
Polskie Tow. opieki nad grobami bohaterów (Zarząd Główny w Warszawie) posiada we wszystkich województw, swoje oddziały, które pracują nad szerzeniem kultu dla poległych oraz opiekują się cmentarzami wojennemi i mogiłami żołnierzy. Z inicjatywy takiego oddziału w Radzyminie, utworzył się specjalny komitet, który przedewszystkiem uporządkował cztery mogiły poległych pod Radzyminem, w których pochowano przeszło 500 żołnierzy, następnie przystąpił pierwszy do akcji zbudowania pomnika obrońcom Warszawy. Powołano komitet honorowy budowy pomnika z prezydentem m. st. Warszawy Słonimskim na czele. Następnie komitet wykonawczy do którego weszli: prezes oddziału radzymińskiego — ks. Kan. Kobyliński, miejscowy proboszcz, panie: J. Ossowska, M. Mayerowa, Z. Gałkowska, państwo Karolostwo Łobodowscy, burmistrz Radzymina S. Marszał oraz p. Aleksander Łobodowski, który zajął się zbieraniem ofiar pośród mas robotniczych i sfer urzędniczych. Nad całością wykonania podjętych prac roztoczył opiekę prezes Zarządu Głównego W. Nowakowski. Do budowy przystąpiono z zupełnie skromnym funduszem zebranym na terenie Radzymina, który umożliwił żłobienie studni, zakupienie trochę wapna i cegły, następnie przy napływie większych sum ze Związków i Zrzeszeń rozpoczęto budowę.
W czerwcu 1926 roku założono fundament pod kaplicę, którą projektował architekt Witold Czeczott. Plan cmentarza opracował bezinteresownie ogrodnik plantacyj miejskich, inż. Rogowicz, kierując osobiście robotami. Większą część drzew i kwiatów do obsadzenia cmentarza otrzymano w darze od magistratu m. st. Warszawy, następnie od hr. Zamoyskiego, J. Stollego i p. Dąbrowskiej z pobliskiego Aleksandrowa. Frontowa część ogrodzenia cmentarza została ufundowana przez Związek Pracowników Samorządowych st. m. Warszawy. Roboty związane z urządzeniem 4-ch wspólnych mogił cementowych oraz Pomnika-Kaplicy, jak również rozplanowania i zadrzewienia całego cmentarza zostały ukończone w m. lipcu r. b.
Dotychczasowy stan kasowy poniesionych wydatków na pomnik przedstawia się następująco: osiągnięto od m. Radzymina i miejscowej ludności 3600 zł, od magistratu m. st. Warszawy jednorazowa 2000 zł., od Zarządu Głównego Polskiego Tow. Opieki nad Grobami Bohaterów, który na czele z prezesem W. Nowakowskim prowadził całą akcję budowy — 2.500 zł. Drogą osobistych ofiar złożonych przez pracowników 200-stu warszawskich instytucyj miejskich, państwowych i prywatnych, od związków zawodowych i firm prywatnych osiągnięto 9.900 zł., co uczyniło razem sumę 18 tysięcy zł. Sumę tą wydatkowano całkowicie i pozostałe zobawiązania do pokrycia wynoszą przeszło 6 tysięcy zł., a z kosztami organizacyjnetni uroczystości dojdzie jeszcze do daleko wyższej sumy.
Komitet budowy ma jednak nadzieję, że społeczeństwo nasze w uznaniu wielkich zasług poległych Obrońców Warszawy poczuje się do obowiązku i potrzebną sumę dopełni jeszcze składkami ofiar dobrowolnych
Polak – Katolik
R. 18, 1927, nr 230