Łosie to niewielka, licząca niespełna 400. mieszkańców wieś, położona w północnej części naszej gminy nad rzeką Rządzą. Od centrum Radzymina oddalona jest o ok. 4,5 km. Sołectwo Łosie zajmuje rozległy obszar 726,36 ha i pod względem powierzchni znajduje się na trzecim miejscu spośród wszystkich sołectw w gminie.
Bogactwem naturalnym Łosia są występujące na tym terenie surowce ilaste, wykorzystywane do produkcji ceramiki budowlanej. Jednak największym walorem wsi jest jej malownicza i atrakcyjna dla wypoczynku lokalizacja, doceniona przez działkowiczów. Rozwojowi tej formy rekreacji sprzyja bezpośrednie sąsiedztwo lasów zachęcających do spacerów, wędrówek czy biegania oraz urokliwych, naturalnych okolic Rządzy, wraz z rozciągającymi się nad jej brzegami polami i łąkami. Stwarzają one szansę na coraz rzadszą możliwość spotkania z sarną, zającem, wieloma gatunkami ptaków, a niekiedy nawet z królem tych okolic – łosiem. A skoro już wywołaliśmy nazwę tego sympatycznego przeżuwacza, będącego największym współcześnie żyjącym gatunkiem ssaka kopytnego z rodziny jeleniowatych, nie sposób uniknąć kolejnego ciekawego zagadnienia, jaką jest współczesna nazwa wsi, a w szczególności jej odmiana, przysparzająca tak wiele trudności, zwłaszcza nowym mieszkańcom ziemi radzymińskiej.
Problemat łosia, czyli… w Łosiach, czy w Łosiu?
Wśród czytelników znajdzie się zapewne ktoś, kto przynajmniej raz zastanawiał się, gdzie właściwie się znalazł: w Łosiach – jak sugeruje nazwa Łosie, czy w Łosiu, jak uparcie utrzymują rdzenni radzyminiacy? Otóż, czy nam się to podoba czy nie, rację mają rdzenni mieszkańcy. Nazwę wsi Łosie w gminie Radzymin, traktujemy bowiem jako rzeczownik nijaki w liczbie pojedynczej. „Piękne jest to nasze Łosie”; „Wracam z tego naszego Łosia”; „Byłem wczoraj na działce w Łosiu”. Prawidłowa odmiana wygląda zatem następująco: M. = Łosie, D. = Łosia, C. = Łosiu itd., (co potwierdza chociażby „Wykaz urzędowych nazw miejscowości w Polsce” z 2015 r.).
Co było pierwsze: Łoś czy Łosie?
Co ciekawe, przeglądając zachowane archiwalia, można dojść do wniosku, że problem z nazwą wsi i jej odmianą występuje co najmniej od pięciuset lat. W najstarszych znanych nam dokumentach, spisanych po łacinie, najpierw pojawia się „Lossyowa Wolya” lub „Lossya Wolya” (zapisy z 1481 roku). Późniejsze wzmianki wymieniają natomiast nazwy: „Loszye” (1507 r.) i „Lossie” (1526 r.) a więc sugerujące współczesne brzmienie nazwy wsi, czyli Łosie. Warto jednak zauważyć, iż mając do czynienia z dokumentami spisanymi zaledwie na przestrzeni 55 lat, dysponujemy kilkoma różnymi formami zapisu nazwy wsi. Może to świadczyć o sporym problemie, którego ówczesnym skrybom przysporzyło odnotowanie w języku łacińskim trzyliterowej nazwy, zawierającej na dodatek aż dwa polskie znaki. Co innego autochtoni, ci nie mieli żadnego problemu z odmianą nazwy miejscowości. Co najmniej przez cały wiek XIX i połowę wieku XX-go wiadomo było, że wieś nazywa się Łoś. A skąd było to wiadomo? Bo tak ją nazywali i rodzice, i dziadkowie, tak ją pisali lokalni urzędnicy i pod taką nazwą zaznaczano na mapach. A skoro wszyscy wokół nie mieli wątpliwości, że ta wieś nad strugą zowie się Łoś, to zapewne tak też się zwała na długo przed nadejściem XIX wieku, żeby nie powiedzieć od samego jej zarania. Ale czy oby na pewno? Wszak ta sama lokalna społeczność, nieznająca arkanów językoznawstwa, przez wieki tłumaczyła sobie pochodzenie nazwy Radzymin od słów „radzę omiń” i była przekonana o słuszności swoich twierdzeń. Ani ojciec, ani dziadek, ani nawet dziadek dziadka nie mogli przecież pamiętać o istnieniu jakiegoś tam Radzymira vel Radzyma, którego imię zaginęło gdzieś w pomroce dziejów, wyparte wszechobecnymi Janami, Ziutkami, Piotrami czy innymi Antkami. I tu rzeczywiście pojawia się zaskoczenie, ponieważ na mapach z II poł. XVIII w. wieś figuruje jako: „Laszie” a nawet „Laszcze”, co może wskazywać, że wcześniej nazywała się jednak Łosie. (Forma „Łoszye”, jak już wspomniano wzmiankowana była na początku XVI wieku). Pytanie zatem, skąd ten Łoś i co było pierwsze: Łoś, czy Łosie? Językoznawcy sugerują, że forma Łoś powstała w wyniku zmiany rodzaju gramatycznego, wyprowadzając rodowód nazwy wsi właśnie od najstarszego znanego zapisu: Łossyowa Wola i wskazując na ogólny trend językowy w tym zakresie, panujący w okresie I Rzeczpospolitej, kiedy to nazwy miejscowości przybierały rodzaj męski (np. Radzymino zmieniło się w Radzymin). Niemniej, pierwotny trzon nazwy należy wywodzić od Łosia w liczbie pojedynczej, a nie od łosi w liczbie mnogiej (Łosie w rozumieniu „ziemie łosia”, „łosie tereny”). Po prostu Łosie w tym znaczeniu najpewniej odnosiło się do kilku rozproszonych, sąsiednich przysiółków. Wszak pod koniec XV w. w okolicy nasiliły się procesy kolonizacyjne – w miejscu wykarczowanej puszczy na tzw. „rudzie” (słowo oznaczające wypalony las), osiedlali się nowi mieszkańcy, dając początek późniejszej wsi Ruda, a będącej początkowo przysiółkiem zwanym: Ruda Łosia, Ruda Łosko, Ruda-Łoś, (do której też przypuszczalnie może odnosić się wzmianka Łossyowa Wola z 1481 r., oznaczająca wprost pusty teren za Łosiem, oddany nowym osadnikom). Tym bardziej interesujące jest, że urzędowe nadanie wsi obecnie funkcjonującej nazwy Łosie (lub jak kto woli jej przywrócenie) nastąpiło dopiero w czasach nam współczesnych, najprawdopodobniej po przeniesieniu siedziby starostwa powiatowego z Radzymina do Wołomina, a więc w 1952 roku. (nazwa Łosie pojawia się właśnie w 1952 r. w wykazie gromad PRL-u wg stanu z lipca tegoż roku, podczas gdy na kilku mapach z końca lat 40-tych i początku lat 50-tych XX w. miejscowość figuruje jeszcze jako Łoś).

ŁOSIE od Łosia, czy też od łosia?
Biorąc pod uwagę, że większość nazw miejscowości w Polsce ma pochodzenie osobowe, na początku należałoby poważnie rozważyć kandydaturę jakiegoś Pana Łosia, czyli szlachcica Łosiem zwanego, albo z przezwiska (z racji zamieszkania wśród lasów i moczarów), albo z nazwiska (szlachecki ród Łosiów znany był niegdyś na Mazowszu, np. w ziemi ciechanowskiej). Problem jednak w tym, że najstarsze zachowane wzmianki traktujące o interesującej nas wsi, nie wspominają o mieszkających tu przedstawicielach rodu Łosiów. Za to w dokumentach z XVI w. wymienia się mieszkańców tj.: Stanisław z Łosia czy Piotr Łoski, co wskazuje raczej na stopniowe kształtowanie się nazwiska Łoski od miejsca zamieszkania tutejszej szlachty, czyli Łosia (przymiotnik łoski), a nie odwrotnie. O rodzie Łosiów milczy też wcześniejszy dokument, pochodzący z 1481 r., który jako właściciela tych okolic wymienia niejakiego Rogalę z Dybowa. Wobec powyższego zasadne wydaje się twierdzenie, że nazwa ma charakter miejscowy i zgodnie z wywodami etymologów pochodzi jednak od wyrazu pospolitego „łoś”. Za pochodzeniem miejscowym nazwy wsi przemawia również jej naturalne położenie, które stanowi wprost wymarzone warunki do bytowania łosia. Najprawdopodobniej nazwa Łoś była więc początkowo nazwą topograficzną, oznaczającą miejsce, w którym obecność łosi była czymś oczywistym a sam ich widok czymś powszechnym i naturalnym. Dla przykładu, gdy średniowieczny szlachcic – radzyminiak powiadał tuż przed polowaniem do kompana z Kuligowa „jutro idziem na łosia” obydwaj już mieli na myśli właśnie tę konkretną okolicę. Niewykluczone też, że w tym miejscu umieszczony mógł być swego czasu znak – czerep łosia lub poroże zatknięte na drzewie obok duktu, które stanowiło punkt orientacyjny dla podróżujących przez puszczę. Tak czy inaczej, z czasem przy łosiu (na łosiu, jak to drzewiej mawiano) zaczęli osiedlać się na stałe również ludzie. Wskazuje na to m.in. owa pierwotna nazwa Łossyowa Wola (osada w pobliżu Łosia), bez względu na to, czy odnosi się ona faktycznie do wsi, czy też jej przysiółka.
