3 przemyślenia na temat „Feliks Korwin-Szymanowski

  1. Mój pra pra pradziad. Pochowany pod dawnym kościołem w Cygowie-Poświętnem. Syn współfundatora świątyni. Obecnie (stary kościół zniszczono w 1939 roku) nie ma upamiętnienia, żadnego materialnego śladu po Feliksie, jego braciach, ich rodzicach Teodorze i Marianie ze Świdzińskich, choć wszyscy oni zostali pochowani w podziemiach starej świątyni i byli jej opiekunami. Mażę o tym by kiedyś móc upamiętnić ich osoby tablicą w kościele lub na terenie kościelnym.

  2. Właśnie w armii miał poznać Piotra Łubieńskiego h. Pomian 1786-1867, późniejszego generała Gwardii Narodowej.
    Czy to jest trafne mniemanie?

    Proszę państwa, takie nadawanie pojęcia koleżeństwa z obecnego stulecia społeczeństwu owych czasów często prowadzi prosto w podstawowy błąd.

    Poza tem w tym wypadku, jak chyba powinno być autorowi znane, żona Piotra Łubieńskiego była Barbara z Szymanowskich. Czyli obie rodziny już się dobrze znały, będąc blisko spokrewnione. A swatanie odbywało się na porządku dziennym w kole rodzinnym i towarzyskim.

  3. Co do majątku guzowskiego, nigdy nie był w posiadaniu Piotra Łubieńskiego. Formalnie należal do Felixa Łubieńskiego a administrował nim syn jego, Henryk Łubieński, aż do zesłania w 1848 r. zob. https://dipp.info.pl/baza-dipp/mazowieckie/powiat-zyrardowski/gmina-wiskitki/palac-guzow
    Potem w 1856 r. odkupił go na licytacji Feliks Sobański

    Możliwe że autorowi chodziło o majątek Gole, które dostało się Piotrowi w posagu od Szymanowskich.

    Proszę o poprawy tych mylnych nieścisłości:

    W szczególności chodzi o to błędne zdanie:
    Znajomość zaciągnięta z Piotrem Łubieńskim zaowocowała ślubem z jego córką Marią, do którego doszło 7 lub 11 lipca 1842 roku.
    Żadna to znajomość zaciągnięta w wojsku! Trzeba znać historie i obyczaje nim się łapie za pióro…

    Pisze ciotka autora

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.