin.Czytaj dalej

Wybuch I wojny światowej w 1914 r. stanowił katastrofę gospodarczą dla ziem polskich, przyniósł bowiem straszliwe zniszczenia, dewastację terenu przez walczące armie, masowe przesiedlenia ludności, ogołocenie kraju z żywności, surowców, zadał krwawe straty mieszkańcom. W rezultacie warunki socjalno-bytowe Polaków tragicznie się pogorszyły. Zarazem wojna między solidarnymi dotąd wobec polskich ruchów narodowowyzwoleńczych zaborcami stworzyła nam szanse na odzyskanie niepodległości.Czytaj dalej

Parę razy otarł się o śmierć. Na jego życie dybali Niemcy, Rosjanie, NSZ i UB. O swoim ojcu, Edwardzie Suchnickim, burmistrzu Wołomina w latach 1944-45 mówi córka Jolanta Suchnicka-Cupryk, że był to po prostu porządny człowiek.Czytaj dalej

Z badań Leona Bokiewicza

Stan ekonomiczno-społeczny powiatu radzymińskiego miał swoje korzenie w historii. Były także legendy. Mówiono: radzę omiń i stąd Radzymin, albo: wolę omiń, i dlatego Wołomin. W dawnych wiekach w lasach z powodu grup zbójeckich było niebezpiecznie. Druga wersja nazwy Wołomin wiąże się z informacją, jakoby właściciel osady, w bibliotece miał pokaźny zbiór voluminów i ten fakt miał dać początek nazwie późniejszego miasta.36 To oczywiście tylko legendy!Czytaj dalej

Sprawa zabójstwa wójta gminy Ręczaje z roku 1917 to temat intrygujący, choć znany raczej lokalnie i to wyłącznie dzięki pomnikowi postawionemu w miejscu, w którym zginął urzędnik. Napis na nim głosi: “Tu legł z ręki zbrodniczej 12-X-1917 Ś.P.  Paweł Kurek – wójt gminy Ręczaje. Cześć jego pamięci”. Do dziś sprawcy tego czynu pozostawiali nieznani, ale… jeden z nich w 2010 roku ujawnił się sam, podając przy okazji personalia swoich towarzyszy. Sprawy nie ułatwiał fakt, że czas zatarł w jego pamięci nazwę miejscowości, w której dokonali napadu.Czytaj dalej

Od wiosny 1921 roku Polska wkroczyła w okres stabilizacji państwowej i ustrojowej. W Wołominie zjawisko to przebiegało trochę w wolniejszym tempie, wzrosła minimalnie liczba ludności. Procesy urbanizacyjne wykroczyły poza granice administracyjne miasta i objęły przylegające do niego wsie: Sławek, Lipiny Nowe, Lipiny Stare oraz osady Leonardów i Ronówkę. Na tym terenie łącznie z Wołominem mieszkało wtedy około 7409 osób. Podobieństwo zawodowo-ekonomicznej struktury ludności zadecydowało o tym, że rada miasta zabiegała u kompetentnych władz administracyjnych o przyłączenie do miasta: Wołomina-Krępe, Wołomina-Wiktoryna, Wołomina-Henrykowa, Zosina i Lipin A oraz zaszeregowania Wołomina-Lasu, Sosnówki, Wołominka, Annopola i Helenowa do kategorii przedmieść tak poszerzonego Wołomina. W ten sposób zostałyby stosunki administracyjno-prawne przystosowane do tendencji rozwoju demograficzno-społecznego.Czytaj dalej

Burmistrz Stanisław Marszał (pierwszy od prawej) w miejskiej elektrowni.

