
Dziwne wrażenie na przejeżdżających wędrowcach robił powiat Radzymiński w ciężkich miesiącach wojny światowej. Kiedy nieomal cała Polska ziemia przedstawiała obraz ruiny materjalnej, pogorzeli, zniszczonych pól i łanów, Radzymińskie było długo, jakby cichą oazą omijaną przez pożogę wojenną. Przejeżdżając ze zniszczonych doszczętnie powiatów przez dojrzewające łany, patrząc na spokojną pracę rolnika, odnosiło się powierzchowne wrażenie, że się jest przeniesionym do innego szczęśliwszego świata. Oczywiście wrażenie to było naprawdę powierzchowne, gdyż i na dolę powiatu Radzymińskiego przypadło niejedno nieszczęście, gdyż i tam, jak wszędzie pobór rezerwistów osierocił i pozbawił żywicieli szeregi rodzin. Zresztą nawet bezpośrednie zniszczenie też nie ominęło zupełnie powiatu; w osadzie Kamieńczyk spaliły ustępujące wojska rosyjskie kilkadziesiąt domostw, w gm. Zabrodziu 5 wsi, w Pniewniku zrujnowały kościół, w Ślężanach dwór i t. d. Wobec ogromu nieszczęść krajowych malały jednak sprawy miejscowe, to też działalność Komitetów obywatelskich ujawniła się głównie w dwuch kierunkach. W pierwszej linji Powiat, wespół z K.O.G.W. zajął się okazaniem przytułku rzeszom bezdomnych wygnańców z innych powiatów. Następnie intensywna działalność rozwinęła się na terenie doskonalenia instytucji administracyjnych i samorządnych.
Oczywiście te strony nie wyczerpują całkowitej działalności Komitetów, które, w Radzymińskim jak i wszędzie, trzymały czujną dłoń na pulsie potrzeb miejscowych, a nawet na powiat Radzymiński spada zaszczyt zorganizowania jednego z pierwszych komitetów obywatelskich w Królestwie. Był nim Komitet Wołomiński powstały już 10-go sierpnia 1914 roku, to jest w kilkanaście dni po wybuchu wojny. Komitet powołali do życia obywatele wołomińscy wobec konieczności zaopiekowania się szeregiem rodzin powołanych pod broń rezerwistów. Dla rodzin tych zorganizowano pomoc żywnościową.
Komitet Powiatowy Radzymiński powstał już 21-go września 1914 roku. Komitety gminne tworzą się później, organizacji ich dokonano dopiero w marcu, kwietniu i maju 1915 r. W Komitecie powiatowym wyodrębniają się sekcje sanitarna, taksacji szkód, dobroczynności i żywnościowa, z których każda rozwija żywotną działalność. Akcja sanitarna prowadzona w najściślejszym kontakcie z sekcją sanitarną K. O. G. W. ujawniła się uruchomieniem w Radzyminie szpitala i ambulatorjum, założeniem herbaciarni w Radzyminie, Dobrem, Zabrodziu, Wołominie (w Klembowie herbaciarnię założyła gmina), Jadowie, zorganizowaniem dozoru sanitarnego we wszystkich gminach, przedsięwzięciem prac asenizacyjnych w Międzylesiu, Radzyminie i Jadowie, pracami hydrotechnicznemu nad uporządkowaniem studzien (uporządkowano studnie w gminach Rudzienko, Małopole i Klembów). Dodać należy, że prace hydrotechniczne miały być załatwiane przez rządową Komisję hydrotechniczną, ta ostatnia jednak prowadziła je niesłychanie niedołężnie i tylko pod presją Komitetów. W Jadowie zaczętą przez Komisję hydrotechniczną studnię artezyjską zasypały ustępujące rosyjskie wojska. W Radzyminie, Rudzienku, Ręczajach, Małopolu i Jadowie przedsięwzięto masowe szczepienie ospy, którego dokonano na kilku tysiącach mieszkańców.
Działalność żywnościowa opierała się na powstałej w Radzyminie hurtowni, otwartej w połowie kwietnia 1914 r. Prócz tego działały w Powiecie 2 hurtownie w Międzylesiu i Chrzęsnem.
