W Radzyminie rozegrała się wczoraj krwawa bójka, której ofiarą padł 34 letni gospodarz Jan Młynarski.
Młynarski gościł u siebie kilku sąsiadów, a między nimi szwagra swego Antoniego Banasiaka. W czasie libacji Młynarski wszczął z Banasiakiem spór o podział odziedziczonych po rodzicach gruntów we wsi Dybów, odległej o Radzymina o 3 klm. W pewnej chwili Młynarski tak się uniósł, że bosakiem uderzył Banasiaka w głowę. Wówczas Banasiak wybiegł na podwórze, porwał ze stodoły orczyk i rzucił się z nim na Młynarskiego, przyczem uderzył go tak silnie w skroń, że Młynarski padł trupem na miejscu.
Expres Zagłębia
R.2, nr 224