Ur. 1 XI 1881 w Warszawie – zm. 4 IX 1952 w Orchard Lake Stany Zjednoczone (USA)

Architekt, działacz społeczny i polityczny, s. Wiktora Kazimierza h. Gryf (1849–1899) i Wandy z Więcławiczów h. Wadwicz (1860–1912), brat Henryka Józefa (1882–1948), Kazimierza Atanazego (1886–1972) i Antoniny (1896–1938), mąż Jadwigi Teresy Plater-Zyberk (1882–1954), ojciec Janusza Jana (1910–1976) – inżyniera hutnika, Anieli (1912–1984), Wiktora (1913–1950) – oficera WP, inżyniera rolnictwa, Stefana Ronikier-Dolańskiego (1915–1987), Henryka (1919–1996) – bankowca i Edwarda (1921–1961) – ekonomisty. Absolwent Wydziału Architektury Politechniki Ryskiej w Rydze (1900–1905). Członek Korporacji Akademickiej Arkonia. Wychował się w rodzinnych Ząbkach k. Warszawy, w pałacu swoich rodziców, następnie mieszkał w willi przy obecnej Al. Wyzwolenia 21/23 (wybudowanej w 1920).Czytaj dalej

W 1914 r., po wybuchu pierwszej wojny światowej, Aaron Mendel przeprowadził się wraz z rodziną do Warszawy, gdzie pozostał do śmierci w 1934 roku. Ponieważ nie miał syna, słynny ród Gutermanów wygasł. Na następcę rabiego Mendele chasydzi z Radzymina wybrali jego siostrzeńca Jakowa Arie Morgenszterna – rabina z Wyszkowa. Nowy przywódca przybył do miasta w 1934 r. i wznowił działalność jesziwy oraz dworu rabinackiego. Był on ostatnim radzymińskim cadykiem – zginął podczas drugiej wojny światowej.Czytaj dalej

(ur. 1873 − zm. 5 V 1939 w Wołominie)

Ekonomista bankowy, prokurent banku. Główny dyrektor fabryki maszyn rolniczych i odlewni żelaza w powiecie węgrowskim (1898−1910). Twórca placówek kulturalnych, organizator szkoły dla dzieci robotników i orkiestry fabrycznej. Założyciel Kasy Pożyczkowo-Oszczędnościowej we wsi Stoczek, pow. Węgrów. Mieszkaniec Wołomina od 1913 (ul. Książęca, po przemianowaniu ul. 6 Września, od 2018 ul. Danuty Siedzikówny „Inki”). Budowniczy, współwłaściciel (z Michałem Kone), kierownik fabryki maszyn rolniczych i odlewni żelaza działającej od 1914.Czytaj dalej

Mogłoby się wydawać, że historia Polski toczy się w Warszawie, Krakowie, czy innym podobnym miejscu. Dzisiaj zapraszamy Państwa do Turza, niewielkiej wsi pomiędzy Wołominem i Mińskiem Mazowieckim, bo także tam w czasach zaborów, I wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego rodziła i budowała się wolna Polska. Naszym bohaterem jest dzisiaj Franciszek Kominek, turzanin.Czytaj dalej

Zbigniew Jugo

(ur. 1 I 1923 w Warszawie – zm. 25 XI 1944)

Strażak, s. Albina (1896–1944/1945) i Marianny z d. Abram (1898–1993), brat Ryszarda (1925–1993) [zob.], Mieczysława (1926–1983), Haliny i Zofii, mąż Henryki z d. Brzezińskiej (ur. 19 IV 1923), ojciec Elżbiety (ur. 8 VII 1944). Absolwent gimnazjum w Warszawie, słuchacz i pracownik w Oficerskiej Szkole Przeciwpożarowej w Warszawie. Harcerz w Wołominie.Czytaj dalej

(ur. 19 III 1897 w Warszawie – zm. 18 V 1970 w Wołominie)

Ekonomista, s. Lucjana – piekarza i Józefy z d. Zielińskiej, mąż Janiny z d. Leśniewskiej (1907–2001), ojciec Haliny Marii (1928–1944) [zob.], Zbigniewa, Janusza i Jacka Władysława, teść Jolanty Brzuszczyńskiej z d. Szymborskiej (1962–2013). Absolwent 7-klasowej Szkoły Handlowej Artura Jeżewskiego przy ul. Wilczej 64 w Warszawie (1916). Starszy sierżant w 8. Polowej Autokolumnie, 9. Polowej Autokolumnie i w Autokolumnie Naczelnego Wodza Marszałka Józefa Piłsudskiego (1919−1921). Po ukończeniu służby wojskowej pracownik w Urzędzie Śledczym w Centrali Badań Lotniczych (1921–1927), sekretarz Sądu Grodzkiego w Wołominie (1927–1933).Czytaj dalej

