Wnukowie Józefa Leśniewskiego, m.in Jan Rębalski z siostrą Jagodą i jej przyjaciółka Czesł. Babańczyk przed werandą dworu

Józef Leśniewski (1871-1941)

W pamięci najstarszych mieszkańców Jasienicy zachowało się najwięcej informacji o rodzinie Józefa Leśniewskiego, którego we wsi nazywano dziedzicem. Był to obywatel ziemski i przemysłowiec. Jego ojciec – Michał i matka Antonina Dębicka byli warszawiakami. Józef urodził się w 1871 r. Miał cztery córki: Jadwigę, Helenę, Marię, Władysławę oraz syna – Tadeusza Franciszka Józefa.Czytaj dalej

Ur. 1 XI 1881 w Warszawie – zm. 4 IX 1952 w Orchard Lake Stany Zjednoczone (USA)

Architekt, działacz społeczny i polityczny, s. Wiktora Kazimierza h. Gryf (1849–1899) i Wandy z Więcławiczów h. Wadwicz (1860–1912), brat Henryka Józefa (1882–1948), Kazimierza Atanazego (1886–1972) i Antoniny (1896–1938), mąż Jadwigi Teresy Plater-Zyberk (1882–1954), ojciec Janusza Jana (1910–1976) – inżyniera hutnika, Anieli (1912–1984), Wiktora (1913–1950) – oficera WP, inżyniera rolnictwa, Stefana Ronikier-Dolańskiego (1915–1987), Henryka (1919–1996) – bankowca i Edwarda (1921–1961) – ekonomisty. Absolwent Wydziału Architektury Politechniki Ryskiej w Rydze (1900–1905). Członek Korporacji Akademickiej Arkonia. Wychował się w rodzinnych Ząbkach k. Warszawy, w pałacu swoich rodziców, następnie mieszkał w willi przy obecnej Al. Wyzwolenia 21/23 (wybudowanej w 1920).Czytaj dalej

My, ziemianki powiatu radzymińskiego (…) postanawiamy jednomyślnie, w zgodzie i jedności służyć Ojczyźnie w miarę sił i możności, pracować nad podniesieniem oświatowem, społecznem i gospodarczem kraju i okolicy (…)

Janina Skarbek-Kruszewska143

Ta górnolotna, ale zapewne z serc płynąca deklaracja padła w Radzyminie w dniach 17 marca i 17 kwietnia 1921 roku podczas „zgromadzenia wstępnego” Koła Ziemianek powiatu radzymińskiego. Zrzeszanie się ziemian w organizacjach rolniczych miało tradycję jeszcze dziewiętnastowieczną. Stowarzyszenia ziemiańskie powstawały w celu podniesienia poziomu rolnictwa, hodowli i gospodarki leśnej. Zaczęło się jednak od bankowości. Towarzystwa Kredytowe Ziemskie (TKZ), w których chętnie i zarazem z konieczności, ziemianie brali kredyty hipoteczne w drugiej połowie XIX i w XX wieku, pozwalały wprowadzić w działalność rolniczą zdrowe zasady ekonomiczne. Ich podstawą była specyficzna (bo zależna od długiego cyklu produkcyjnego) bankowość rolnicza.Czytaj dalej

Przynieśliśmy plon, z całego pola zbiór. To srebro, to złoto, przynieśliśmy z ochotą. Zżęli, związali, gospodarzom w ręce oddali.

