1 pomyślał o „Zarys dziejów społeczności żydowskiej w Radzyminie (I)

  1. Urodzilam sie i wychowalam w Radzyminie, tamze uczeszczalam do szkol – od szkoly podstawowej do liceum. Nigdy ani nikt – rodzice, sasiedzi , nauczyciele , wychowawcy czy – tfu! katecheci nigdy, nigdy nie wspominali o radzyminskich zydach – ich sasiadach, wspolmieszkancach, nigdy! Co najwyzej, ktorys z kolegog szkolnych jako swoj adres podawal „mieszkam na kierkucie”. Tak! tak nazywano osiedle domkow jednorodzinnych wybudowane na terenie cmentarza zydowskiego! I nikogo to ani nie oburzalo ani nie dziwilo! Ot! Nic sie nie wydarzylo! Wojna, Niemcy. A Polacy, ktorzy zajeli kamienice (biedne bo w Radzyminie mieszkali biedni zydzi), wykupili od posrednikow spod ciemnej gwiazdy ich place – kto sie do tego przyzna?! Wszystkie zarysy dziejow itp. nie zastapia prawdy i szczerego rozrachunku o zagladzie radzyminskich Zydow i udzialu aktywnego lub pasywnego w zapomnieniu o nich, Polakow. Daniela Rasinska Rieger

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.