Dreszerowie byli mieszczańską, rzemieślniczą rodziną przybyłą w pierwszej połowie XIX wieku z Niemiec do Królestwa Polskiego. Szybko się tu spolonizowali, toteż dziad naszego bohatera, Jan August, tkacz chałupnik mający własny warsztat w Zduńskiej Woli, uważał się już za Polaka. Ojciec przyszłego generała, także Jan August, był adwokatem, działaczem społecznym i niepodległościowym.Czytaj dalej

Wielka misja księdza Koskowskiego

W roku 1907 proboszczem parafii został ksiądz Wacław Koskowski. Ten młody, trzydziestopięcioletni warszawski kapłan, prefekt szkół i wikariusz kościoła św. Floriana na Pradze na własną prośbę został przeniesiony do Postolisk. Tu znalazł swoje życiowe powołanie – budowę nowej świątyni.Czytaj dalej

Ks. Ignacy Nagurczewski — ex-jezuita — profesor retoryki w Warszawie, potem członek Towarzystwa Przyjaciół Nauk — był również proboszczem Radzymińskim. Określić trudno, jak długo pasterzował w Radzyminie, prawdopodobnie od roku 1775—1779. Zdaje się, że praca parafialna nie pociągała słynnego mówcy i znawcy języków starożytnych, gdyż po upadku kraju przyszedł do strasznej nędzy, nie chcąc opuszczać Warszawy, a przecież posiadał prócz Radzymina bogate probostwa w Zbuczynie i Ostrowie lubelskim, które jednak odstąpił, by nie rozstawać się z nauką. (por. „Encykl. Kościele Nowodworskiego, tom XV, str. 391).Czytaj dalej

Od m. Radzymina w powiecie Stanisławowskim gubernji Warszawskiej

NAJJAŚNIEJSZY PANIE!

Zamiary ludzi lekkomyślnych, nieprzewidujących następstw, sprowadziły na nasz kraj nieszczęścia i klęski, które przez długi czas mogłyby się dać uczuć krajowi. Potęga oręża TWEGO NAJJAŚNIEJSZY PANIE koniec działaniom z tychże zamiarów wynikłym położyła. My mieszkańcy miasta i gminy Radzymin nie podzielaliśmy zdań przewrotnych, albowiem oddani pracom rolnym i wypełnianiem swych obowiązków, pragnęliśmy mieć zawsze spokój, aby zabezpieczyć sobie byt materjalny; takie mając zadanie, nie zmienialiśmy uczuć wiernopoddańczych.Czytaj dalej