Jest synem Józefa Cicheckiego (1888-1953), sekretarza Urzędu Gminy Bródno (1913-19), burmistrza Pruszkowa (1919-34) i Wołomina (1934-42), więźnia gestapo, działacza Armii Krajowej. Sam też niemało przeżył i o tym, co pamięta – a pamięta niemal wszystko – mógłby opowiadać… i opowiadać. Naprawdę jest o czym! Planuje wydać książkę ze wspomnieniami o swojej rodzinie, przyjaciołach, znajomych, czasach młodości, wojnie…Czytaj dalej

W odwiedzinach u pierwszego profesora Politechniki — kobiety

Dr. Alicja Dorabialska, od kilku dni profesor nadzwyczajny chemji fizycznej na Politechnice Lwowskiej, musi nam darować tytuł tego wywiadu.  Sama naj­chętniej zatytułowałaby      go i zwięźle, informacyjnie w rodza­ju “Nominacja na Politechnice” i albo “Obsadzenie wakującej ka­tedry”.Czytaj dalej

— Jakże stoi sprawa Drewnicy? —spytałem jednego z najruchliwszych członków Tow. opieki nad umysłowo i nerwowo chorymi.

— Czy istotnie obchodzi pana ta sprawa?

— Czy mię obchodzi, doktorze? Ależ dziennikarzem jestem i mniemam, że nienajgorzej odczuwam bolączki naszego społeczeństwa. Pojmuję, że kwestya opieki nad całą rzeszą najnieszczęśliwszych, których opiekunowie nie od wczoraj daremnie kołacą do przepełnionych szpitali — należy do spraw bardzo poważnych…

— Tem lepiej. Więc powiem panu, że niebawem stosunki ułożą się na lepsze, dzięki dobrej woli garstki osób, trzymających rękę na pulsie naszych potrzeb społecznych… Zakład w Drewnicy powołany będzie do życia już od Nowego Roku.Czytaj dalej