Linia VI

To druga linia kolejki konnej w dobrach właściciela Wołomina Henryka Wojciechowskiego. Pierwsza linia ruszyła w lipcu 1897 roku i kursowała z okolic stacji w Wołominie do lasku na południe od toru kolejowego o czym szerzej przy okazji linii I. Obecnie zbudowana linia zaczęła funkcjonować na mocy uchwały gminnej, od około 20 lipca 1910 roku. Trasa tramwaju zaczynała się w okolicy dworu Wojciechowskiego (odległego o około 1000 kroków od stacji w Wołominie gdzie obecnie znajduje się Urząd Miejski przy Ogrodowej 4). Trasa kończyła po około 5 wiorstach w leśnej miejscowości zwanej „Wiktorynem” (na południe do lasu Wołomin, tj. do lasu Nasfetera), której właścicielem był także H. Wojciechowski. Na linii kursowały dwa wagony.Czytaj dalej

Linia V

W sierpniu 1899 r. grono kapitalistów warszawskich powzięło zamiar zbudowania kolejki wąskotorowej od stacji w Wołominie do Radzymina w celu zaprowadzenia stałego ruchu pasażerskiego i towarowego w tej ożywionej okolicy. Przeprowadzone w tym celu studia wykazały, iż najdogodniejszą i najkrótszą linią dla cegielni okolicznych, fabryk i letnich mieszkań będzie linia zbudowana w kierunku następującym: Wołomin – Kobyłka – Rościszewo (gdzie połączy się z kolejką markowską) – Wołominek Czarna – ZenonówZagościniec – Radzymin. W budowie uczestniczyć mieli wszyscy właściciele ziemscy i przemysłowcy, którzy rozebrali już prawie wszystkie udziały. Zakładano, że w pierwszych latach istnienia kolejka będzie poruszana siłą koni, zaś w miarę rozwoju – parową.Czytaj dalej

Dzwonek szkolny – niezależnie od kształtu i dźwięku w dalszym ciągu oznacza początek i koniec lekcji. Dawniej – był mały, ręcznie obsługiwany przez szkolnego woźnego. Później – mechaniczny, elektryczny a obecnie elektroniczny, który przywołuje uczniów do klasy, w niektórych szkołach, w krótkim czasie po nim rozlega się następny, który oznacza spóźnienie. W Polsce spotykany w różnych szkołach od powszechnych poprzez podstawowe, gimnazjalne, zawodowe, średnie, policealne i inne. Nie dzwoni w przedszkolach, szkołach wyższych, uniwersytetach i politechnikach. Niezależnie od budowy i dźwięku odzywa się od dawna również dla podkreślenia uroczystej chwili rozpoczęcia działalności szkoły.Czytaj dalej

Dzieje Szkoły Podstawowej w Zagościńcu ściśle wiążą się z historią wsi, warto więc na początek przytoczyć najważniejsze fakty dotyczące powstania tej miejscowości.

Pierwsze zapiski mówiące o osadzie pojawiły się już w 1479 r. według Metryki Koronnej z 1484 r. wieś występuje pod nazwą Zagościęcice, a także Zagościęta lub Zagośdzięta. Nazwa Zagościniec pojawia się w podziale administracyjnym z XVI wieku. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od jej geograficznego położenia niedaleko starych traktów: z Wołomina do Jadowa oraz z Wołomina przez Helenów do Kraszewa i dalej Klembowa, stąd nazwa – za gościniec, za gościńcem. W wieku XVII i XVIII był własnością szlachecką według Dziejów Polski 1607 r. należał do panów Czaplickiego i Gadowskiego. W 1668 r. folwark Zagościniec sprzedano panom Młodzieniewskiemu i Leszczyńskiemu. Folwark położony był wśród lasów na dużej polanie, należał do gminy Ręczaje i parafii Kobyłka. Po III rozbiorze Polski w 1795 r Zagościniec znalazł się pod zaborem austriackim. W czasach napoleońskich, w dwa lata po utworzeniu Księstwa Warszawskiego w 1809 roku włączono do niego tereny, na których znajdował się Zagościniec.Czytaj dalej

Akcje o charakterze dywersyjno-bojowym przeciwko okupantowi prowadziły grupy bojowe organizowane w 1942 r. Grupa z Wołomina liczyła około 30 ludzi. Dowodził nią podporucznik Alfons Małkowski “Amon”, który sam brał udział w wielu akcjach. Jego zastępcą był ppor. Roman Gębicki “Leszek”. Druga grupa licząca około 15 osób, zorganizowana była w placówce Ręczaje. Dowodził nią sierżant Kazimierz Zieliński. Uczestnicy tej grupy wywodzili się z przesiedleńców, przeważnie z Pomorza i mieszkali we wsiach Czubajowizna i Nadbiel. Przybyli oni na miejsce kolonistów niemieckich wysiedlonych do Rzeszy. Kilku członków grupy znało bardzo dobrze język niemiecki, co w znacznym stopniu ułatwiało przeprowadzanie wszelkich możliwych akcji. Dysponowali oni mundurami żandarmów i policji, w których parę razy występowali. Trzecia grupa mieściła się w Zagościńcu i liczyła około 12 osób. Dowodził nią starszy podchorąży Roman Kosieradzki “Rom”, a zastępcą był Piotr Matusiak “Sowa”.Czytaj dalej