W roku 1875, w małej miejscowości Stryjki koło Tłuszcza urodził się Stanisław Marszał. Zapisał się szczególnie pozytywnie dla historii Radzymina, a sprawowany przezeń mandat burmistrza w latach międzywojnia, wiąże się z okresem niezwykłej prosperity dla tego miasta.Czytaj dalej

W okresie zaborów mocarstwa sąsiednie, które doprowadziły do utraty niepodległości Polski, zgodnie prowadziły politykę antymiejską. Wynikało to z obawy przed na ogół patriotycznie nastawionym mieszczaństwem. I tak w zaborze pruskim wprawdzie nie pozbawiono praw miejskich żadnego miasta, ale też prawa miejskie otrzymały jedynie: Katowice w 1867 roku, Chorzów w 1869 roku i kilka innych miejscowości. Na skutek takiej polityki powstały paradoksy, zresztą nie tylko w zaborze pruskim, lecz także w pozostałych. Szczególnie było to widoczne na Górnym Śląsku, gdzie znajdowały się liczne ośrodki uprzemysłowienia z wielotysięczną ludnością. W zaborze austriackim także nie znoszono formalnie miast, ale zaliczano je raz do miast, a innym razem do miasteczek. Niektóre spośród nich same traciły prawa miejskie i stawały się osadami, lub po prostu wsiami. W rezultacie na tym obszarze w 1915 roku było 95 miast mniej niż 1795 roku. Natomiast nie utworzono żadnego nowego miasta.Czytaj dalej

W wołomińskich szkołach pracował od 1928 roku. Do 1929 roku uczył w Publicznej Szkole Powszechnej Nr 2 w Wołominie, następnie został przeniesiony do Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 3 (szkoły wyznania mojżeszowego) z polskim językiem nauczania. Wojna zmieniła jego plany i marzenia.Czytaj dalej

W czasach II Rzeczypospolitej Wołomin przeżywał dynamiczny rozwój, jego ludność wzrosła z 6,5 – 7,5 tys. w 1919 r. do ok. 18 tys. w 1939 r. Natomiast Radzymin, wsławiony bitwą 1920 r., znajdował się w stanie marazmu. Przed I wojną światową miał 6.500 mieszkańców, przed II wojną – ok. 8 tysięcy. W dodatku Wołomin dzięki linii kolejowej miał znacznie lepszą komunikację. Nic więc dziwnego, że już wtedy pojawiły się głosy mówiące o potrzebie zmiany siedziby powiatu.Czytaj dalej

W dokumentach z archiwum Urzędu Miasta w Wołominie znajdujemy kilka interesujących informacji o obchodach świąt państwowych w mieście.

W protokole z posiedzenia Magistratu w dniu 6 listopada 1928 r. czytamy:

W związku z uroczystością 10-lecia Odzyskania Niepodległości, Magistrat postanowił zwrócić się do ludności o przyjęcie udziału w uroczystościach obchodu 10-lecia Odzyskania Niepodległości wg programu opracowanego przez specjalny Komitet oraz iluminacji swych lokali w godzinach wieczorowych. Domy winny być udekorowane flagami przepisowymi. Postanowiono zakupić tablicę pamiątkową z odpowiednim napisem i wmurować na budynku szkolnym, upoważniając burmistrza do rozchodowania potrzebnej na ten cel sumy. Postanowienie to zaakceptowano większością głosów trzy przeciw jednemu.

Czytaj dalej

W tamtym czasie strumienie uchodźców z Ukrainy i centralnej Rosji płynęły w kierunku Polski. Największy strumień płynął do Warszawy, ale to miasto było dla nich zamknięte. Rada miejska miała prawo wyrzucić żydowskich uchodźców, choćby byli oni tylko tranzytem i jechali dalej, do USA lub Ameryki Południowej.Czytaj dalej

Wołomin w latach 1916-1919

Informacje prasowe o tym iż Wołomin był miastem już w roku 1916 można napotkać w “Kulturze Wołomina”, tygodniku którego pierwszy, i jak się wydaje, ostatni numer ukazał się w 1925 r. W tym tygodniku dwukrotnie pojawia się o tym wzmianka, pierwszy raz w artykule porównującym możliwości rozwoju miast Wołomina i Radzymina, oraz w ciekawej biografii zasłużonego mieszkańca Wołomina – Szymona Donde.

Na rozwój miejscowości Wołomin pierwszoplanowe znaczenie miało przedsięwzięcie urbanistyczne, którego autorem był inżynier Henryk Konstanty Wojciechowski (1851-12.06.1934). Gdyby nie jego inwencja i przedsiębiorczość, Wołomin obecnie byłby porównywalny z miejscowościami rzędu Ząbek lub Zielonki, czekając zapewne na prawa miejskie do końca lat sześćdziesiątych.Czytaj dalej