Panie Redaktorze! Ponieważ w piśmie swojem umieszczasz także wiadomości poza obręb Warszawy przechodzące, pozwól zatem, abym cię prosił o danie także miejsca kilku słowom prawdziwego zadowolenia, z któremi radbym się ze współ-Czytelnikami Kurjera Warszawskiego podzielić, a do których dała powód okoliczność zwiedzenia w tych dniach przezemnie Instytutu Nauczycieli Elementarnych w Radzyminie. Nie będę ci długo pisał o korzyściach jakich my, Obywatele doznajemy, przynajmniej ja i moi sąsiedzi, którzy w szkółkach naszych posiadamy już wychowańców tego zakładu, ludzi odznaczających się pobożnością, zamiłowaniem swego stanu i pełną zalety moralnością. Ale teraz gdy poznałem bliżej cały Instytut, trafiwszy właśnie na zgromadzone owoce całorocznych prac uczniów tej szkoły, jeszcze większy powziąłem dla niej szacunek i z przyjemnością pochwały jej ogłaszam.
Wiadomo, iż Instytut Nauczycieli Elementarnych założony w r. 1820 w Łowiczu, a w r. 1843 do Radzymina przeniesiony, i w pięknym a dostatnim gmachu przez poprzedniego Kuratora JW. Jenerała-Lejtnanta Okunewa, gorliwym jego staraniem wybudowanym jest umieszczony, ale to zapewne nie każdemu wiadomo, iż za staraniem teraźniejszego Inspektora tegoż Instytutu P. Juljana Ochorowicza, zaprowadzone tu zostały pracownie malarstwa, rysunków, tokarstwa, introligatorstwa, stolarstwa i t. p., gdzie w wolnych od zwykłych nauk chwilach, zajmują uczniów i kształcą ich w umiejętnościach, które w dalszem życiu mogą być dla nich pomocą, a zawsze przyjemnie czas zatrudniają. Otóż oglądałem już godne pochwały próby tego zamiaru, i zręczne skutki pracy młodzieńców, mianowicie w rysunkach, wyrobach introligatorskich i tokarskich, pomiędzy któremi zastanowiły mnie prace i zasługują na wzmiankę uczniowie: Teodor Wawrzyszkiewicz, Alexander Byszewski, Kazimierz Podgórski, Jan Kryński, Leon Talma, Jakób Swinarski i Ignacy Hanczewski. Życzyćby jeszcze należało, aby wyroby te złożone gdzie w Warszawie i do nabycia dozwolone, mogły być przystępne dla Publiczności, która nie wątpimy, iż oceniając te zamiary, do dalszego wzrostu dobrych usiłowań zachęcić potrafi.
K.N.J.
Kurjer Warszawski
1852, № 23 (25 stycznia)