Na dwór w majątku Zielonce, dzierżawionym przez p. Józefa Gordona (gmina Bródno) napadli bandyci w nocy z 16 na 17 b.m. Opryszkowie wtargnęli najpierw do domu, w którym mieszka służba folwarczna, wywlekli z łóżka liczącego 76 lat Piotra Cabana i poczęli się nad nim znęcać, żądając, aby wskazał, gdzie są ukryte pieniądze. Gdy Caban odmówił, zamordowali go kilku uderzeniami w głowę, rozbijając mu czaszkę, i udali się do dworu, gdzie związali p. Gordona, pobili go dotkliwie pałkami i zrabowali 121 marek i około 30 rubli.

Pomimo, że dwór był otoczony przez opryszków (było ich 6 lub 8), zdołała wyskoczyć przez okno służąca Monika Truchlewska i pobiegła na poblizką wartę, wzywając pomocy. Do dworu pośpieszył artylerzysta niemiecki Kehlmus. Bandyci urządzili na niego zasadzkę i, gdy zbliżał się do domu, dali kilka strzałów, kładąc go trupem na miejscu. Obawiając się jednak, że wkrótce przybędzie więcej żołnierzy, zaniechali dalszych poszukiwań i uciekli.

Wszyscy opryszkowie mieli obwiązane twarze. Zdaje się, że należą oni do bandy osławionego Wieczorka.

Kurjer Warszawski – wydanie poranne
R. 97, 1917, nr 166

 44 odsłon,  1 odsłon dzisiaj

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.