„Ziarnko do ziarnka, a będzie miarka.“ Idąc za tem przysłowiem zebrałem o parafji Cygowskiej, niegdyś w djecezji Płockiej, obecnie zaś w archidjecezji Warszawskiej położonej, kilka szczegółów, które nie będąc historycznym jej opisem, stanowią jednak materjał do tak pożądanej „Liber beneficiorum“ naszej djecezji; dla tego więc podaję je do pisma, którego jedną z głównych za sług jest zbieranie materjałów historycznych o kościołach kraju naszego. Wiadomość tę czerpię z miejscowych dokumentów, które kolejno przechodząc, utworzą moralną przynajmniej całość opisu parafii cygowskiej, od jej erekcji aż do dni dzisiejszych. Najstarszym jaki znalazłem na miejscu dokumentem, jest erekcja parafii z r. 1527, którą tutaj jako ciekawy zabytek z oryginału przytaczam.Czytaj dalej

Początki Tłuszcza sięgają 1477 roku, gdy w lesistej i podmokłej okolicy powstała wieś książęca o nazwie Tłuściec. Wchodziła w skład obszernej dzierżawy Chrzęsne, należała za do powstałej po 1531 r. parafii Postoliska. Terytorium Tłuszcza weszło w skład powiatu kamieńczykowskiego (Kamieńczyka koło Wyszkowa). Według lustracji z XVI wieku (1565, 1580) wieś królewska (po przyłączeniu Mazowsza do Korony w 1526 r.) Tłuściec obejmowała 20 łanów ziemi zagospodarowanej, tj. około 400 ha, a ponadto dwa ogrody. Zamieszkiwało ją wówczas około 250 osób, prawie dziesięciokrotnie więcej niż ówczesny Wołomin.Czytaj dalej

Znany ród Kiszków herbu Dąbrowa pochodził prawdopodobnie z okolic Wyszogrodu na Mazowszu. Ich protoplasta Piotr przeniósł się na Litwę, gdzie dzięki protekcji króla Kazimierza Jagiellończyka uzyskał rozległe dobra ziemskie na Podlasiu, Wileńszczyźnie, Polesiu i Wołyniu, a także urząd namiestnika hospodara, tj. wielkiego księcia litewskiego.

Jego syn Stanisław (zm. 1513 lub 1514), dziad wojewody Mikołaja, został marszałkiem hospodara, namiestnikiem Smoleńska, a wreszcie hetmanem wielkim litewskim. Kilkakrotnie posłował od księcia Aleksandra Jagiellończyka do Moskwy i do Polski, brał udział w nieszczęśliwej dla Litwy bitwie z Moskalami nad Wiedroszą (1500), później w bardziej pomyślnych kampaniach 1507 i 1508 r. Wtedy to m.in. obronił Smoleńsk przed nieprzyjacielem. Wodzem był raczej przeciętnym, ale doświadczonym, zwłaszcza w zwycięskich walkach z Tatarami. Syn hetmana wielkiego litewskiego, Piotr (zm. w 1534 r.), ojciec wojewody Mikołaja, był starostą żmudzkim, kasztelanem trockim i wojewodą połockim, a więc czołowym dygnitarzem Wielkiego Księstwa Litewskiego. Miał także rozległe dobra ziemskie na Wileńszczyźnie, Żmudzi, Polesiu i Podlesiu (należącym wtedy do Litwy). Pisał się z Ciechanowca w powiecie Drohiczyn. W dobrach swych miał około 18 tys. poddanych. Dwukrotnie posłował do Moskwy, z którą zawarł rozejm po wojnie 1512-1522 r., a następnie przedłużenie tego rozejmu o sześć lat (w 1526 r.). Dzięki protekcji królowej Bony, którą usilnie popierał, otrzymał wyżej wymienione stanowiska.Czytaj dalej

