Bardzo ochoczym wieczorem tanecznym zakończono sezon letni w Urlach. Dzięki więc uprzejmości pana Jana Thonnesa, kasyno udekorowano na ten wieczór istną powodzią lampek, a pirotechnik-amator, p. Wiśniakowski, urozmaicił wieczór pięknemi ogniami sztucznemi i spaleniem fajerwerku z ognistym znakiem D. Z. (Do zobaczenia).Czytaj dalej

Sekretarz pow. radzymińskiego, Stanisław Bartmański, został referentem do spraw finansowych w tymże powiecie. P.o. archiwisty, dziennikarza i ekspedytora powiatu radzymińskiego, Stanisław Marszał, został p.o. sekretarza tegoż powiatu. B. starszy pomocnik referenta wydziału prawnego w rządzie gubernjalnym warszawskim, Lucjan Lewicki, został archiwistą, dziennikarzem i ekspedytorem w pow. radzymińskim.

Kurjer Warszawski
R.83, nr 189 (11 lipca 1903)

Jako autor „Kurjerków” jestem dziś dumny bardzo — bowiem ziarna, rzucane na ten mój zagon zaczynają już plon wydawać. Przed tygodniem otrzymałem list z prowincji. w którym była nauczycielka, po przeczytaniu „Kurjerka” o schroniskach dla podeszłych wiekiem nauczycielek w Zielonce, objawia chęć przyjścia z pomocą tej pożytecznej instytucji.Czytaj dalej

Warszawa upięknia się, jej chodniki i bruki, chociaż bardzo kosztowne z powodu ciągłych przeróbek, są lepsze niż w wielu miastach zagranicznych, jej nowe domy, chociaż przeważnie bez żadnego stylu i bez urządzeń postępowych, imponują swą objętością, a kwietniki publiczne świadczą pochlebnie o wiedzy i smaku naszych ogrodników, rozścielających żywe kobierce dokoła pomników, wodotrysków, w ogrodach i na każdem miejscu wolnem pod zasiew trawy. Porównywając nasze skwery z obcemi, nawet z praskiemi, nie mamy powodu wstydzić się, chociaż ogrodnictwo czeskie otrzymałoby nagrodę najwyższą na konkursie wszechświatowym; ustąpić tylko musimy ogrodom i ogródkom holenderskim, zwłaszcza roterdamskim, ciągnącym się prawie bez końca ponad kanałami, utrzymywanemi czyściej, niż miednice w hotelach i szklanki w kawiarniach warszawskich. Długa kwiecista tęcza rozwesela wzrok przechodnia, towarzyszy mu przez całe miasto i po za miasto, zachęca nadbrzeżnych mieszkańców do ozdabiania kwiatami swych mieszkań w bogatych willach i ubogich domostwach.Czytaj dalej

Zawahałem się, kładąc nagłówek powyższy. To Urle, czy też pluralia tantum — te Urle? Rzecz nie rozstrzygnięta. Ponieważ jednak przeważna część mieszkańców modnej obecnie miejscowości letniczej używa pierwszej formy i ponieważ ta forma już się utarła w mowie potocznej, przeto poszedłem za przykładem innych i zamiast „w tych Urlach”, będę pisał „w tem Urlu”.Czytaj dalej

Do parafji Cygów, w pow. radzymińiskim, należą wsie: Poświętne, Krzywica i Renczaje, liczące łącznie z Cygowem 5,120 parafjan. Kościół rzeczonej parafji istnieje w Poświętnem, wzniesiony przed 200 laty, z drzewa sosnowego, z pomieszczeniem dla 700 osób, kosztem Dyzmy Szymanowskiego. Do parafji tej oprócz Szymanowskich, należały niegdyś rodziny Zamoyskich, Lelewelów i Platerów. W podziemiach tej świątyni spoczywają zwłoki Lelewela, jednego z Platerów i małżonków Szymanowskich. Czytaj dalej

Zgodnie z zapowiedzią, w niedzielę, o godz. 3-ej po południu, w willi pana Grabowskiego odbyło się posiedzenie właścicieli willi i działek oraz okolicznych włościan, w celu wyboru komitetu, który ma się zająć budową kaplicy w stylu gotyckim pod wezwaniem Piotra i Pawła w Zenonowie. Jednogłośnie wybrani zostali: na prezesa p. Julian Słowikowski, na członków komitetu pp. Leon Bogdanowicz, Maksymilian Grabowski, Andrzej Łaszcz, Józef Augustynowicz, Zenon Zieliński, Aleksander Zakrzewski, i na zastępcę p. Franciszek Kobyliński.Czytaj dalej

