5 przemyślenia na temat „Huta Szkła w Wołominie (1905-1999)”

  1. No cóż, „…sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało…” a Vitrum jest tylko kroplą w oceanie polskiego przemysłu który tak skończył. Zgadnijcie co było powodem?????

  2. Sytuacja polityczna i koniunktura owszem miała wpływ na upadek Huty, ale przede wszystkim niefrasobliwość władz ówczesnych które nie zrobiły nic by utrzymać zakład,oraz pazerność pewnych person, które dla zaspokojenia własnych partykularnych interesów doprowadziły do upadku zakładu. Choć był inwestor strategiczny, który chciał zainwestować i kontynuować produkcję w Hucie osoby te skutecznie storpedowały działania inwestora by za bezcen przejąc majątek zakładu. A dziś mają czelność nazywać się biznesmenami i lokalnymi patriotami.
    Ach szkoda gadać.
    Z perspektywy czasu to wszystko układa się w logiczną całość. Na szczęście zacny „TUDOR” – Podchorodecki, nie dożył tego choć pewnie w grobie się przewraca.

  3. Poszukuję wszelkich informacji, a przede wszystkim zdjęć z ośrodka wczasowego Huty (Somianka – Barcice). spędzone tam chwile należą do moich najlepszych lat w życiu. Dzisiaj niestety po ośrodku nie został prawie żaden ślad (nie mogłem odnaleźć nawet fundamentów stołówki czy świetlicy). Brzegi Bugu zarosły uniemożliwiając swobodny dostęp do rzeki. Smutne to wszystko.

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.