Czytaj dalej

W Rzeczypospolitej Obojga Narodów w XVI w. podstawową jednostką administracyjno-kościelną była parafia, obejmująca z reguły kilka lub kilkanaście miejscowości. Dzięki wydaniu przez Adolfa Pawińskiego wielotomowego dzieła źródła dziejowe Polski XVI w. (t. V, Mazowsze, Warszawa 1892) mamy doć dokładny obraz naszego regionu w tym okresie. Parafia kobyłkowska obejmowała wówczas następujące miejscowości: Kobyłkę, Turów, Mamki (Targowa Wola, dziś część Zielonki), Nadmę, Ossów, Vołumin, Zagościniec i Duczki, Miłosną, Lipiny, Miąse, Ostrówek (Ostrovia), Krępe (dziś część Wołomina w rejonie stadionu i osiedla Lipińska) i Czuchowiec, nie figurujący dziś w spisie miejscowości.Czytaj dalej

Radzymin, położony w północno-wschodniej stronie Warszawy i w odległości od niej 17 wiorst, znajduje się pośród obszaru zawartego pomiędzy Wisłą, Bugiem i ich dopływami: Liwem albo Liwcem i Świdrem. Całe to międzyrzecze należało do księstwa Mazowieckiego, które drogą działów dostało się jednemu z synów Kazimierza II-go Sprawiedliwego, mianowicie, słynnemu w historii Polski ze sprowadzenia Krzyżaków i oddania im ziemi Chełmińskiej, księciu Konradowi Mazowieckiemu (urodzonemu w r. 1191, zmarłe mu w r. 1247).

W owym czasie przestrzeń tę pokrywały nieprzebyte puszcze leśne; jak głosi legenda, na miejscu Radzymina puszcze te były tak nie bezpieczne, że w celu przestrogi dla przechodzących i przejeżdżających na jednem z drzew przybito napis: „Radzę omiń to miejsce!” Nadto mieszkał tu poddany księcia, którego obowiązkiem było ustnie ostrzegać przechodniów o niebezpieczeństwie. Obok lepianki owego poddanego inni kmiecie zaczęli wycinać i karczować las i osiedlać się, dając w ten sposób początek wsi, która od owego napisu otrzymała nazwę Radzymin.Czytaj dalej

Najstarsze dokumenty, znajdujące się w archiwum kościoła Radzymińskiego, sięgają XV stulecia. Pierwszym z nich jest erekcya parafii z r. 1473. Pergamin do dziś przechowany. Parafię w Radzyminie erygował Kazimierz, książę Mazowiecki etc., biskup Płocki, brat księcia Mazowieckiego Konrada. Radzymin, wówczas jeszcze wioska (villa), należał do dóbr książąt Mazowieckich. W XV stuleciu dobra te — przeważnie obszary leśne — otrzymał Jan z Radzymina, kuchmistrz (magister coquinae) księcia Konrada. Na prośbę owego Jana z Radzymina została otworzona i obdarzona dziesięcinami nowa parafia. Jako powód do erekcyi są podane: zbyt wielka odległość i droga uciążliwa… „ut Incolae ejusdem Villae propter nimiam distantiam et viarum discrimina ceteraque impedimenta pro audiendis Divinis et percipiendis Sacramentis ad eam accedere commode non poterant“. Po zbadaniu sprawy i świadectwie „ex libera et spontanea confessione Discreti Jacobi de Gramnice Eiusdem Ecclesiae Parochialis in Klembovo Rectore“ nastąpiła erekcya parafii Radzymin. Początkowo parafię tworzyły Radzymin i Dybów, odłączone od Klembowa, macierzy wszystkich kościołów w okolicy.Czytaj dalej

Synowcy kasztelana

W środku panowania Zygmunta III. w tychże samych okolicach na Ręczajach i Grabiach siedziało trzech innych Ręczajskich, zdaje się braci rodzonych, to jest Wojciech, Jan i Stanisław. Zważywszy, że pomiędzy kasztelanicami warszawskiemi nie ma ani Stanisława, ani Wojciecha i że sam kasztelan był opiekunem synowca swego Wojciecha, w braku innych bliższych genealogicznych wywodów, można wszystkich tych trzech braci uważać za synowców kasztelana warszawskiego Wojciecha; synami za tem byli Jana dziedzica na Grabowie. Ale i to zresztą domysł jest tylko. Może też pomiędzy owemi trzema Ręczajskiemi byli synowie od dwóch braci, a więc stryjeczni z sobą, Jan mógł być synem kasztelana, a dwaj inni Wojciech i Stanisław synami Jana z Grabiów.Czytaj dalej

