
Istniejący od 1961 r. Wojewódzki Ośrodek Szkolenia Sportowego w Wołominie z roku na rok powiększa liczbę obiektów i sprzętu, którym dysponuje, z roku na rok wzrasta liczba tych, którzy korzystali z jego usług. Dziś WOSS posiada jedną z ładniejszych w kraju hal sportowych, z której usług korzystają siatkarze, gimnastycy, zapaśnicy, ciężarowcy i przedstawiciele szeregu dalszych gałęzi sportu, ma dwa (główne i pomocnicze) boiska do piłki nożnej oraz boiska do siatkówki i koszykówki.
Posiada on także urządzenia lekkoatletyczne, których stan, a w pierwszym rzędzie bieżni, jest jednak wciąż daleki od ideału. (…)
— Największym naszym kłopotem — zwierza się nam kierownik WOSS tow. Zbigniew Samojluk — jest konieczność poszerzenia bazy noclegowej. Obecnie posiadamy hotel, w którym w wygodnych pokojach dysponujemy 41 łóżkami. Praktyka wykazuje, że jest to stanowczo za mało. Istnieje kilka projektów zapobieżenia tej bolączce. Jeden z nich przewiduje budowę osobnego baraku — biurowca tzw. typu „Skopije B-1′, a opróżnione wówczas lokale zajmowane dotychczas przez administrację Ośrodka, PKKFiT, sekretariat KS „Huragan” i magazyny, zamienić na pokoje hotelowe. Drugi — dobudowę nowego skrzydła, a trzeci – nadbudowę jeszcze jednego piętra. Który z tych projektów zostanie przyjęty jeszcze nie zadecydowano. Uważam, że najrealniejsza i najtańsza byłaby budowa baraku-biurowca.
— Kto korzysta z usług WOSS?
— W pierwszym rzędzie jesteśmy nastawieni na służenie organizacjom sportowym i zawodnikom woj. warszawskiego. W tym roku gościliśmy w Wołominie wiele ekip mazowieckich, które korzystając z naszych urządzeń przygotowały się do startów w Spartakiadzie Wojewódzkiej oraz Ogólnokrajowej Spartakiadzie XX-lecia. Poza tym z WOSS korzystały centralne związki sportowe. U nas przygotowywała się do międzynarodowych występów kadra narodowa siatkarzy, w Wołominie szlifowali formę piłkarze i ciężarowcy. Ośrodek udostępniony był również na urządzenia różnych kursów i obozów szkoleniowych. Organizatorami ich byli: TKKF, Warszawski Okręgowy Związek Piłki Nożnej, Federacja Sportowa „Gwardia” itd. Z naszych obiektów korzystają także sportowcy wołomińscy: „Huraganu”, Szkół oraz elzetesowcy.
— Czy istnieją plany rozbudowy urządzeń WOSS, oczywiście poza częścią hotelową, o której już wspomnieliście?
— Zamierzenia mamy ambitne i szerokie. Co z tego zdołamy zrealizować pokaże przyszłość. W każdym razie jako pierwszoplanowe zadanie postawiliśmy sobie doprowadzenie do stanu używalności urządzeń lekkoatletycznych. Chcemy też doprowadzić do końca budowę trybun okalających boisko główne. Myślimy o budowie w przyszłości basenu pływackiego, o rozbudowie sieci boisk do gier małych, o kortach tenisowych itd. Zwiększymy też poważnie ilość sprzętu potrzebnego do treningu zawodnikom poszczególnych gałęzi sportu. Na tym odcinku mamy już zapewnioną dużą pomoc ze strony Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który wykazuje duże zainteresowanie wołomińskim WOSS.
Trybuna Mazowiecka
26 września 1964