W maju było kilka rewizyi i aresztowań na prowincyi u księży, mianowicie we Włocławku, gdzie jednak nic nie znaleziono. We wsi kościelnej Klembowie w powiecie radzymińskim w nocy aresztowano kilku włościan i osadzono ich w cytadeli, jednocześnie prawie wezwano do Warszawy wikarego, niby dla objaśnień. Po zjawieniu się został on aresztowany i zamknięty, również w cytadeli. Wezwanie było wybiegiem, bo nie chciano drażnić chłopów wywiezieniem im księdza.Czytaj dalej

Egzamina w szkole niższej leśnej w Drewnicy pod Warszawą, utrzymywanej przez zarząd dóbr państwa odbędą się w końcu sierpnia. Opóźnienie powyższe nastąpiło z powodu tej okoliczności, że ministerjum wyznacza do egzaminów delegata na kilkanaście szkół. Do szkoły drewnickiej obecnie przyjmowane są wyłącznie dzieci wyznania prawosławnego, z tych względów, że w razie dopuszczenia katolików niezbędnem byłoby utrzymanie nauczyciela religji, a na to szkoła nie posiada środków.Czytaj dalej

Proboszcz parafii Cygów, po długich i bardzo ciężkich cierpieniach, opatrzony Św. Sakramentami zmarł w dniu 27 stycznia b. r. w Poświętnem. Nabożeństwo żałobne za spokój Jego duszy, oraz pogrzeb z kościoła na cmentarz parafialny w Cygowie przy stacji kolei petersburskiej Tłuszcz, odbędzie się w czwartek 30 stycznia o godz. 11-ej przed południem, na które stroskani rodzice, bracia i siostra zapraszają krewnych, kolegów, znajomych i wiernych.

Kurjer Polski
R. 5, 1902, no 29

Cicha wiejska parafijka, dekanatu radzymińskiego, Postoliska, obchodziła w dniu 12 b.m. niezwykłą uroczystość — złotych godów kapłańskich proboszcza swego, ks. Romualda Ignacego Batogowskicgo, o. zakonu Benedyktynów, proboszcza, który przez lat 35 zarządzając jedną i tąż samą parafią, trzy pokolenia już wychował, chrzcił i w pieczy kapłańskiej trzymał. Oto parę szczegółów biograficznych sędziwego jubilata.Czytaj dalej

— Z Jeżowa (archid. warszawska). W dniu 19 marca r. b. upłynęło półwieku cichej i wiernej służby poświęconej dla dobra Kościoła, ołtarza i społeczeństwa, ks. Andrzeja Stypułkowskiego, proboszcza parafii Jeżów i długoletniego proboszcza parafii Klembów, w dekanacie radzymińskim położonej. Ks. Andrzej Stypułkowski ujrzał światło dzienne w d. 3 lutego 1821 r., w obwodzie łomżyńskim, we wsi rodzinnej Stypułkach, z Mateusza herbu Lubicz i Anastazyi Stypułkowskich. Początkowe nauki (z powodu wątłego organizmu) dość długo w domu rodzicielskim odbywał, poczem wpisany zostaje w poczet uczniów gimnazyum gubernialnego w Suwałkach, które następnie, po złożeniu egzaminu dojrzałości z całego kursu, kończy w r. 1846. Pierwiastkowo ks. Andrzej miał zamiar poświęcić się służbie wojskowej i w tym celu składa egzamin do korpusu inżynierów wojskowych. Po chłodnem jednakże zastanowieniu i rozważeniu „pro” i „contra” – porzuca pierwotny zamiar, zamieniając go na inny, i w tym celu wstępuje do seminaryum archidyecezalnego przy katedrze ś. Jana w Warszawie. W połowie 4-go roku swego pobytu w seminaryum, to jest 1850 r., po złożeniu egzaminów odpowiednich – ks. Andrzej wyświęcony zostaje na kapłana. I na tern właśnie stanowisku Najwyższy pozwolił mu tak dobrze zasłużyć się Kościołowi i społeczeństwu.Czytaj dalej

W tych dniach odbyła się narada przedwstępna nad projektem przeprowadzenia nowej linji kolei wązkotorowej na przestrzeni: Radzymin-Marki-Kobyłka-Wołominek-Czarna-Zenonów do Zagościńca. Na posiedzeniu tem, w którem uczestniczyło 30-tu domniemanych założycieli projektowanego Towarzystwa udziałowego, mającego za zadanie zbudowania pomienionej kolejki, obrady toczyły się pod przewodnictwem p. Więckowskiego, na którego zaproszenie biuro prezydjalne stanowili pp.: Granzow i Wojciechowski asesorowie, oraz Maksymiljan Grabowski sekretarz.Czytaj dalej