Janina Kujawska z Łochowa120

Na terenie powiatu radzymińskiego, kończąc charakterystykę statystyczną z 1921 roku, w majątkach ziemskich pracowało 731 pracowników (tzw. służby) stałych, a 268 osób jako siła najemna sezonowo, najczęściej do prac żniwnych, wykopów, zbiorów owoców, warzyw itp.121 Tak jak na przełomie wieków, tak i w latach 20. XX wieku płace robotników rolnych (stałych), zatrudnianych w majątkach nie były wysokie. Różnice pokazuje poniższa tabela. Dane mówią o wypłacie pieniężnej, a jeszcze pracownicy ci otrzymywali wynagrodzenie w naturze, w postaci tzw. ordynarii. Dzień pracy w polu wynosił 10 godzin, 20 minut.Czytaj dalej

W czasach nowożytnych

Wołomin

Jeszcze przed inkorporacją Mazowsza do Korony (1526) Wołomin był drobną wsią szlachecką, podobną do wielu innych na Mazowszu. W wieku XVI mieszkało w niej 25-30 osób. Tereny zalesione, bagienne, trudno dostępne. W okolicy powstawały nowe osady, a wołomińska wieś aż do połowy XVIII w. żyła w warunkach prymitywnej gospodarki rolno-leśnej. Wśród właścicieli Wołomina historia odnotowuje rodzinę de Volumin – Woł(u)omińskich, panowali oni jeszcze w XVIII wieku, ale w drugiej jego połowie wioskę sprzedali Nakwaskim. 76 Oni z kolei odstąpili ją (1794) świeżo nobilitowanemu (1793) mieszczaninowi warszawskiemu, Wawrzyńcowi Meyerowi.77

Czytaj dalej

Z badań Leona Bokiewicza

Stan ekonomiczno-społeczny powiatu radzymińskiego miał swoje korzenie w historii. Były także legendy. Mówiono: radzę omiń i stąd Radzymin, albo: wolę omiń, i dlatego Wołomin. W dawnych wiekach w lasach z powodu grup zbójeckich było niebezpiecznie. Druga wersja nazwy Wołomin wiąże się z informacją, jakoby właściciel osady, w bibliotece miał pokaźny zbiór voluminów i ten fakt miał dać początek nazwie późniejszego miasta.36 To oczywiście tylko legendy!Czytaj dalej

Przystępując do pracy nad dziejami polskiego ziemiaństwa wypada zwrócić uwagę na kilka aspektów, które mówią o specyfice tego środowiska, a przez to i badań nad nim. Problemem wysuwającym się na pierwszy plan od zawsze jest definicja ziemiaństwa, sformułowanie której przysparza trudności. Już pionierka badań nad historią ziemiaństwa, prof. Janina Leskiewiczowa (1917-2012) pisała, że termin ziemiaństwo jest nie precyzyjny i wieloznaczny oraz w treści historycznie zmienny.20

Czytaj dalej

Źródła i literatura tematu

Ziemiaństwo dawnego powiatu radzymińskiego nie stanowiło dotychczas przedmiotu kompleksowych badań historycznych. Przyczynki, wplatane w szerszą historię regionu są, ale nie ma ich za wiele.

O małym dotychczas zainteresowaniu historią ziemian powiatu radzymińskiego może świadczyć również fakt, że poza nielicznymi wzmiankami i biogramami rodzin Dzierzbickich z Niegowa, Arkuszewskich z Krubek i Sulikowskich z Dębinek1 – tematyka ta nie znalazła się w słowniku Ziemianie polscy XX wieku pod redakcją prof. Janiny Leskiewiczowej, a potem prof. Tadeusza Epszteina. Biogramy tam zamieszczane przygotowują najczęściej przedstawiciele konkretnych rodzin ziemiańskich i naukowcy, w tym regionaliści.Czytaj dalej

Lotem błyskawicy rozeszła się wieść po okolicznych wsiach o przybyciu Brygady Robotniczej do Ślężan nad Bugiem. Zewsząd gromadnie ciągnęły liczne rzesze okolicznych chłopów. Kwatera brygady zapełniła się. Jeden z robotników, ob. Kopczyński krótko zaznajomił zebranych z celem przybycia brygady. W przemówieniu swym podkreślił szczególnie moment ofiarnej współpracy szerokich sfer demokratycznego społeczeństwa polskiego. Praca ta bowiem w dużej mierze przyczynia się do szybszego wykonania jednej z najważniejszych obecnie reform społecznych. Znaczenie Reformy Rolnej w demokratycznym ustroju państwa wyjaśnił zgromadzonym członek Z.W.M. ob. Lenczewski. Po odczytaniu odezwy do ogółu ludności wsi, od partii i stronnictw ludowo-demokratycznych, wiec zakończono.Czytaj dalej

