Warszawa upięknia się, jej chodniki i bruki, chociaż bardzo kosztowne z powodu ciągłych przeróbek, są lepsze niż w wielu miastach zagranicznych, jej nowe domy, chociaż przeważnie bez żadnego stylu i bez urządzeń postępowych, imponują swą objętością, a kwietniki publiczne świadczą pochlebnie o wiedzy i smaku naszych ogrodników, rozścielających żywe kobierce dokoła pomników, wodotrysków, w ogrodach i na każdem miejscu wolnem pod zasiew trawy. Porównywając nasze skwery z obcemi, nawet z praskiemi, nie mamy powodu wstydzić się, chociaż ogrodnictwo czeskie otrzymałoby nagrodę najwyższą na konkursie wszechświatowym; ustąpić tylko musimy ogrodom i ogródkom holenderskim, zwłaszcza roterdamskim, ciągnącym się prawie bez końca ponad kanałami, utrzymywanemi czyściej, niż miednice w hotelach i szklanki w kawiarniach warszawskich. Długa kwiecista tęcza rozwesela wzrok przechodnia, towarzyszy mu przez całe miasto i po za miasto, zachęca nadbrzeżnych mieszkańców do ozdabiania kwiatami swych mieszkań w bogatych willach i ubogich domostwach.Czytaj dalej

Egzamina w szkole niższej leśnej w Drewnicy pod Warszawą, utrzymywanej przez zarząd dóbr państwa odbędą się w końcu sierpnia. Opóźnienie powyższe nastąpiło z powodu tej okoliczności, że ministerjum wyznacza do egzaminów delegata na kilkanaście szkół. Do szkoły drewnickiej obecnie przyjmowane są wyłącznie dzieci wyznania prawosławnego, z tych względów, że w razie dopuszczenia katolików niezbędnem byłoby utrzymanie nauczyciela religji, a na to szkoła nie posiada środków.Czytaj dalej

— Z Jeżowa (archid. warszawska). W dniu 19 marca r. b. upłynęło półwieku cichej i wiernej służby poświęconej dla dobra Kościoła, ołtarza i społeczeństwa, ks. Andrzeja Stypułkowskiego, proboszcza parafii Jeżów i długoletniego proboszcza parafii Klembów, w dekanacie radzymińskim położonej. Ks. Andrzej Stypułkowski ujrzał światło dzienne w d. 3 lutego 1821 r., w obwodzie łomżyńskim, we wsi rodzinnej Stypułkach, z Mateusza herbu Lubicz i Anastazyi Stypułkowskich. Początkowe nauki (z powodu wątłego organizmu) dość długo w domu rodzicielskim odbywał, poczem wpisany zostaje w poczet uczniów gimnazyum gubernialnego w Suwałkach, które następnie, po złożeniu egzaminu dojrzałości z całego kursu, kończy w r. 1846. Pierwiastkowo ks. Andrzej miał zamiar poświęcić się służbie wojskowej i w tym celu składa egzamin do korpusu inżynierów wojskowych. Po chłodnem jednakże zastanowieniu i rozważeniu „pro” i „contra” – porzuca pierwotny zamiar, zamieniając go na inny, i w tym celu wstępuje do seminaryum archidyecezalnego przy katedrze ś. Jana w Warszawie. W połowie 4-go roku swego pobytu w seminaryum, to jest 1850 r., po złożeniu egzaminów odpowiednich – ks. Andrzej wyświęcony zostaje na kapłana. I na tern właśnie stanowisku Najwyższy pozwolił mu tak dobrze zasłużyć się Kościołowi i społeczeństwu.Czytaj dalej

Jak wiadomo, przed dwoma laty p. Juszczyk podniósł projekt założenia kolonii rolnej dla sierot po rzemieślnikach, gdzie dzieci te mogłyby się kształcić na ogrodników, pszczelarzów i rolników w porze letniej, w zimie zaś byłyby zajęte innemi robotami domowemi. Projektodawca zdołał zebrać na ów cel przeszło rs. 4,000 i zamierza za tę sumę nabyć za rogatką ząbkowską w lesie, pod Markami, grunta, na których urządzi kolonię.Czytaj dalej

Z naszej parafji jeszcze mi się nic nie zdarzyło wyczytać w Gazecie Świątecznej, jakby u nas ludzie nie żyli. Otóż ośmielam się cokolwiek napisać. Nie mogę porywać się do pisania obszerniej o gminie i parafji, ponieważ żadnego stanowiska w nich nie zajmuję; więc tylko to napiszę, co widzę i słyszę około siebie.Czytaj dalej

