
Drużyna akademicka ochotników z Rembertowa w sile kilkunastu ludzi udała się w niedzielę do Wołomina celem przeprowadzenia propagandy werbunkowej i Pożyczki Odrodzenia z ramienia głównego akademickiego komitetu propagandy Pożyczki Odrodzenia. Przyjeżdżających akademików witali na dworcu przedstawiciele miejscowej ludności.
Popołudniu na rynku zebrał się wiec, na którym wygłaszano przemowy za wstąpieniem do wojska i subskrypcją Pożyczki Odrodzenia — ze strony akademików i miejscowych obywateli. Następnie uformował się pochód, który się udał do sąsiednich wsi Stare i Nowe Lipiny i dworów. Do zwołanych we wsi Lipinach włościan przemawiał jędrnie i po chłopsku student Korzeniewski, przedstawiając opłakany stan ludu w bolszewickiej Rosji i niebezpieczeństwo nam grożące ze wschodu. Pod wpływem jasnej i zupełnie przystosowanej do umysłu włościanina przemowy wywiązała się dyskusja, w zakończeniu której zebrani u sołtysa włościanie uchwalili zaciągać się do armji ochotniczej, jeśli jednak werbunek nie da dodatniego rezultatu, rząd winien koniecznie zarządzić przymusowy pobór, — haniebnego pokoju, któryby nam przyłożył nóż do gardła, zawrzeć się nie powinno, —podpisywać w miarę możności Pożyczkę Odrodzenia stosunkowo do zamożności właściciela gruntu.
Wogóle wieś, jako teren agitacji państwowej jest dotychczas zupełnie nie wyzyskana, a wycieczka ta akademików dla propagandy jest bodaj że pierwszą w tym rodzaju. Nie wątpimy, że czynniki miarodajne obecnie zwrócą większą uwagę na propagandę państwową wśród ludu, zaś akademicy powziętą akcję będą kontynuować.
Wieczorem w rekwizytorni miejscowej straży ochotniczej ogniowej odbyło się staraniem członków tejże, a w szczególności pp. prezesa Mioduchowskiego i gosp. straży Połoneckiego przedstawienie narodowe („Okrężne”, okolicznościowe wiersze) na rzecz żołnierza polskiego, podczas którego przemowa studenta Seroki nawołująca do wstępowania do armji ochotniczej i subskrypcji Pożyczki Odrodzenia wywołała olbrzymi entuzjazm. Wogóle należy zaznaczyć, że w Wołominie ruch patrjotyczny rozwija się i to głównie zawdzięczając członkom straży ogniowej, z pośród której poważna ilość zapisała się obecnie do wojska.
Specjalnie należałoby obecnie jednak zwrócić uwagę na wieś i lud i pod dobrą wróżbą wszczętą tam propagandę nadal prowadzić.
Naród
R. 1, nr 117