Robotnik: organ Polskiej Partyi Socyalistycznej. R.43, nr 380 (23 grudnia 1937)

Dlaczegóż więc akurat w Wołominie akademia, poświęcona pamięci Pierwszego Prezydenta, mogła zagrozić “bezpieczeństwu publicznemu”? Nie wątpię, że Min. Spraw Wewnętrznych zechce zbadać i wyjaśnić, skąd powstały obawy p. starosty Strusińskiego. Bo jednak, jak Panowie sobie chcą, koncepcja że akademia ku czci Gabriela Narutowicza zagraża… bezpieczeństwu publicznemu – to jest – powiem delikatnie – koncepcja…- bardzo dziwna, trochę paradoksalna.

Czytaj dalej

Wczoraj w Wołominie odbyło się uroczyste poświecenie sztandaru koła pocztowego P.O.W., na które przybyli m. in. płk. Borkiewicz, pos. Dubiasiewicz, przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich oraz delegacje P.O.W. ze sztandarami z okręgu warszawskiego. Po wysłuchaniu mszy świętej w kościele nastąpiło poświęcenie sztandaru.Czytaj dalej

Nad grobem ś.p. Jana Adamowicza

W ostatnich dniach ub. miesiąca na cmentarzu wsi Postoliska pod Tłuszczem zgromadziło się około dwóch tysięcy ludu wiejskiego: starszych i młodzieży Związku Młodej Wsi, mężczyzn i kobiet w strojach świątecznych, przeważnie ludowych, z zapaskami na ramionach. Stanęli tak dokoła grobu, przed 30 laty zmarłego w Tłuszczu, a w Postolisku pochowanego, ś. p. Jana Adamowicza. Nad grobem piękny pomnik dłuta Dunikowskiego. A dokoła niego właśnie — ludu wiejskiego tłum dwutysięczny w nastroju głęboko poważnym słuchający o pracy tego, którego właśnie za serc swych nakazem uczcić przybyli.Czytaj dalej

Zdenerwowanie w „sanacji”

Dziś, po upływie tygodnia, od pamiętnych dni wielkich uroczystości narodowych w 16-tą rocznicę zwycięstwa nad Wisłą, w pełni już można ocenić potężny wstrząs, jaki wywołały w opinji publicznej całego kraju. Zgórą 400 tysięcy zorganizowanych narodowców pod jednolitem sprawnem kierownictwem, maszerujących w karnych szeregach do jednego celu: Wielkiej Polski Narodowej — było dla wielu niespodziewanym objawem potęgi obozu narodowego w Polsce. To też choć w różny sposób wszyscy jednak dali wyraz swemu przekonaniu o doniosłości uroczystości sierpniowych: prasa niezależna przez podawanie mniej lub więcej szczegółowych relacyj, prasa sanacyjna przez wiele mówiące złośliwości i rozpisywanie się w tasiemcowych artykułach na temat „niepowodzeń” Stronnictwa Narodowego.Czytaj dalej

Żydowski ,,Nasz Przegląd” przytacza zajścia przeciw żydom, jakie zdarzyły się w czasie obchodu ,,Cudu nad Wisłą: “Wybito wszystkie szyby w mieszkaniu Abrama Jonisza, od którego jakiś chuligan zażądał 5 zł na wódkę. J. odmówił, wówczas wrzucono do mieszkania jego kamienie. Wytłuczono również szyby w mieszkaniu rzezaka Wajnglasa i wrzucono 10-kilowy kamień. Poza tem wybito szyby i zniszczono mieszkania: Jakóba Fremblińskiego, Jehudy Lejba Sitarskiego, Borucha Warszawskiego, Modzelewskiego, Herszla Wintermana, Borucha Jonisza i in.”Czytaj dalej

W sobotę 15 sierpnia w 16-tą rocznicę „Cudu nad Wisłą”, Stronnictwo Narodowe zorganizowało 12 większych zjazdów, około 50 zjazdów powiatów oraz wiele drobniejszych uroczystości lokalnych. Według wiadomości nadchodzących z całego kraju zjazdy i obchody zgromadziły olbrzymie masy członków i sympatyków stronnictwa. Większe zjazdy odbyły się między innemi w Łodzi, w Radzyminie pod Warszawą, w Poznaniu, w Radomiu, w Częstochowie, w Ostrołęce, w Opocznie. Wzięło w nich udział ogółem około 220 tys. ludzi. Liczbę uczestników zjazdów powiatowych obliczamy na conajmniej 200 tys. ludzi. Nie licząc więc drobniejszych zebrań lokalnych otrzymujemy imponującą liczbę 420 tys. zorganizowanych narodowców, którzy w 16-tą rocznicę „Cudu nad Wisłą” manifestowali na terenie całego kraju. Obliczenia te obejmują tylko członków Stronnictwa Narodowego. Obok nich w uroczystościach 15 sierpnia, urządzonych przez Stronnictwo, brały udział liczące wiele tysięcy masy publiczności, sympatyzującej z ruchem narodowym.Czytaj dalej

“Święto Morza” w bagienku partyjniactwa

Jest w Polsce sławetna miejscowość Kobyłka której do herbu trzebaby dać konia z rzędem w nagrodę dla tego, który potrafi okiełznać panujące w niej kołtuństwo. Oto w dniach 28 i 29 czerwca miało się odbyć w Kobyłce Święto Morza. Komitet organizacyjny obchodu zwrócił się do zarządu miejscowego Domu Pa­rafialnego z prośbą o udzielenie sali na akademie, załączając jednocześnie jej program. W punkcie 9-tym tego pro­gramu przewidziano odegranie przez orkiestrę Ochotniczej Straży Pożarnej I-ej Brygady. W odpowiedzi na tę prośbę na półto­rej godziny przez akademią zarząd Do­mu Parafialnego wystosował do Komi­tetu pismo, podpisane przez ks. wikar­iusza T. Kazimierskiego, M. Milewskie­go i T. Zagańczyka, że… nie zgadza się na odegranie 1-ej Brygady.Czytaj dalej