Każdy rozważny człowiek a dobry Polak stara się o to, żeby w narodzie była jak największa zgoda, bo wiemy przecie, że zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Ale są między nami tacy, dla których zgoda jest szkodliwa, bo z niezgody mogą ciągnąć zyski dla siebie i bogacić się cudzym kosztem. Tacy ludzie, zamiast godzić sąsiadów z sobą, starają się szczuć jednych na drugich, szerzą różne waśnie i kłótnie w narodzie i wyzyskują je potem na własną korzyść.Czytaj dalej

Wydział karny odwoławczy sadu okręgowego w Warszawie rozpoznał skargę o oszczerstwo, jaką wytoczył P. Olgierd Korolkiewicz, właściciel Nowej Wsi w gminie Renczajach, przeciwko mieszkańcowi wsi sąsiedniej Janklowi Szafranowi.  Według skargi p. Korolkiewicza Szafran od dłuższego czasu podżegał chłopów przeciw dworowi, czynił zaś to w tym celu, aby wyłudzać od chłopów pieniądze.Czytaj dalej

W poniedziałek 12-go września rodzina, przyjaciele i liczna gromada włościan odprowadzili na na cmentarz w Jadowie zwłoki ś.p. Bronisławy z Koskowskich Babczyńskiej. Zmarła była kobietą wielkiego serca, przeszła przez życie czyniąc dobrze, i w tem znajdowała szczęście swoje. Szczególną miłością otaczała lud wiejski. W domu rodziców, w Chrzęsnem pod Tłuszczem, patrzała na szczerą wzajemną życzliwość mieszkańców dworu i chat. Mieszkając z rodziną na wsi zżyła się z sąsiadami włościanami, umiała z nimi cieszyć się i smucić, rozumieć ich potrzeby i odczuwać troski.Czytaj dalej

Przed kilku tygodniami zapytywano mię w rozmowie, czy wiem o istnieniu na wsi, niedaleko Tłuszcza, szkoły artystyczno-rzemieślniczej dla dzieci włościańskich? Nie, nic dotąd nie słyszałam o tego rodzaju uczelni we wspomnianej okolicy, to też zainteresowałam się bardzo tą wiadomością, tak pocieszającą w naszych kulturalnych stosunkach. Prosiłam o bliższe szczegóły dotyczące danego przedmiotu, powiedziano mi tylko, iż szkołę tę założyła we wsi Miąse pani Szymonowiczowa, która z całą uprzejmością oznajmia z rezultatami swej pracy zainteresowanych nią przybyszów z Warszawy. Postanowiłyśmy zatem w kilka osób skorzystać z tej wiadomości i wybrać się niby na wycieczkę w celu poznania tak ciekawej szkoły.Czytaj dalej

Bracia Parobcy! Wielu z pośród was w listach do „Siewby” skarży się na ciężkie warunki waszej służby, a często nawet na uszczuplenie przez waszych pracobiorców dotychczasowej płacy. Rozumiemy, — ciężka dola wasza i ze smutkiem patrzymy na niełatwe warunki waszego życia, na objawy waszego niezadowolenia, które popchnęły was w kilku wypadkach nawet do strejku. W odpowiedzi na listy wasze, radzimy wam z serca, bracia parobcy, byście byli oględni i miarkowali się w stawianiu żądań, bo chwila obecna nie jest ku temu zgoła odpowiednia. Przytem obszarnicy radzymińscy są w ciężkim położeniu, niema prawie w tym powiecie folwarku nieobłożonego ponad miarę długiem.Czytaj dalej