Komunalna Kasa Oszczędności w Wołominie, początek lat 40. Fotografia z albumów rodziny Podgórskich.
Wieczorem 14 września 1939 r. Niemcy wkroczyli do Wołomina. Zaczęły się lata terroru okupacyjnego. Nasz region wszedł w skład Generalnego Gubernatorstwa zarządzanego w Krakowie przez Hansa Franka, bezpośrednio podporządkowanemu Hitlerowi. Wołomin wraz z okolicami znalazł się w składzie dystryktu warszawskiego. Jego gubernator, Ludwig Fischer, przyłączył większość powiatu radzymińskiego do powiatu Warszawa-Wieś-radzymiński. Okupant hitlerowski poddał całą gospodarkę swojej kontroli, także i system bankowy. Drobne banki komunalne i kasy spółdzielcze zachowały dość znaczną samodzielność.
Zarząd powstałej w końcu 1926 r. Powszechnej Kasy Pożyczkowej w Wołominie zebrał się po raz pierwszy już 30 września 1939 r. w dawnym, przedwojennym składzie. Postanowiono kontynuować działalność, ale na razie bez udzielania pożyczek. Część członków wycofała swe udziały z Kasy, innych skreślono ze względu na zgony, nagłą śmierć lub przymusowy wyjazd na inny teren (deportacje, wywóz na roboty do Niemiec). Tak na przykład na posiedzeniu Zarządu 18 stycznia 1943 r. odpisano udziały ks. Jana Golędzinowskiego, proboszcza parafii wołomińskiej i współzałożyciela Kasy, zamordowanego przez hitlerowców.
Sporządzony 31 grudnia 1939 r. bilans Kasy wykazał minimalną nadwyżkę w wysokości 144 zł. Następne lata przyniosły drobne straty. Dopiero jesienią 1942 r. Kasa udzieliła pierwszych pożyczek na małe wówczas sumy 100 zł. W tym roku osiągnęła już niewielki zysk. Zarząd Kasy w okresie okupacji działał w składzie: prezes Stanisław Janowski, wiceprezes – Antoni Wróblewski, skarbnik – Teofil Grzesiak. Funkcje swe pełnili oni bezinteresownie, bez żadnej zapłaty.

Powszechna Kasa Pożyczkowa podlegała Okręgowemu Związkowi Spółdzielni z siedzibą w Warszawie. W 1943 r. działalność Kasy ożywiła się do tego stopnia, że uruchomiono ajenturę ubezpieczeniową zawierając odpowiednie porozumienie z Powszechnym Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Ajenturę prowadził Antoni Dybcio. W 1943 r. Kasa działała dość sprawnie, udzielała znacznych pożyczek w wysokości 500-1200zł, przyjęła sporo wkładów od nowych członków. Księgowość Kasy prowadził zrazu W. Majewski, od lutego 1944 r. – były burmistrz Wołomina Stanisław Lange. Posiedzenia Zarządu odbywały się systematycznie, jeszcze 11 lipca 1944 r. zatwierdzono bilans całoroczny. Działania wojenne przerwały pracę Kasy. 31 lipca 1944 r. wjechały do Wołomina czołgi 2 armii pancernej ZSRR. Po wielkiej bitwie pancernej zostały po trzech dniach wyparte z Wołomina i Radzymina. Dopiero 6 września 1944 r. Wołomin został ostatecznie wyzwolony. Zarząd Kasy zebrał się po raz pierwszy 30 grudnia 1944 r., gdy front stanął nad Wisłą. Zabrakło w nim wiceprezesa Wróblewskiego, który po wysiedleniu mieszkańców miasta 31 sierpnia gdzieś zaginął (wrócił do Wołomina po zakończeniu wojny). Siedziba Kasy nadal mieściła się przy ulicy Wileńskiej 35 w Wołominie. Straty na skutek działań wojennych okazały się niewielkie – ktoś włamał się do pomieszczeń, ale zginęła tylko lampa i powielacz.
Po zakończeniu wojny Kasa przystąpiła do normalnej pracy, latem 1945 r. udzieliła pierwszych pożyczek w wysokości 300-700 zł.

Podczas okupacji funkcjonowała też w Wołominie Komunalna Kasa Oszczędności Powiatu Radzymińskiego. Natomiast w pobliskich wsiach, Turzu i Poświętnem, działała tzw. kasa Stefczyka, powołana do życia w 1927 r. Była to kasa pożyczkowo-oszczędnościowa obsługująca rolników. Niemcy podczas okupacji byli zainteresowani rozwojem rolnictwa, a więc i wszelkimi inwestycjami w tej dziedzinie, dostawy kontyngentów ze wsi szły przecież w dużej mierze na utrzymanie armii i aparatu państwowego III Rzeszy. Dlatego kasy Stefczyka w latach okupacji działały dość swobodnie. W zarządzie w Turzu i Poświętnemu działali, podobnie jak przed wojną, J. Banaszek i Franciszek Kominek, znany w regionie działacz ludowy, organizator Batalionów Chłopskich i delegat rządu emigracyjnego na powiat radzymiński. W 1942 r. skład zarządu uzupełnił M. Rojek. W latach okupacji kasa Stefczyka przyjęła wielu nowych członków, udzieliła też licznych pożyczek. Po wyzwoleniu kontynuowała swoją działalność i w latach 1945-1946 zwiększyła znacznie liczbę członków.
Swobodna działalność instytucji finansowych trwała po wojnie krótko. W 1947 r. „władza ludowa” podjęła tzw. „walkę o handel”, mającą na celu wyeliminowanie z życia gospodarczego własności prywatnej i przejęcie przez PPR kontroli nad spółdzielczością. W 1948 r. samorząd Kasy został podporządkowany zdominowanej przez komunistów Samopomocy Chłopskiej. Na początku następnego roku dawny zarząd musiał ustąpić, w 1950 r. podjął działalność nowy zarząd mianowany odgórnie. Przewodniczył mu Jan Łojek, szewc wołomiński, awansowany przez „władzę ludową”. Odtąd na czele instytucji finansowych, podobnie jak wszystkich innych, stali ludzie z nomenklatury partyjnej. W grudniu 1950r. Powszechna Kasa Pożyczkowa w Wołominie przekształciła się na Gminną Kasę Spółdzielczą z siedzibą przy ulicy Sienkiewicza 3.
Wieści Podwarszawskie
R.6, 1996 nr 29 (283)
![]()