historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

Jadów wspomnienia życiorysy

Doktor Judym z Jadowa

Film przedstawia niecodzienne wydarzenie. Miasteczko Jadów odwiedził Zdzisław Wiśniewski, wnuk doktora Ludwika Wiśniewskiego, słynnego jadowskiego lekarza, założyciela m. in. szpitala i Ochotniczej Straży Pożarnej w tej miejscowości. Marcin OłdakZdrajca z ChrzęsnegoPólko. Wielka historia małej miejscowościLudzie KrólaSet your Author Custom HTML…

II Wojna Światowa Jadów PRL Tłuszcz wspomnienia ziemiaństwo

Urodziłem się nad Cienką (V)

Jadowski dom w typie drewnianego, parterowego dworku (istnieje do dziś choć w stanie podupadłym) z dwoma pokoikami na poddaszu i jednym w mansardzie z wyjściem na taras będący jednocześnie dachem werandy, od śmierci Dziadziusia w 1942 r. zamieszkiwany był przez wnuka Jego siostry, lekarza Antoniego Perłowskiego z rodziną. Ten młody wówczas kuzyn (od kilkunastu lat już nieżyjący) objął po Dziadziusu placówkę lekarską w Jadowie. Po wejściu armii sowieckiej w domu tym schronili się też bezdomni kuzyni Brudniccy z pobliskiego majątku z Berki spalonego w czasie działań wojennych.

II Wojna Światowa Jadów Tłuszcz Urle wydarzenia

Polowanie na Hauptwachtmeistera Steina

Nazwisko niemieckiego żandarma Steina zna chyba każdy mieszkaniec naszej okolicy, który choć trochę interesuje się historią lokalną. Przewija się ono we wspomnieniach wielu osób, które przeżyły II wojnę światową w tym rejonie. Człowiek ten zasłużył sobie na taką pamięć wyjątkowym okrucieństwem i bestialstwem. Świadkowie przypisują mu kilkadziesiąt mordów.  Polskie Państwo Podziemne nie było w tej sytuacji bezczynne. Na bestię wydano wyrok śmierci. Film opowiada historię wszystkich zamachów przeprowadzonych na życie Hauptwachtmeistera Steina.

Jadów

Idąc cmentarną aleją… w Jadowie

Dzisiaj zapraszamy ponownie do Jadowa. Tym razem będzie to spacer alejkami tamtejszego cmentarza. Jest to miejsce bardzo bogate w zabytkowe, XIX-wieczne, często wyjątkowe w swojej formie nagrobki. Wiele z nich jest miejscem spoczynku osób, które zapisały się bardzo wyraźnie na…

dwudziestolecie międzywojenne I Wojna Światowa Jadów przed I Wojną Światową życiorysy

Generał Gustaw Dreszer z Jadowa

Dreszer, znany pod pseudonimem Orlicz, stał się jednym z najbliższych współpracowników Marszałka Pracował w jego sztabie, później został inspektorem armii, awansował na generała dywizji. Dowodził słynną defiladą na błoniach krakowskich w czasie święta kawalerii w 1933. Przewodniczył też konduktowi żałobnemu po śmierci Piłsudskiego w Warszawie i Krakowie.

dwudziestolecie międzywojenne II Wojna Światowa Jadów wspomnienia

Relacja Janiny Donoch

Mieszkając przy rynku byłam świadkiem deportacji Żydów Jadowskich z getta do obozu w Treblince. Miałam wtedy małe dziecko i byłam w ciąży. Jak likwidowali getto, to myśmy mieszkali tak na górze, u Krępca, tam gdzie Laszczka (Laska) ma teraz ten sklep i Finkelman Żyd był na dole. Jakiś czas przed deportacją Niemcy kazali okolicznym chłopom wykopać dół przy żydowskim kirkucie. Choć wyznaczeni przez Niemców furmani mieli stawić się następnego dnia w Jadowie z podwodami, nic nie wskazywało, żeby miało dojść do deportacji. W dniu deportacji, z samego rana, po podwórkach rozległy się krzyki „Żydów biorą”.

dwudziestolecie międzywojenne II Wojna Światowa Jadów wspomnienia życiorysy

Wspomnienia Sary Litwak z Jadowa

Przed utworzeniem getta pracowałam na folwarku u Zamoyskiego. Jeśli chodzi o traktowanie na początku przez Niemców, to początek był niezły. Łapali do roboty, do kopania ziemniaków. Kazali też otworzyć wszystkie sklepy, a Polacy, ale nie z Jadowa, tylko z okolicznych wsi rabowali, a Niemcy to fotografowali. Potem jednej z rabujących gospodyń, bogatej kobiecie, Niemcy zabrali konie. Poszła na skargę do wójta Siedleckiego, że Niemcy jej zabrali konie, a Siedlecki jej powiedział, by zaprzęgła do powozu firanki Dąbka, które ona wcześniej zrabowała. Pan Siedlecki musiał oddać Niemcom klucze Jadowa, a mój ojciec był przy tym jako tłumacz. Poza tym Niemcy patrzyli na początku przez palce na Żydów. Raz Niemiec ze swastyką poprosił mnie o kupno w sklepie papieru i kopert, sam nie chciał, bo wstydził się patrzeć jak ludzie się trzęśli na jego widok. Zapłacił w markach i pocałował mnie w rękę. Jechał do Warszawy, prosił moją matkę by go pobłogosławiła, bo jego matka nie zdążyła. Matka coś mu szepnęła na ucho. Mówił, że w Niemczech nie ma nic w sklepach. Drugi Niemiec powiedział, że Niemcy przegrają wojnę. Obaj wiedzieli, że rozmawiają z Żydami.

Poświętne Ręczaje ślady przeszłości

Zapomniane cmentarze

Powoli kończy się październik. Wokół cmentarzy trwa już coraz bardziej energiczna krzątanina zapowiadająca nadchodzącą uroczystość Wszystkich Świętych. W tej atmosferze zapraszamy na spacer po kilku okolicznych nekropoliach, gdzie tej krzątaniny próżno szukać… Marcin OłdakZdrajca z ChrzęsnegoPólko. Wielka historia małej miejscowościLudzie…