Emissarjusze Sybiryjscy hojnie obsypawszy batogami i kułakami Kozackiemi Xiędza Salwina Sikorskiego w Kobyłce, zabrali mu wszystko, tenże w boru przez kilka dni i nocy o głodzie kryiąc się zachorował, i w dniu 19 b.m. życie zakończył, zaniósłszy z sobą do grobu znaki batogów barbarzyńskich! Za duszę iego w Kościele Popaulińskim onegdaj odprawiono Nabożeństwo.

X.f.C.G.

Kurjer Warszawski
24 kwietnia 1831, № 111

 514 odsłon,  10 odsłon dzisiaj

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.