historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń Radzymin wspomnienia wycinki wydarzenia

Walka z sowieckimi samochodami pancernemi 16.VIII pod Radzyminem

Wkrótce kompanje minęły cmentarz radzymiński i wysunęły się poza miasto. Na pobliskich polach i łąkach było pusto, dalsze przedpole zakrywa­ła mgła poranna. W lewo, obok szosy stały nieruchomo wiatraki a dalej na północ rysował się obok ciemnego tła lasu skraj zabudowań wsi Mokre. Na szosie nie było widać żadnego ruchu. Niebawem kompanje przekroczyły linję okopów, znajdujących się pod miastem i dochodziły do rozwidlenia dróg. Nagle zobaczono na szosie od strony Dybow a samochód pancerny a za chwilę rozpoznano i drugi, któ­ry posuwał się w pewnej odległości.

dwudziestolecie międzywojenne edukacja Wołomin wspomnienia

Kronika szkoły nr 2 (żeńskiej) w Wołominie – rok 1929

Budowa nowego gmachu szkolnego to nagląca potrzeba, a zbyt wiele zrozumienia ta sprawa w naszym miasteczku nie ma. Podczas wyborów wprawdzie  na każdym wiecu mówiło się o szkole, ale po wyborach nikt się tą sprawą raczej nie zajmował. Niewiele  też przyczyni, zdaje się, do tego nasz przedstawiciel. Może się mylę. Sprawa budowy szkoły weszła na realniejsze tory, gdy miejsce burmistrza zajął komisarz rządowy (Rada nie umiała wyłonić burmistrza z pomiędzy naszych obywateli), p. Majerski. Jest to człowiek energiczny z szeroką inicjatywą. Znać jego rządy w miasteczku. Brukują ulice, odnawiają domy, uregulowano światło, ale dobre chęci p. Majerskiego paraliżuje brak pieniędzy w kasie miejskiej. Ogólny kryzys materialny fatalnie odbił się i na gospodarce miejskiej, co dla naszej szkoły też jest fatalne. Trudno dostać pieniędzy na zakupienie pomocy naukowych wyznaczonych przez budżet roczny. Budowa szkoły też postępu nie czyni. Właściwie to nie budowa, lecz wstępne przygotowanie do niej.