Wspaniały dzień konsekracji

25 maja 1919 roku nadszedł wyczekiwany od wielu lat moment. Ksiądz Wacław Koskowski rozpoczął poświęcenie nowego kościoła odprawiając w nim pierwszą mszę świętą. Inauguracyjne kazanie wygłosił ksiądz Antonii Zieliński – proboszcz sąsiedniej parafii w Niegowie. W późniejszych godzinach księża Jakub Dąbrowski z Warszawy, Franciszek Choiński z Goszczyc i Józef Krawczykowski z pobliskiego Sulejowa odprawili analogiczne msze przy ołtarzach bocznych.Czytaj dalej

W dokumentach z archiwum Urzędu Miasta w Wołominie znajdujemy kilka interesujących informacji o obchodach świąt państwowych w mieście.

W protokole z posiedzenia Magistratu w dniu 6 listopada 1928 r. czytamy:

W związku z uroczystością 10-lecia Odzyskania Niepodległości, Magistrat postanowił zwrócić się do ludności o przyjęcie udziału w uroczystościach obchodu 10-lecia Odzyskania Niepodległości wg programu opracowanego przez specjalny Komitet oraz iluminacji swych lokali w godzinach wieczorowych. Domy winny być udekorowane flagami przepisowymi. Postanowiono zakupić tablicę pamiątkową z odpowiednim napisem i wmurować na budynku szkolnym, upoważniając burmistrza do rozchodowania potrzebnej na ten cel sumy. Postanowienie to zaakceptowano większością głosów trzy przeciw jednemu.

Czytaj dalej

25 października 1985 r., w osiemdziesiątą rocznicę powstania Związku Nauczycielstwa Polskiego i czterdziestą rocznicę zwycięstwa nad faszyzmem została odsłonięta, na budynku Biblioteki Pedagogicznej przy ulicy Ogrodowej w Wołominie tablica, poświęcona nauczycielom ziemi wołomińskiej zamordowanym przez hitlerowskiego okupanta w latach 1939-1945. Szczególnie wzruszającym momentem był apel pomordowanych, przejmująco brzmiały słowa: “wzywam do apelu kol. Czesława Murawskiego, kierownika Szkoły Podstawowej w Kobyłce, aktywnego działacza społecznego i niepodległościowego, członka ruchu oporu, Związku Walki Zbrojnej i Tajnej Organizacji Nauczycielskiej, aresztowanego 30 września 1940 roku i zamordowanego 14 sierpnia 1941 roku w obozie zagłady w Oświęcimiu”. Łoskot werbli harcerskich zamykał odczytaną notę biograficzną każdego z 12 nauczycieli, których nazwiska umieszczono na tablicy, są to: Zofia Brzozowska, Antoni Maliszewski, Anna Zawadzka, Stanisław Kucharski, Bronisław Zawadzki, Wacław Golisz, Franciszek Chróścielewski, Jan Wolny, Zygmunt Gała, Michał Wawrzynowski, Stanisław Giełżycki, Czesław Murawski.Czytaj dalej

Od dawna pierwsza gwiazdka zaczyna z nami świętowanie, czas wigilijnego czuwania, przełamywania się opłatkiem i składania życzeń.

Któż z nas nie pamięta chwili… zajmowania miejsc przy wigilijnym stole, śpiewania kolęd, a może tylko słuchania ciszy i otarcie łzy, tej perły radosnych i smutnych oczu.

W tym świątecznym czasie – niebo się raduje i cieszy się ziemia, a wszyscy wszystkim ślą życzenia – śpiewamy spoglądając na pachnące, przystrojone drzewko. Wypatrujemy pod nim prezentów zostawionych przez Świętego Mikołaja. Często dość skromnych prezentów, bo lata przecież bywały ubogie, ale jednak prezentów… To zapamiętane, dziecięce uczucie oczekiwania wzbudza w każdym wspomnienie: zapachu kapusty z grzybami, ciepła, radości, miłości domu rodzinnego i dzięki niemu trwa w nas piękno Świąt Bożego Narodzenia.Czytaj dalej

Wołomin – jest dziś w przeważającej części miastem nowym. Powstały osiedla mieszkaniowe, nowe ulice, ronda, domy; zbudowano gmachy instytucji państwowych i samorządowych, placówki służby zdrowia, kultury, oświaty, stadion, boiska sportowe i inne budowle użyteczności publicznej. Nie zapomniano też o tym, co żyje w naszej pamięci, co tworzy historię, co stanowi pomost między przeszłością a teraźniejszością. Nie zapomniano o umiłowaniu ojczyzny, o bohaterstwie, poświęceniu i cierpieniu ludzi, którzy przed nami tworzyli, pracowali, a także oddali życie w mrocznym czasie wojny i okupacji. Wszystkie wartości bliskie tym, co odeszli i bliskie nam, wpisano w kamień i spiż. Na terenie miasta znajdują się pomniki, głazy i tablice nazwane pamiątkowymi. Spotkać je można na cmentarzach, często w kościołach, na Placu 3 Maja, Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, w miejscach egzekucji, czy na ulicach np. Piaskowej. Różne wyrażają treści, różnym poświęcone są sprawom, ale wszystkie ustawiono lub wmurowano po to, aby świadczyły o naszej tożsamości, były źródłem wiedzy historycznej docierającej do przechodniów. Są dziełami rąk artystów plastyków i architektów. Dziełami zaliczanymi w literaturze fachowej do obiektów małej architektury. Godnie stoją na straży miejsc i zdarzeń, które każde pokolenie pragnie przekazać potomności.Czytaj dalej

