historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń wycinki wydarzenia Zielonka

Awantura w Zielonce

Niejaki Franciszek Lustyk, właściciel willi w osławionej Zielonce, podwyższył komorne p. L., urzędnikowi banku międzynarodowego (Ossolińskich 4) z 5 tys. mk na 20 tys. mk miesięcznie za 1 pokój z kuchnią, żądając zapłaty z góry za 4 miesiące. Gdy na żądanie p. starosty zrobiono dochodzenie o lichwie i protokuł policyjny odesłano do starostwa, wówczas nastąpił dziki akt zemsty, teroru i gwałtu.

Lustyk, rzemieślnik (wiertniczy) w fabryce motorów „Perkun”, wpadł z żoną swą Zofją i kilku osobnikami do przerażonych lokatorów, powyrzucał im rzeczy, pościel i ubrania do kuchni, łamiąc i niszcząc je, oblewając wodą i atramentem, tłukąc szkło i t. p. robiąc zniszczenie. Kiedy domownicy podskoczyli do okna, wzywając ratunku, napastnicy schwycili ich za gardło, dusili i kopali. Po tej potwornej rozprawie wypchnięto steroryzowanych pp. L. z dzieckiem do kuchni, drzwi zaś od pokoju zamknięto na klucz z kłódką. Tak nieszczęśliwi letnicy spędzili noc i dopiero na rozkaz p. starosty Okulicza, komendant posterunku policyjnego w Markach, Matysiak, sprowadził 6 policjantów, poczem z powrotem wprowadził do mieszkania ofiary tej barbarzyńskiej rozprawy paskarza.

Wśród uczestników gwałtu znajdował się sołtys Zielonki Kuźma. Sprawę skierowano do prokuratora.

Gazeta Poranna 2 Grosze
R. 10, 1922, nr 185 (3464)

 204 odsłon,  1 odsłon dzisiaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.