W Rzeczypospolitej Obojga Narodów w XVI w. podstawową jednostką administracyjno-kościelną była parafia, obejmująca z reguły kilka lub kilkanaście miejscowości. Dzięki wydaniu przez Adolfa Pawińskiego wielotomowego dzieła źródła dziejowe Polski XVI w. (t. V, Mazowsze, Warszawa 1892) mamy doć dokładny obraz naszego regionu w tym okresie. Parafia kobyłkowska obejmowała wówczas następujące miejscowości: Kobyłkę, Turów, Mamki (Targowa Wola, dziś część Zielonki), Nadmę, Ossów, Vołumin, Zagościniec i Duczki, Miłosną, Lipiny, Miąse, Ostrówek (Ostrovia), Krępe (dziś część Wołomina w rejonie stadionu i osiedla Lipińska) i Czuchowiec, nie figurujący dziś w spisie miejscowości.Czytaj dalej

W poprzednim swoim artykule wskazywałem na szereg ujemnych warunków letniskowych na linji kolejowej i kolejkowej Warszawa — Otwock, Obecnie pragnę skreślić kilka uwag odnośnie letniska Zenonów, odległego o 2 km, od st. Zagościniec, Warunki letniskowe na miejscu są dosyć korzystne, bowiem poszczególne parcele znajdują się w lesie sosnowym, względnie w sosnowym zagajniku. Lokale są rozmaite, wygodne, przeważa jednak ilość domków o niezbyt korzystnym i zachęcającym wyglądzie. Tytułem opłaty za najem żądano za 2 pokoje z kuchnią od zł. 300.— do zł. 350.— Na kilku posesjach widać domki i ogrody zapomniane i bardzo opuszczone. Można domniemywać się, że wzmiankowane domy widocznie w czasie działań wojennych były uszkodzone, a właściciel posesji nie ma potrzebnej sumy gotówki i dlatego nie zajął się naprawą.Czytaj dalej

Obowiązkiem uczciwego człowieka jest otwarcie wytykać błędy i potępiać niedobre uczynki, aby tym sposobem oddziaływać na ludzi i odstraszać ich od złego postępowania; z drugiej jednak strony należy też dobre i szlachetne czyny pochwalać, aby zachęcić innych przykładem, a tych, którzy dobrze postąpili, uznaniem tem wynagrodzić. Z radością też śpieszę podzielić się z czytelnikami Gazety wiadomością o pięknym czynie gospodarzy wsi Zagościńca, gminy Ręczaj w powiecie radzymińskim. Wieś Zagościniec ma około 30 osad. Położona 3 wiorsty od miasteczka i stacji kolejowej Wołomina, a z dala od większych traktów, nie mogła korzystać ze szkółek, które rozrzucone były wokoło niej o kilka wiorst złej i niedogodnej drogi.Czytaj dalej

Właściciel Zenonowa, p. Zenon Zieliński otrzymał pozwolenie ministerjum spraw wewnętrznych na budowę kościoła z pomieszczeniem dla 300 osób, na wzgórzu pod lasem zenonowskim. Z kościołka tego będą korzystali mieszkańcy: Czarnej, Annopola, Nowej Wsi, Helenowa, Rżyska i Zagościńca. Dotąd najbliższe świątynie od wymienionych miejscowości istnieją w Kobyłce i Radzyminie t. j. w oddaleniu od 6—8 wiorst.Czytaj dalej

W tych dniach odbyła się narada przedwstępna nad projektem przeprowadzenia nowej linji kolei wązkotorowej na przestrzeni: Radzymin-Marki-Kobyłka-Wołominek-Czarna-Zenonów do Zagościńca. Na posiedzeniu tem, w którem uczestniczyło 30-tu domniemanych założycieli projektowanego Towarzystwa udziałowego, mającego za zadanie zbudowania pomienionej kolejki, obrady toczyły się pod przewodnictwem p. Więckowskiego, na którego zaproszenie biuro prezydjalne stanowili pp.: Granzow i Wojciechowski asesorowie, oraz Maksymiljan Grabowski sekretarz.Czytaj dalej

Dowiadujemy się, że grono kapitalistów warszawskich powzięło zamiar zbudowania kolejki od stacyi Wołomin dr. żel. warsz. petersburskiej do Radzymina, w celu zaprowadzenia stałego ruchu pasażerskiego i towarowego w tej ożywionej okolicy. Odbyte w tym celu studya przekonały, iż najdogodniejszą i najkrótszą linią dla cegielni okolicznych, fabryk i letnich mieszkań będzie linia zbudowana w kierunku następującym: Wołomin – Kobyłka – Rościszewo (gdzie połączy się z kolejką markowską) – Wołomiek, Czarna, Zenonów, Zagościniec, Radzymin.Czytaj dalej

W porze upałów nieznośnych zdobyć się na bądź co bądź oryginalny pomysł zwabienia publiczności do nieznanego miejsca o kilkanaście wiorst leżącego i tam bawić tłumy przez dzień cały bezpłatnie — należy do rzeczy stanowczo nowych pod słońcem. Takim właśnie pomysłowym warszawianinem okazał się p. Zenon Zieliński, właściciel lasków za Wołominem, przeznaczonych na parcele.Czytaj dalej

Lipiny i Zagościniec, z przyległościami i przynależytościami, w okręgu Stanisławowskim, powiecie Radymińskim gubernji Warszawskiej, w gminie Ręczaje, parafji Kobyłka, pod jurisdykcją Sądu Pokoju w Radyminie, położone, poszukiwaną wierzytelnością hipotecznie obciążone, prawem własności do egzekwowanej dłużniczki Alojzy z Prażmocskich Boskiej po Aleksandrze Boskim pozostałej wdowy należące, i w tejże posiadaniu zostające przybliżonej rozległości około włók 60 obejmujące.Czytaj dalej