„Mało rodaków wie lub pamięta, że w okolicach Wołomina rozegrała się, we wrześniu 1944 roku jedna z najkrwawszych i największych bitew jednostek pancernych podczas II wojny światowej. Dla pancerniaków Związku Radzieckiego tutaj właśnie, po słynnej batalii czołgów pod Kurskiem, była druga z kolei, najtrudniejsza przeprawa z hitlerowskimi tankami.Czytaj dalej

Radośnie i manifestacyjnie, pod hasłem walki o pokój, obchodziły miliony pracujących chłopów tradycyjne Święto Ludowe. Specjalnie uroczysty przebieg miał obchód Święta Ludowego w Jadowie woj. warszawskie. Oto fragment występu jadowskiego artystycznego zespołu młodzieżowego.Czytaj dalej

Pachniało tatarakiem, ścielącym cię na placu w środku miasteczka, na szosie wiodącej do Warszawy, na ścieżkach, po których snuli się ludzie. Setki nóg zmiatały więdnące szybko łodygi, a koła umajonych samochodów roztrząsały je na boki. Ciżba parła na placyk pod szkołą, mijając kościół, gdzie pod murem zakrzepłe nieruchomo starowinki odmawiały różaniec przed sumą. Pod szkołą wśród ustawionych, świeżo ściętych brzózek tak zielonych, jak sztandary zawieszone nad portretami zaaferowany chłopak osłaniał czapką mikrofon, do którego właśnie przemawiał poseł Wąsik.Czytaj dalej

W niedzielę 20 października 1946 r. Jego Eminencja Ks. Prymas August Hlond dokonał poświęcenia nowozbudowanej kaplicy w Wołominie, zastępującej obecnie świątynię Pańską dla wiernych. Podczas walk w r. 1944 kościół parafialny otrzymał osiem pocisków artyleryjskich; 5 września zaś wieczorem, kiedy Niemcy uciekali z Wołomina, kościół został całkowicie zrujnowany wybuchami min. Dla parafian tutejszych, którzy w 1922 r. zbudowali swój kościół — była to strata bolesna. Duchową pociechą dla parafii stało się cudowne wprost ocalenie od zniszczenia obrazu M. B. Częstochowskiej, gorąco czczonego przez wiernych. W dzień poświęcenia nowej świątyni, u stóp swej Patronki, parafianie widzieli Najdostojniejszego swego Arcypasterza, który serdecznym słowem i ojcowską rada zachęcał do dalszych trudów na chwałę Boga i uczczenie Matki Chrystusowej. Na tę uroczystość stawili się wszyscy mieszkańcy Wołomina i gorąco dziękowali Jego Eminencji Ks. Prymasowi za trudy Apostolskie.

Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie
1947 nrwiadomo 1

Na miejscu historycznej bitwy 14 sierpnia 1920 r. w Ossowie, odbytej wśród pustki gołego pola, stanęła obecnie zbiorowa mogiła poległych, otoczona rozległym ogrodzonym, pełnym zieleni, parkiem, wśród którego wznosi się kamienny pomnik z nazwiskami poległych bohaterów, oraz kaplica z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w ołtarzu. Opiekę nad mogiłą roztacza „Komitet budowy i ochrony pomnika w Ossowie”, złożony z 10 osób, który od początku opiekował się mogiłą, a od roku 1924 działa na mocy zatwierdzonego przez władze statutu i który wciąż zabiega, aby dla przyszłych pokoleń pozostawić historycznego znaczenia mogiłę wśród otoczenia odpowiadającego godnie jej znaczeniu w naszym życiu państwowym.Czytaj dalej

Robotnik: organ Polskiej Partyi Socyalistycznej. R.43, nr 380 (23 grudnia 1937)

Dlaczegóż więc akurat w Wołominie akademia, poświęcona pamięci Pierwszego Prezydenta, mogła zagrozić “bezpieczeństwu publicznemu”? Nie wątpię, że Min. Spraw Wewnętrznych zechce zbadać i wyjaśnić, skąd powstały obawy p. starosty Strusińskiego. Bo jednak, jak Panowie sobie chcą, koncepcja że akademia ku czci Gabriela Narutowicza zagraża… bezpieczeństwu publicznemu – to jest – powiem delikatnie – koncepcja…- bardzo dziwna, trochę paradoksalna.

Czytaj dalej

Zdenerwowanie w „sanacji”

Dziś, po upływie tygodnia, od pamiętnych dni wielkich uroczystości narodowych w 16-tą rocznicę zwycięstwa nad Wisłą, w pełni już można ocenić potężny wstrząs, jaki wywołały w opinji publicznej całego kraju. Zgórą 400 tysięcy zorganizowanych narodowców pod jednolitem sprawnem kierownictwem, maszerujących w karnych szeregach do jednego celu: Wielkiej Polski Narodowej — było dla wielu niespodziewanym objawem potęgi obozu narodowego w Polsce. To też choć w różny sposób wszyscy jednak dali wyraz swemu przekonaniu o doniosłości uroczystości sierpniowych: prasa niezależna przez podawanie mniej lub więcej szczegółowych relacyj, prasa sanacyjna przez wiele mówiące złośliwości i rozpisywanie się w tasiemcowych artykułach na temat „niepowodzeń” Stronnictwa Narodowego.Czytaj dalej