Była pani Kuklowa. Podobno czekają na bolszewików?

Po południu cios! Kwatera – 30 żołnierzy i podoficer Dębski. Na dole śpi u Jasia, a żołnierze na górze, po 12 na zmianę. Zanieśli słomę od Roczka, zestawili biurko ze stołem i tam siedzą. Boję się, że spalą, albo się zawali. Coraz dudnią buciory po schodach. Wszystko gęby pocieszne, stare już chłopy, mazury pruskie. Nazwiska takie, jak: Kostek, Sobota itp. Wielu mówi po polsku, ale się z tym kryją, rozumieją. Pokazałam oficerowi Hani pokój, prosiłam, żeby nie ruszali. Zakazał. Ale schowanko sprzewracane do szczętu, nawet figielki na choinkę.

Łuny!

26 września 1939

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.