Na bruku warszawskim znany był policji szuler Szachno Lebel (zwany w gwarze „Parchem”), który uprawiał na targach i placach od lat 30. grę w 3-y karty, mając zorganizowana bandę pomocników naganiaczy. Lebel co pewien czas wyjeżdżał również ze swymi pomocnikami na jarmarki prowincjonalne. Ostatnio wybrał się na jarmark do Jadowa, gdzie ofiarą szulera padło wielu chłopów, wciągniętych do gry w 3-y karty. Gdy ogołoceni z pieniędzy chłopi spostrzegli, że są oszukiwani, obili Lebela tak ciężko, iż następnego dnia zmarł on w areszcie w Jadowie.

Kurjer Warszawski
R.110, nr 255 (17 września 1930)

 319 odsłon,  10 odsłon dzisiaj

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.