Zwyczajne małomiejskie obejście ze stajnią, wozownią, podwórzem dość obszernem. Na tle murowanej stodółki, czy lamusa, w tem arcyskromnem otoczeniu szereg czekających kilkunastu żołnierzy. Pierwszy wśród nich młody, szczupły podporucznik z ręką na temblaku.Czytaj dalej