Na terenie powiatu radzymińskiego działały i inne organizacje konspiracyjne. Poza Batalionami Chłopskimi, rozbudowaną liczebnie organizacją była Armia Krajowa (kontynuatorka Polskiego Związku Powstańczego i Związku Walki Zbrojnej). Powstała na bazie b. sanacyjnych organizacji oraz aparatu władzy Polski przedwrześniowej. Skupiła więc w swych szeregach prawie całą inteligencję powiatu, która stworzyła cały zrąb sztabowo-dowódczy. Żołnierskie „masy” starano się rekrutować wśród chłopów. Na tym polu nie miano zbyt wielu osiągnięć. Młodzież wiejska wstępowała bowiem do „swojej” chłopskiej organizacji – Batalionów Chłopskich. Na tym tle dochodziło do stałych konfliktów między Komendą Bch a Komendą AK. Pierwszy z nich miał już miejsce na początku 1940 roku.Czytaj dalej

Parafia w okresie II Rzeczpospolitej

Wojna, której rozpoczęcie zakończyło istnienie II Rzeczpospolitej, spowodowała tak liczny ubytek w materiałach archiwalnych, że otworzenie dokładnej historii tego okresu stało się niemożliwe. Walki, które przetoczyły się przez teren gminy w 1944 r. w ramach realizacji akcji „Burza” w obwodzie „Rajski Ptak” i pozostawione przez walczące strony zniszczenia pochłonęły ślady historii okresu międzywojnia. Nie wiadomo, jak wyglądało w tym czasie życie mieszkańców, jaka była ich mentalność oraz jak kształtowała się religijność. Przyglądając się jednak sytuacji w pobliskich miastach, których losy dzięki działalności lokalnych historyków zostały, choć fragmentarycznie, odtworzone, można podjąć próbę stworzenia rysu historycznego parafii w okresie II Rzeczpospolitej.[49]Czytaj dalej

Wstęp

II Rejon „Celków”, wchodzący w skład VII Obwodu Armii Krajowej „Obroża” obejmował w przybliżeniu teren przedwojennego powiatu warszawskiego. Rejon ten w strukturze organizacyjnej Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej stanowił najniższe ogniwo. Spośród ośmiu rejonów okalających Warszawę na kształt obroży, II Rejon był terytorialnie i ludnościowo najmniejszy.Czytaj dalej

Nadanie imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego wołomińskiej szkole bierze swój początek w drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku. Miała być z kolei piątą szkołą powszechną. Powstał piękny „Projekt 7-mio klasowej Publicznej Szkoły Powszechnej im. Józefa Piłsudskiego w Wołominie”. Wówczas w murach rozpoczętej budowy pozostawiono Akt Erekcyjny następującej treści:Czytaj dalej

Sprawa grupy żydowskiej i początek roku 1944

We wrześniu 1943 roku Niemcy wymordowali w gajówce wsi Krawcowizna grupę partyzancką Żydów, Polaków i Rosjan w liczbie 17 osób. W grupie było kilka kobiet. W tym dniu, wczesnym popołudniem wróciłem do domu z jednej ze swoich licznych wędrówek po terenie w sprawach organizacji. W domu zastałem młodego, obcego mężczyznę lat około 25. Był niski, krępy, silnie zbudowany. Widać było, że to obcy, nikt z najbliższej okolicy. Siedział swobodnie i popijał mleko, którym nasza matka go poczęstowała i zagryzał chlebem. Mówił dużo i otwarcie o wojnie, okupacji i Niemcach. Nie ukrywał swojego wrogiego stosunku do okupanta. Pomyślałem – donosiciel, partyzant czy też prowokator? Wkrótce odszedł.Czytaj dalej

Przyjęcie zrzutu i próba zamachu na bestialskiego Steina

W marcu 1944 r. zostaliśmy powiadomieni, że na terenie naszego Ośrodka zostanie dokonany lotniczy zrzut broni i amunicji. Część obszaru państwa włoskiego była już pod kontrolą aliantów i stamtąd samoloty przylatywały nocami nad wcześniej ustalone tereny i dokonywały zrzutów. Miejsce zrzutu na terenie naszego ośrodka ustalałem osobiście wcześniej w 1942 roku gdy przez krótki okres pełniłem obowiązki zastępcy komendanta Ośrodka. Z chwilą otrzymania informacji o zamierzonym zrzucie na naszym terenie został zarządzony tzw. okres oczekiwania. Polegało to na tym, że wyznaczony do odbioru i osłony zrzutu oddział przebywał w stałym pogotowiu, a równocześnie prowadzony był w określonych godzinach nasłuch radiowy audycji z Londynu.Czytaj dalej

Dzisiaj Radzymin posiada domów ze 200, (w tem kilkanaście murowanych), mieszkańców zaś do półsiódma tysiąca, (w tem prawie 2/3 żydów). Jest on połączony z Warszawą drogą bitą, zbudowaną więcej niż przed laty 70, a od lat 5 jest połączony i, pierwszą w naszym kraju, kolejką podjazdową marecką, ułożoną na jednej stronie tej samej drogi bitej, a stanowiącą prywatną własność Towarzystwa Akcyjnego, którego głównym akcyonaryuszem jest obywatel miasta Warszawy, pan Julian Różycki. Kolejka odchodzi stąd do Warszawy osiem razy dziennie, a cała podróż trwa nieco więcej, niż godzinę. Słusznie tedy mieszkańcy Radzymina uważają dzisiaj Radzymin za przedmieście Warszawy.Czytaj dalej