Do kaneclaryi gminnej we wsi Ręczaje, w pow. radzymińskim, weszło przed kilku dniami 6-iu uzbrojonych w rewolwery nieznajomych młodzieńców, którzy od pomocnika pisarza gminnego Widalskiego zażądali pod grozą śmierci, aby jednego z przybyszów zaprowadził do mieszkania pisarza gminnego Peketa. Widalski zmuszony był uledz. Toż samo zrobił i Peket, którego nieznajomy zmusił do udania się do kancelaryi gminnej i wydania im czystych, książeczek paszportowych.

Otrzymawszy 20 czystych książeczek paszportowych, nieznajomi zrobili w księdze gminnej następującą adnotacyę: „Blankiety paszportowe skonfiskowane na rzecz socyalistow,” przyczem jeden z napastników zamiast podpisu, przekreślił księgę. Zabrawszy paszporty, socyaliści zbiegli w stronę Wołomina. Wkrótce do kancelaryi gminnej przybyło 10-iu włościan, odmówili jednakże ścigania socyalistów.

Słowo
R. 26, 1907, no 53

 105 odsłon,  1 odsłon dzisiaj

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.