Tropem ciekawostek historycznych
Badania archeologiczne potwierdzają, że najstarsze ślady osadnictwa w okolicach Łosia sięgają epoki kamienia, a dokładniej późnego mezolitu (w dużym uproszczeniu okresu, w którym ówczesny myśliwy – koczownik wyposażony w łuk i strzały z krzemiennymi grotami budował sobie nad Rządzą szałas, podczas gdy w dalekiej Mezopotamii zachwyt budziły najnowsze zdobycze cywilizacji tj.: wypalanie cegły, wytapianie ołowiu oraz – i tu prawdziwa sensacja – konstruowanie wozów kołowych. Niemniej właściwe osadnictwo na terenie Łosia rozpoczęło się najprawdopodobniej w XIV w., co również potwierdzają dotychczasowe odkrycia archeologiczne. W średniowieczu okolice te stanowiły własność szlachecką, a zachętą do ożywienia procesu kolonizacyjnego na tym terenie były przywileje, płynące z nadania właścicielowi wsi w 1481 r. przez księcia Bolesława V prawa chełmińskiego. Inną ciekawostką może być fakt, że prawdopodobnie na przełomie XVI/ XVII w. istniał w Łosiu młyn, wzmiankowany w 1580 roku, którego lokalizacja pozostaje obecnie zagadką. Być może był to młyn wodny na Rządzy?

Niewątpliwie, największym wydarzeniem w dziejach Łosia, podobnie jak całej ziemi radzymińskiej była Bitwa Warszawska 1920 r. Wieś znalazła się wówczas na I linii polskiej obrony, dokładnie na styku 46. i 48. Pułków Piechoty i miała wyjątkowe szczęście. Bolszewicki atak na Łosie nastąpił rano 13 sierpnia i zakończył się w południe zdobyciem wsi. Wróg niedługo jednak cieszył się zwycięstwem, ponieważ już ok godz. 17. żołnierze pod dowództwem por. Sobolewskiego zdołali odbić miejscowość i utrzymać ją aż do samego końca bitwy o Radzymin.
A skoro już poruszyliśmy tematykę militarną, to na zakończenie dodajmy, że najsłynniejszym mieszkańcem Łosia był urodzony tutaj w 1912 r. ppłk pilot Marian Pisarek – jeden z Asów polskiego lotnictwa (7. na liście pod względem liczby zestrzelonych niemieckich samolotów). Był dowódcą 141. Eskadry Myśliwskiej we wrześniu 1939 r., a podczas Bitwy o Anglię pilotem legendarnego Dywizjonu 303 i dowódcą Dywizjonu 308. Zginął 29 kwietnia 1942 r. nad Kanałem I Polskim Skrzydłem Myśliwskim. Pośmiertnie został awansowany na stopień podpułkownika i jako pierwszy z polskich lotników odznaczony Złotym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari. Od 1991 r. jest patronem Szkoły Podstawowej nr 1 w Radzyminie i jedynym jak dotąd „łosiakiem”, którego portret widnieje na stateczniku reprezentacyjnego MIG-29 Polskich Sił Powietrznych, uczestniczącego w pokazach w całej Europie. Swoją drogą dziwi nieco fakt, dlaczego w rodzinnej wiosce La Manche, dowodząc nie ma jeszcze ani pomnika M. Pisarka ani nawet ulicy jego imienia? Może warto o tym pomyśleć?
Jak widać małe Łosie ma naprawdę wielką historię, która czeka na odkrycie. By złapać trop wystarczy odrobina wyobraźni, spacer tą samą drogą, którą przyszły As Przestworzy codziennie chodził do szkoły lub niedzielna wyprawa nad Rządzę w poszukiwaniu śladów zaginionego przed wiekami młyna… ▷ Rafał S. Lewandowski
Radzyminiak
1/2017