historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

Jasienica kronika wydarzeń przed I Wojną Światową wycinki

Kradzież w Jasienicy

W noc z 14 na 15 b.m. do gospodarza Rajmunda Jędrzejewskiego we wsi Jasienicy przyszło czterech bandytów. Gospodarz spał w podwórzu, tuż przy otwartych drzwiach stajni; dwóch z bandytów związali p. Jędrzejewskiego, przystawiwszy mu do piersi rewolwer, i zaczęli domagać się od niego pieniędzy. Gdy zaś ten powiedział, że pieniędzy nie posiada, zabrali mu dwa kożuchy, wepchnęli związanego gospodarza do stajni i zamknęli go tam, a sami zaprzęgli konia do wozu i odjechali. Na odjezdnem powiedzieli gospodarzowi, że koń im nie będzie potrzebny, że zabierają go dlatego, że nie chcą iść piechotą, i że nazajutrz on może znaleźć swego konia w Nowo-Mińsku na rynku. Jednak daremo jeździł pokrzywdzony do Nowo-Mińska, bo konia swego nie odnalazł.

kronika wydarzeń przed I Wojną Światową religia tematyka Wołomin wycinki wydarzenia

Poświęcenie kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła w Wołominie

Poświęcenie kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła w Wołominie (pod Warszawą) odbyło się wczoraj niezwykle uroczyście w obecności tłumów kilkutysięcznych. Wszystkie do my przy ulicy prowadzącej do miejsca uroczystości przybrano kwiatami i zielenią, na drodze ustawiono pięć bram z napisami…

Dąbrowka kronika wydarzeń przed I Wojną Światową rolnictwo wycinki życiorysy

Jerzy Jeziorański nie żyje

Bolała go ciemnota w okolicy i nieufność sąsiadów; wszelkiemi siłami starał się ją zwalczyć i dokazał tego, że ci sami, którzy zpoczątku mu nie dowierzali, potem lgnęli doń jak do brata. Przyjaźń ta pomiędzy zmarłym a włościanami w okolicy wzmogła się szczególniej w roku 1905, kiedy objeżdżając osobiście wszystkie wsie w gminie, poruszył serca sąsiadów gospodarzy dla głodnych robotników w Warszawie. Wtedy przyjechał z Radzymina do Warszawy na czele czterdziestu furmanek z kartoflami, które włościanie złożyli głodnym braciom w ofierze. Kiedy przed rokiem pożar nawiedził wieś Małopole, zmarły nietylko pośpieszył na ratunek, ale potem pierwszy pomyślał o niesieniu pogorzelcom pomocy i zbierał dla nich zapomogi po dworach.