Minął 20 maj, pierwszy dzień Zielonych Świątek, a więc Święto Ludowe — przegląd sił chłopskich. Święto Ludowe! Nad całą ziemią polską załopotały Zielone Sztandary. We wsiach wszystkich nastrój odmienny niż zwykle. Wszędzie gorączkowe, ostatnie przygotowanie do obchodu uroczystości. Domy wszystkie przystrojone w zieleń, w strzechach tkwią zielone chorągiewki, chwiejące się od podmuchów wiosennego wiatru.Czytaj dalej

Drewnica obchodziła wczoraj podniosłą uroczystość odsłonięcia pomnika ś. p. dr. med. Karola Rychlińskiego, twórcy i kuratora tamtejszego zakładu dla umysłowo chorych. Zmarły przed dwoma laty dr. K. Rychliński położył wobec społeczeństwa olbrzymią zasługę powołania do życia w początku bieżącego stulecia szpitala w Drewnicy (obecnie na 450 łóżek). Zważywszy, że istniejące dawniej szpital św. Jana Bożego w Warszawie i oddział przy szpitalu w Lublinie zaspakajały zaledwie 1 procent potrzeb ludności, zaś szpital w Tworkach, jak to wykazała jego ewakuacja w chwili wojny, był prawie całkowicie zajęty przez chorych z Cesarstwa, dzieło dr. Rychlińskiego było wprost dobrodziejstwem dla naszego kraju.Czytaj dalej

W dniu 25 czerwca odbyło się na cmentarzu w Kobyłce uroczyste poświęcenie pomnika ku czci poległych bohaterów w r. 1920. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11-ej sumą, którą celebrował ks. kanonik Zagańczyk. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. wikary Karłowicz. Po nabożeństwie pochód ruszył na cmentarz miejscowy. Ks. proboszcz Zagańczyk dokonał poświęcenia pomnika poczem wygłosił przemówienie. Następnie w imieniu Polskiego Towarzystwa opieki nad grobami bohaterów, wiceprezes major Ejsymont powitał przedstawi cieli przybyłych władz, a mianowicie zastępcę p. woje wody płk. Terleckiego, starostę pow. radzymińskiego p. Morawskiego, zastępcę pana prezydenta m. Warszawy p. inż. Wachowskiego, p. dyr. robót publicznych inż. Trylińskiego, przedstawiciela min. spraw wewnętrznych radcę inż. Ponikowskiego, uczestników walk 1920 r. i wszystkich zebranych.Czytaj dalej

Zarząd S. L. na powiat Radzymiński w tym roku postanowił obchodzić święto Ludowe w Klembowie. Dzięki niezmordowanej pracy szeregu ludowców, głównie młodych ludowców, a w szczególności i przedewszystkiem niezmordowanym wysiłkom prezesa powiatowego Zarządu S. L. Aleksandra Rowickiego w pierwszy dzień Zielonych Świątek po nabożeństwie na oznaczone miejsce, obok remizy straży ogniowej zebrało się 2.500 osób przybyłych z różnych okolic powiatu, ażeby wziąść udział w święcie Ludowym.Czytaj dalej

Któż z nas żołnierzy nie pamięta owych ciężkich dni sierpniowych 1920 roku? Pod naporem nieprzejrzanych mas bolszewickich ustępował żołnierz polski z pod Kijowa. Nie była to jednak ucieczka, lecz nakazany odwrót, od miejsca do miejsca, odwrót znaczony krwią ofiarną w o bronie każdego kawałka zagonu polskiego. O tem wiedzą tylko ci, którzy wówczas z nam i tam byli. Kiedy watahy wschodniego barbarzyństwa stanęły u bram stolicy, wówczas ludzie słabego ducha widzieli koniec wolności Polski. Nie zachwiał się jednak żołnierz polski, wierząc ślepo Naczelnemu Wodzowi, który go tylokrotnie wiódł do sławy i zwycięstwa. Bohatersko szedł żołnierz 46 p. s. kres. (dziś 5 p. s. p ), zostawiając za sobą 700 km. wśród ciągłych walk odbytej drogi, aż stanął pod Radzyminem bosy, okaleczały, fizycznie zmęczony, lecz z niezachwianą wiarą w słuszną sprawę, która mu też dała upragnione zwycięstwo. Rozpoczął się trzydniowy zażarty i nierówny bój z dziesięciokrotną przewagą wroga.Czytaj dalej

W dn. 20 b. m. odbyła się w Wołominie podniosła akademja ku uczczeniu Imienin I Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego.

Na akademji urządzonej staraniem Kmdy Powiatu Z. S. w Radzyminie złożyły się przemówienia prelegenta przybyłego z Warszawy “Raport do Komendanta” i “List do Matki”, wiersze wypowiedziane przez młodocianą strzelczynię Taizę Zazulinównę która z dużem wyczuczuciem plastyki odtańczyła również ładnych kilka tańców.

Czytaj dalej

Obchód w rodzinnej miejscowości gen. Żymirskiego

Wczoraj minęło 100 lat od śmierci bohaterskiego generała dywizji wojsk polskich Franci­szka Żymirskiego, śmiertelnie rannego na polach Grochowa. Zwłoki jego spoczęły w Klem­bowie pod Wołominem w podziemiach miejscowego kościoła, ufundowanego przez Żymirskiego, jako właściciela tego majątku.Czytaj dalej