Dwanaście zespołów, które uczestniczyły w rozgrywkach ligi międzywojewódzkiej sezonu 1965/66 zakończyło mistrzowskie mecze. Przyszedł czas na siatkarski “rachunek sumienia”. Tak wyglądała końcowa tabela:

  1. Huragan Wołomin 17 pkt
  2. LZS Mazowsze 16 pkt
  3. Gwardia Szczytno 13 pkt
  4. Gwardia Białystok 10 pkt
  5. Pogoń Siedlce 10 pkt
  6. AZS Olsztyn 8 pkt
  7. Włókniarz Białystok 7 pkt
  8. OKS Olsztyn 5 pkt
  9. AZS Białystok 4 pkt
  10. Victoria Bartoszyce 0 pkt

Aktualny lider tabeli, eksligowy Huragan, był faworytem wielu sympatyków siatkówki i nie zawiódł ich. Zwyciężył w mistrzostwach ligi międzywojewódzkiej bez specjalnego wysiłku, będąc we wszystkich spotkaniach klasą dla siebie. Wygrał wszystkie mecze tracąc tylko 10 setów, podczas gdy następny zespół w tabeli LZS Mazowsze już 20 setów.Czytaj dalej

Od roku 1964 siatkówka uzyskała rangę dyscypliny olimpijskiej. W Tokio po raz pierwszy w dziejach sportu odbył się turniej tej popularnej gry. Pierwszy złoty medal olimpijski zdobyli siatkarze ZSRR, srebrny Czechosłowacja, a brązowy Japonia, co zostało uznane za swego rodzaju niespodziankę. Polacy nie zakwalifikowali się do turnieju olimpijskiego, jednak jeszcze przed olimpiadą pokonali późniejszych mistrzów olimpijskich sia tkarzy ZSRR. Piszę o tym dlatego, że dla kibiców wołomińskich nadarzyła się rzadka okazja oglądania na własnym terenie zespołów mających w swoich szeregach kadrowiczów.Czytaj dalej