Synowie kasztelana

Wojciech kasztelan zostawił dwóch synów: Jana, który po nim odziedziczył Ręczaje, i Hieronima. Wiemy to naprzód o nich, że za ojca spłacili z dóbr jego dziesięciny Myszkowskiemu, zaległe z czasu kiedy był jeszcze biskupem płockim: wydał im na to w konsystorzu warszawskim świadectwo ksiądz Jakób Poniatowski, kanonik pułtuski, egzekutor dziesięcin w biskupstwie (dnia 15 stycznia r. 1591 Acta ks. 6. fol. 367). Że w tym akcie nazywają Jana i Hieronima, synami ś. p. kasztelana warszawskiego oczywisty wniosek, że Wojciech umarł już w roku 1590. Nawet może fundacya jego Cygowska była wypływem pośmiertnej woli.Czytaj dalej

Wojciech kasztelan warszawski

Wojciech Ręczajski jest osobą historyczną. Spotykamy go w dziejach zaraz w długiem bezkrólewiu, jakie spowodowała śmierć Zygmunta Augusta. Pod Stężycą w roku 1575 na zjeździe, na którym wypowiedziano posłuszeństwo Henrykowi Walezemu, znajdował się Wojciech. Należał tam do stronnictwa narodowego, które obradowało na błoniu za miastem i chciało utrzymać wolną elekcyę, wbrew szopie, w której zasiedli senatorowie rakuskiego ducha. Kiedy się szlachta rozjeżdżała ze Stężycy, nic nie sprawiwszy, był Ręczajski obrany z Mazowsza na deputata do układów z szopą dla czuwania nad interesem narodowym. W deputacyi tej zasiadał obok Wojciecha Słupskiego Bandury, nieszczęśliwego kandydata do tronu w pierwszej elekcyi. Nie wytrwał jednak długo Ręczajski przy swojej chorągwi i rychło dał się skusić rakuszanom. Już wiadomość o elekcyi Stefana Batorego przyjął z niechęcią i ztąd plątał się czynnie do intryg cesarczyków. Związawszy się z surrogatorem czyli zastępcą, starosty warszawskiego, Mikołajem Wolskim (bo starosta wtedy umarł), Ręczajscy, a na ich czele Wojciech, górą szli w Warszawie, która wtedy zupełnie zostawała w ręku cesarczyków. Wojciech napisał nawet silną protestacyą przeciw Batoremu i kazał ją zaciągnąć do akt grodu warszawskiego (20 lutego 1576).Czytaj dalej

Było to jeszcze za dawnych książąt mazowieckich, kiedy szlachta która na lewym posiadała włość Milanowo (dzisiejszy Willanów)* dziedziczyła na prawym brzegu Wisły wieś Ręczaje, położoną, w dawnej ziemi warszawskiej. Za Władysława Jagiełły w Ręczajach już trzy części były szlacheckie (sortes) braci Milanowskich, Jana, Jędrzeja i Piotra. Ci trzej bracia powyprzedawali się ze swoich części, i ustąpili miejsca innej szlachcie, która się pieczętowała herbem Rogalą i która później, już za Zygmuntów Jagiellońskich, powiadała, że pochodzi z jednej linii co i Łascy, co rzecz zresztą mniej jest pewna, a to dla wielu powodów: najprzód szli Łascy z Wielkiej Polski, a panowie na Ręczaju byli Mazurami, potem Łascy używali Korabia, a Ręczajscy Rogali, wreszcie i pokrewieństwo rodzin wtenczas dopiero się znalazło, kiedy Łascy wyrośli na wielkich ludzi w rzeczypospolitej. Wiadoma zaś rzecz, jak to łatwo znaleźć wtedy krewnych a nawet przyjaciół, kiedy się ma stopień i znaczenie.Czytaj dalej