Akcja dobroczynna dla ludności miejscowej nie miała powodu rozwijać się szerzej wobec względnej zamożności powiatu. Tylko w Jadowie rozdano zapomóg na sumę około 200 rb., a i to połowa tych pieniędzy pochodziła z ofiar miejscowych. W Wołominie pomoc rezerwistkom również czerpała źródła z ofiar lokalnych. Dorywczych zapomóg w sumie kilkunastu rubli udzielono również w Zabrodziu.
Wobec rekwizycji dokonywanych w kraju naszym i różnych zarządzeń przeprowadzanych często na własną rękę przez poszczególne jednostki lub oddziałki wojskowe, ingerencja Komitetów, która by hamowała nieprawne rekwizycje i broniła ludność przed zarządzeniami wynikłemi z „widzimisię” poszczególnych oficerów, stawała się niejednokrotnie konieczną. Komitet Radzymiński sporządził n. p. protokuł wniesiony do naczelnika powiatu z powodu powołania do pracy przy okopach kobiet i dzieci. Rezultatem akcji Komitetu była zmiana rozporządzenia. W Ręczajach protest Komitetu miejscowego, dotyczący nieprawnego postępowania władz, pozostał bez skutku. W Zabrodziu Komitet przeprowadził zaprotokułowanie strat, sporządzając protokuły w dwuch egzemplarzach ogółem na sumę około 150,000 rb.
Pod jednym tylko względem Komitet Radzymiński zaniedbał swoich obowiązków obywatelskich: akcja oświatowa prowadzoną była dość opieszale. Dopiero powstałe Rady gminne zaczęły wnosić projekty ochron i szkół. Komitet Powiatowy w czasie rocznej blizko działalności nie otworzył ani jednej szkoły, tylko Komitet gminny Rudzienkowski prowadzi w Dobrem jedyną ochronę komitetową w powiecie, a Komitet w Zabrodziu subsydjonuje 2 szkoły gminne.
Zato akcja pomocy dla zbiegów dokonaną została sprawnie i sprężyście. Powiaty Nowomiński i Radzymiński były bowiem, jako najmniej dotknięte wojną, wezwane przez K.O.G.W. do okazania przytułku rzeszom wygnańców. Powiat Radzymiński utworzył dwa punkty etapowe główne w Jadowie i Radzyminie, do których kierowano wygnańców. Etapy te zaopatrzone w specjalne składy żywnościowe i oddziały sanitarne, okazywały pierwszą pomoc zdrożonym przybyszom, następnie zaś kierowały ich do gmin, w których uprzednio przygotowano lokale dla spodziewanych gości; szereg tysięcy zbiegów ulokowano w gminach powiatu, nakarmiono i okazano im pomoc lekarską. Dodać należy, iż akcja rozlokowania zbiegów łączyła się jeszcze z koniecznością rozsyłania gońców, zawiadamiania rozsianych w lasach wygnańców o kierunku, gdzie się udawać mają, Akcja powiatów Radzymińskiego i Mińsko-Mazowieckiego, poparta sprawną pomocą K.O.G.W., którego delegaci stale dojeżdżali do powiatów, notując potrzeby i dbając o ich zaspokojenie, uratowała tysiące wygnańców nietylko od nędzy, chorób i głodu, ale także od wywozu w głąb Rosji, gdyż, jak wiadomo ze sprawozdania wydziału opieki nad zbiegami, rosyjskie władze wojskowe miały rozkaz pędzenia wygnańców przed wojskiem i ewakuacji ich do Rosji. Tylko w drodze łaski otrzymano prawo lokowania ich po wsiach; niejednokrotnie trzeba było partje zbiegów prawie wykradać wojsku.
