Bibuła w pakowym papierze

Stefania Kalinowska
Stefania Kalinowska

– Mąż był wysoko w wojskowych strukturach. W naszym domu odbywały się przysięgi, często też i rewizje. Gdy nas ostrzegano – był taki Niemiec Schreder, który zawsze dawał nam cynk – mąż uciekał wówczas z domu, ja, gdy już przyszli, śmiałam się do Niemców, rozmawiałam z nimi patrząc im prosto w oczy, otwierałam szafki i zachęcałam do przeszukiwania mieszkania. Niemcy widząc postawę pani Stefanii z reguły rezygnowali, choć za parę dni znów powracali rewidować dom.