Pamięć o innych…

SAM  HDR
SAM HDR

25 października 1985 r., w osiemdziesiątą rocznicę powstania Związku Nauczycielstwa Polskiego i czterdziestą rocznicę zwycięstwa nad faszyzmem została odsłonięta, na budynku Biblioteki Pedagogicznej przy ulicy Ogrodowej w Wołominie […]

Wpisane w kamień i spiż

SAM  HDR
SAM HDR

Wołomin – jest dziś w przeważającej części miastem nowym. Powstały osiedla mieszkaniowe, nowe ulice, ronda, domy; zbudowano gmachy instytucji państwowych i samorządowych, placówki służby zdrowia, […]

Akademia – czyli każdy ma swój Wołomin

Nalkowska w Wolominie
Nalkowska w Wolominie

Gdy chłopiec skończył, zerwała się burza oklasków, jakiej nikt przed nim nie otrzymał. Widownia szalała. Twierdzenie, że nikt nie jest prorokiem we własnej ojczyźnie otrzymało w tej chwili w naszych oczach w Technikum Szklarskim w Wołominie druzgocący cios; młodzieniec był bowiem stąd, z Wołomina. Gdy przybył ze sceny miał oczy pijane powodzeniem. Zrozumiał, że stał się bohaterem Akademii.

Uroczystość ku czci zasłużonego bojownika o Polskę Ludową Feliksa Paplińskiego

W imieniu młodzieży Wołomińskich Zakładów Szklarskich nazwanych obecnie imieniem Feliksa Paplińskiego, przemówił przewodniczący koła ZMP Zdzisław Chajęcki: „W tym uroczystym momencie — powiedział on m. in. — my, młodzi robotnicy Zakładów im. Paplińskiego, zdając sobie sprawę z wielkości stojących przed nami zadań, przyrzekamy iść drogą, którą kroczył niezłomny bojownik o socjalizm — Feliks Papliński. Przyrzekamy codzienną wydajną pracą przyczyniać się do umocnienia potęgi Polski Ludowej, o którą przez całe swoje życie walczył Papliński“.

Święto Ludowe w Jadowie

Święto Ludowe w Jadowie, 1951

Radośnie i manifestacyjnie, pod hasłem walki o pokój, obchodziły miliony pracujących chłopów tradycyjne Święto Ludowe. Specjalnie uroczysty przebieg miał obchód Święta Ludowego w Jadowie woj. warszawskie. Oto fragment występu jadowskiego artystycznego zespołu młodzieżowego.

Tam, gdzie powstał bunt

zycie radomskie e
zycie radomskie e

Na gminę Jadów spadać zaczęły dodatkowe świadczenia, bo gmina nie wywiązała się z zobowiązań — tak tłumaczono urzędowo. W istocie nie wywiązała się jedynie obszarnicza rodzina Kurnatowskich, gospodarująca na kilku folwarkach. Wobec tego owe obszarnicze manko podatkowe rozłożono „sprawiedliwie” na chłopów. To pierwszy powód. Drugi — to nigdy niezrealizowana „rychła” reforma rolna. Trzeci — nieopłacalność produkcji rolnej. Czwarty — języczek uwagi chłopskiej cierpliwości — to zdzierstwo przedsiębiorcy pobierającego wygórowane opłaty placowe.