Akcja Komitetów, dotycząca spraw lokalnych najsprawniej, jak to już zaznaczyliśmy wyżej, rozwinęła się przy tworzeniu instytucji gminnych i samorządnych. Uchwała tworzenia rad gminnych, powzięta na posiedzeniu Komitetu powiatowego w myśl okólnika K.O.G.W. zrealizowaną została w przeciągu tygodnia przy pomocy K.O.G.W. którego delegat uczestniczył w zebraniach organizacyjnych. Rady Gminne powstały we wszystkich gminach i bezzwłocznie przystąpiły do intensywnej pracy. Rady przedewszystkiem zajęły się sprawą uregulowania stanu oświaty. W Międzylesiu Rada uchwala budżet szkolny, w Radzyminie uruchamia dawniej istniejące szkoły i opracowuje projekt otwarcia nowych szkół we wszystkich wsiach gminy. W Ręczajach Rada uchwala powszechne nauczanie i opracowuje budżety szkolne. W Małopolu uchwałą Rady postanowiono utrzymywać dawniej istniejące 9 szkół. W Kamieńczyku uchwalono uruchomić szkołę. W Zabrodziu postanowiono otworzyć 26 szkół, uchwalając jednocześnie podatek gminny na ich utrzymanie. Z innych prac rad gminnych wymienić należy działalność dotyczącą uregulowania budżetu gmin i akcję pomocy dla rezerwistek.
Działalność organizacyjna przy tworzeniu sądów obywatelskich również rozwinęła się w powiecie bardzo sprawnie. Uchwała Komitetu powiatowego dotycząca uruchomienia sądów polskich wyprzedziła nawet okólnik K.O.G.W. w tej kwestji bowiem okólnik ten wobec odcięcia Radzymina od Warszawy doszedł do powiatu z opóźnieniem. Komitet Powiatowy uchwalił już uprzednio wybory sędziów po gminach i późniejsze mianowanie sędziów przez C.K.O. wywołało nawet chwilowy zamęt tam, gdzie dokonywane wybory sędziów kolidowały z nominacjami C.K.O. W Międzylesiu sąd rozpoczął swą działalność, w Radzyminie, Rudzienku, Ręczajach, Małopolu, Klembowie, Strachówce, Kamieńczyku, Jadowie i Zabrodziu zamknięcie Komitetów zastało dopiero prace przygotowawcze.
W związku z sądownictwem rozwijała się działalność straży obywatelskiej w powiecie. Zorganizowana we wszystkich gminach, oparta na Komendanturze Powiatowej, dała ona obraz sprawnej organizacji obywatelskiej. 11 Komisarjatów i około 450 milicjantów uruchomiono pod opaską. Poza tem koło 300 milicjantów było w rezerwie.
Oto krótki obraz działalności powiatu Radzymińskiego. Nie wykazał on w porównaniu z wytężoną pracą innych powiatów szczególnie wydatnej działalności i nienaglony miejscową potrzebą budził się do akcji społecznej powoli, chwila jednak zamknięcia zastała powiat zmobilizowany i w pełni pracy obywatelskiej, w której przyjęły życzliwy udział wszystkie stany. Ziarno zasiano, plony będą.
Skład osobisty Komitetu Powiatowego: M. Banasiak, Boryszek, Ciok, Czajkowski Komendant S.O., Czarnowski, Diment S. Dzierzbicki, ks. Dąbrowski, W. Engelbrecht, I. Frydrychewicz skarbnik, N. Godlewski, ks. Grabowski, ks. Jaśkiewicz, Juljusz Jaworski, Z. Karski, ks. Kobyliński prezes, O. Koralkiewicz, W. Korniłowicz, ks. Koskowski, Wł. Kowalski, Kronenberg wójt, Lemanowicz, W. Librowski, W. Łęczyński, Nachtman, ks. Nowosielski, ks. Oźarek, ks. Suski, ks. Szczypiorski, ks. Sadowski, Szczęsny, Studziński, Wysokiński, Wojciechowski, książę Woroniecki, ks. Zajkowski, ks. Zieliński, ks. Zagańczyk.
Organizacja i prace Komitetów Obywatelskich na terenie Gubernji Warszawskiej.
Cz. 1. Sprawozdanie Komitetu Obywatelskiego Gubernji Warszawskiej.
Cenzurowane przez Urząd Prasowy Niemiecki d. 12 maja 1916 r.