Z cegielni-giganta w Zielonce wyjdą wkrótce pierwsze cegły. Za kilka dni bowiem rozpocznie się ich wypalanie. Z Zielonki popłyną one nieprzerwanym strumieniem do Warszawy — na MDM, Muranów, Młynów i setki innych budów. Jeszcze szybciej będą rosły czerwone mury nowych domów stolicy.

W starych prymitywnych cegielniach wszystkie prace, nawet najcięższe, musieli wykonywać ludzie. W Zielonce jest inaczej — tu pracują nowoczesne maszyny, kierowane przez robotników. One to wydobywają glinę i ładują ją na wózki.

Na wózkach glina wędruje do hali produkcyjne), gdzie zostaje przetworzona na cegły. Transporter przenosi je na specjalne wózki z półkami (zdjęcie powyżej) stąd cegła wędruje do suszarni.

A oto hala pieców. Tu cegły będą wypalone.

Życie Warszawy
R. 9, 1952 nr 111=2665 (9 V)

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.