Jest w Woli Cygowskiej kształtna i pięknie różnokolorowem drzewem wykładana kolebka, pochodząca z daru Augusta III dla Jaucha, piastująca obecnie na swem łonie najszacowniejsze foliały po Joachimie Lelewelu. Dawniej miała inny użytek: w niej to wykołysano całe potomstwo Henryka Lelewela, „konsyliarza i lekarza nadwornego J. K. M. i Augusty Konstancyi z Jauchów”, a przedewszystkiem wykołysano syna ich Maurycego Karola Tadeusza, urodzonego, jak się rzekło, 21 Lutego 1748 r. (nie zaś 25-go lutego, jak mylnie położono na grobowcu na Powązkach, biorąc dzień chrztu za datę urodzin).Czytaj dalej

— Jeżeli zgon znakomitego z dostojności męża sprawia rozgłos po kraiu, połączony z smutnym krewnych i przyiaciół uczuciem, to niezwrócona strata cnotliwego obywatela, z rzetelnych zasług znanego Urzędnika, Patryarchę rodziny swoiej, napełnić powinna żalem Wszystkich bliższe bąć dalsze i nim związki maiących. Takie uczucie wzbudzi smutna Wiadomość o śmierci Karola Lelewela, którego długie życie było ciągłem i nieprzerwanem pasmem usług kraiowych, cnót domowych, osobistych zalet i wzoru dobrego obywatelstwa.Czytaj dalej