Wołomińska sekcja motorowa. Fotografia z albumów rodzinnych Beaty Glinki.
Jedyny klub sportowy na terenie Wołomina, ZKS Kolejarz Huragan organizuje całe życie sportowe miasta i okolicy. Skupia on w swych szeregach nie tylko członków ZZ Kolejarzy, ale także posiada liczne kadry młodzieży. Działacze klubu, ludzie energiczni, rozumiejący na czym powinna polegać praca sportowa w miastach takich jak Wołomin, umieli zorganizować pomoc dla Kół i LZS. ZKS Huragan opiekuje się 10 Kołami Sportowymi oraz nawiązał kontakty z LZS i tak w ramach czynu 1-Majowego wraz z KS Gwardia — Radzymin zorganizował propagandowe zawody piłki nożnej w Kamieńczyku. Po meczu odbyło się objaśnianie przepisów gry i prelekcje na tematy sportowe.
Taka sama impreza odbyła się w Jadowie.
Duma klubu
Każda z sekcji klubu (a jest ich 8) prowadzi akcję umasowienia sportu. Największą żywotność przejawia sekcja motorowa, która w ramach współzawodnictwa PZM, na wsi urządziła liczne kursy i teraz kierownik tej sekcji a zarazem wiceprzew. klubu ob. Zaremba pokazuje nam z dumą gruby plik praw jazdy i uśmiechając się twierdzi, że nie jest pewien czy CWKS albo Związkowiec — Skra zajmą w tym współzawodnictwie pierwsze miejsce. Klub nie narzeka na brak sprzętu, całkowicie wystarcza go dla członków, ale opieka nad SKS (a jest ich 6) wymaga dodatkowej pomocy i zapasy klubu pod tym względem okazały się niewystarczające.
Sekcja kult.-ośw. klubu w najbliższym czasie będzie mogła prowadzić bardziej ożywioną działalność, gdyż 11.6 zostanie otwarta świetlica w pięknym lokalu. Świetlica ta jest bogato zaopatrzona w książki i gry. Klub postarał się o piękny radioodbiornik Tesla.

Sala stoi i czeka
W świetlicy tej, w najbliższym czasie będą prowadzone korepetycje dla słabszych uczniów-członków klubu. W czerwcu klub organizuje mistrzostwa powiatowe szkół w lekkoatletyce i piłce ręcznej. Zmartwienie jest jednak z boiskiem. Wprawdzie boisko jest, ale złe i bez bieżni. Na przedmieściu Wołomina ma powstać stadion sportowy, ale jeszcze nieprędko. Brak jest funduszów na uporządkowanie i doprowadzenie do stanu używalności licznych glinianek, z których w przyszłości ma powstać basen pływacki.
Jeszcze jedna ważna sprawa. W tej chwili stoi nieużytkowana sala (240 m2), którą można by za 3 mil. uporządkować i oddać do użytku, co byłoby tym korzystniejsze, że sala znajduje się na terenie przyszłego stadionu. Niestety ani klub, ani Zarząd miejski nie mają tyle gotówki. Może by się tym zainteresowało Zrzeszenie. Opieka nad Kolejarzem z Wołomina na pewno się opłaci.
Przegląd Sportowy
R. 6, 1950, nr 43