Z Radzymińskiego piszą do nas: Urodzaj tegoroczny w okolicy wcale niezły; w majątku Jaktorach np. pszenica dała plon wyborny, w innych miejscowościach żyto dobre i dosyć namłotne, słota  tylko przeszkadza zbiorom i to do takiego stopnia, że gdzieniegdzie zboże, a przedewszystkiem pszenica porasta na garściach; ziemniaki prawie wszędzie podlegają zarazie, nać poczerniała tak, że w tym roku nie możemy oczekiwać obfitego urodzaju kartofli, tem bardziej, że w niektórych miejscach, jak w Mokrem, Dybowie i innych niskich miejscowościach wymokły, a siano na łąkach zalane…Czytaj dalej

Ś.p. Ksiądz Firsiukowski urodził się d. 25 października 1815 r. w powiecie Stanisławowskim, województwie Warszawskiem, we wsi Wola, parafji Klembów. Kształcił się w szkołach publicznych Łukowskich, do stanu kapłańskiego sposobił się w seminarjum św. Jana w Warszawie, a po ukończeniu czteroletniego kursu, jako alumn wyższych zdolności, do akademji duchownej w Warszawie przeznaczony. Słabe zdrowie nie dozwoliło mu ukończyć całego kursu akademickiego; po dwóch latach nauk zmuszony był opuścić ten wyższy instytut duchowny.Czytaj dalej

Z Warszawy, dn. 13. Sierpnia.

Rada Administracyjna zatwierdziła akt darowizny, którym Alexander Kruzensztern, Szambelan Dworu J. C K. Mości, właściciel dóbr Radzimina, zapisał na własność Instytutu Nauczycieli dla szkół elementarnych, z Łowicza do Radzymina przenieść się mającego, 587 prętów i 150 stóp kwadratowych placu w mieście Radzyminie położonego.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego
1843, № 193 (19 sierpnia)

Od 3ch wieków w Radzyminie 3 mile za Pragą, na Odpust w dniu PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO, zgromadza się wiele Luda z okolic, a nawet Warszawianie przybywaią pragnący być uczestnikami tego Nabożeństwa. Wczoraj większe niż zwykle było zgromadzenie, Radzymin maiętność niegdyś Gronowskich, następnie Xżnej Kanclerzyny Czartoryskiej, Hr.Raczyńskiego, Xcia Edw. Lubomirskiego, z którego zapisu istnieie tyle cierpiącym użyteczny Instytut Oftalmiczny; po nim Barona Mornhejma; tenże Radzymin, dziś własność J W. Radcy Stanu Szambelana J. C. K. M. Krusensztern, pomnaża się ludnością, ozdabia się porządkiem, nowemi budowlami, zaprowadzaią się użyteczne rękodzielnie, a wczoraj w dniu uroczystym przybyła świetna pamiątka dla tegoż miejsca, to iest założenie kamienia węgielnego na budowę domu dla Instytutu Nauczycieli wiejskich.Czytaj dalej

Z Warszawy, dnia 24. Maja.
Ogłoszoną została zatwierdzona Najwyżej d. 10. Marca r. b. Ustawa dla Instytutu Nauczycieli Elementarnych Okręgu Naukowego Warszawskiego. Celem tego Instytutu jest kształcenie Nauczycieli dla szkół elementarnych, jak miejskich, tak wiejskich w Królestwie Polskiem. Instytut ten ustanowiony zostaje w miasteczku Radzyminie, w bliskości Warszawy, pod bezpośrcdniem zawiadywaniem Kuratora Okręgu Nauk. Warsz. i Rady Wychow. Publ. Przy tymże Instytucie ustanowioną zostaje szkoła Elementarna wzorowa. W Instytucie wykładane będą nauki: 1) religia, historya święta i nauka moralna; 2) pedagogika, z wyjaśnieniem metod nauczania: zwyczajnej i wzajemnego uczenia; 3) język rossyjski; 4) język polski; 5) arytmetyka, tudzież wiadomości o miarach, wagach i pieniądzach, używanych w Cesarstwie i Królestwie; 6) ogólne wiadomości z jeografii Cesarstwa i Królestwa; 7) kaligrafia; 8) rysunki linearne; 9) śpiew kościelny. Kurs nauk trwać będzie rok jeden i mieć kierunek wyłącznie pedagogiczno-praktyczny.

Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego
1843, № 123 (29 maja)