
Jeszcze w r. 1914 obecne miasto Wołomin powiatu Radzymińskiego było wioską liczącą około 3.000 mieszkańców. Dogodne warunki komunikacyjne przyczyniły się do szybkiego rozwoju Wołomina i przemianowania go na miasto. Punkt kulminacyjny wzrostu jego zaludnienia przypada na rok 1924, kiedy Wołomin liczył przeszło 18.000 mieszkańców. Obecnie liczba mieszkańców waha się zimą w granicach od 13—14 tys., a latem od 16 do 17 tys. Przeszło 50 proc. mieszkańców miasta pracuje w Warszawie, a do Wołomina dojeżdża tylko na noc, wykorzystując doskonałą komunikację kolejową ze stolicą. Dziennie między Wołominem a Warszawą kursuje 38 par pociągów, a dojazd z Wołomina do dworca Wileńskiego trwa 20—24 minuty.
Sąsiedztwo stolicy ma zarówno dodatnie, jak i ujemne strony. W czasie dobrej konjunktury bliskość Warszawy wpływała bezwątpienia dodatnio na rozwój Wołomina, zapewniając jego mieszkańcom pracę, dzisiaj jednak, w okresie bezrobocia zmusza to miasto podstołeczrue do walki z bezrobociem, powstałem w stolicy, obciążając miasto znacznemi wydatkami, na które trudno znaleźć pieniędzy. Gospodarka miasta wadliwie prowadzona od samego początku jego istnienia, nietylko nie przyczyniła się do zaspokojenia najbardziej pilnych potrzeb, jak budowa lokali szkolnych, brukowanie ulic, założenie chodników i t.p., lecz spowodowała obciążenie miasta długiem, sięgającym 700.000 zł. W takim stanie rzeczy władze nadzorcze w roku 1931 rozwiązały radę i mianowały komisarza.
Zarząd komisaryczny miasta w ciągu ostatnich półtora roku zabrukował około kilometra drogi łączącej miasto z drogą powiatową, wybrukował ulice, ułożył przeszło 3 km chodników, wyprostował i uregulował kilka kilometrów ulic i przekopał rowy odwadniające na przestrzeni kilku kilometrów. Pozatem podjęto budowę dużego gmachu szkolnego, który zostanie zakończony w miesiącu grudniu r. b. i w którym zmieszczą się dzieci pozbawione dotychczas możności pobierania nauki. To ożywienie prac inwestycyjnych nasuwa pytanie, skąd mianowicie miasto czerpie fundusze na roboty, czy nie powiększą one jeszcze dotychczasowego zadłużenia, wynoszącego 700 tys. zł.? Okazuje się, że budżet miasta z niedoborem rocznym przeciętnie około 40.000 zł. w roku 1933/34 pomimo prowadzonych inwestycyj zmniejszył się do 9.000 zł., a w okresie od 1.IV.1934, do I.IX.1934 r. powstała nawet nadwyżka dochodów w sumie kilkuset złotych. Widocznie więc trzeba było oddać Zarząd miasta we właściwe ręce, by uzyskać wyniki, uważane przed kilku jeszcze laty za niemożliwe do osiągnięcia. I teraz dopiero, po zrównoważeniu budżetu, w okresie trudnego przednówka nadwyżka budżetowa będzie mogła być obrócona na planowe spłacenie długów w większej sumie.
Po scharakteryzowaniu stanu gospodarki oraz stopnia jej uzdrowienia, warto zastanowić się nad tem, jakie widoki rozwoju ma przed sobą Wołomin? Wołomin jest miejscowością klimatycznie zdrową, obfitującą w lasy, piaski i dużą ilość tanich parceli budowlanych, Co przy możności uzyskania kredytu w B.G.K. za pośrednictwem Komitetu Rozbudowy, ułatwia budowanie domków mieszkalnych, niedostępnych w Warszawie ze względu na drogość placów. Żeby jednak mogło miasto rozrastać się w tempie dotychczasowem, należałoby wybrukować pozostałe ulice i zadrzewić je, ułożyć chodniki, rozbudować sieć elektryczną, oświetlić ulice, pomyśleć o kanalizacji, wodociągach, targowisku, kontroli targu przywożonem mięsem z nielegalnego uboju i co najważniejsze, uruchomienie średniej szkoły bądź też państwowej, bądź samorządowej z prawami szkół państwowych.
Pobieżny przegląd potrzeb miasta pozwala tylko w ogólnych zarysach zorjentować się, jak wiele pracy czeka samorząd miejski, a szczególnie jego kierowinika, burmistrza.
Ludność Wołomina oczekuje zatem z żywem zainteresowaniem wyboru gospodarza miasta, którego ma dokonać nowowybrana rada miejska. W chwili pisania tych wrażeń z wędrówki po Wołominie dochodzi do nas wiadomości, że jedynym kandydatem na stanowisko burmistrza jest dotychczas komisarz miasta.
Kurjer Poranny
R. 58, 1934, nr 260