historia terenów powiatu wołomińskiego

w dokumentach i wspomnieniach

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń Radzymin wspomnienia wycinki wydarzenia

Walka z sowieckimi samochodami pancernemi 16.VIII pod Radzyminem

Wkrótce kompanje minęły cmentarz radzymiński i wysunęły się poza miasto. Na pobliskich polach i łąkach było pusto, dalsze przedpole zakrywa­ła mgła poranna. W lewo, obok szosy stały nieruchomo wiatraki a dalej na północ rysował się obok ciemnego tła lasu skraj zabudowań wsi Mokre. Na szosie nie było widać żadnego ruchu. Niebawem kompanje przekroczyły linję okopów, znajdujących się pod miastem i dochodziły do rozwidlenia dróg. Nagle zobaczono na szosie od strony Dybow a samochód pancerny a za chwilę rozpoznano i drugi, któ­ry posuwał się w pewnej odległości.

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń samorząd Wołomin wycinki

W Radzyminie

Miasto utrzymuje 5 przedszkoli dla 250 dzieci, kosztuje to około 21,000 zł. rocznie. Ministerstwo Oświaty udziela na ten cel zaledwie 1,000, co jest tak niewystarczającem, że pomimo wszelkich wysiłków, by tę tak pożyteczną placówkę utrzymać, Magistrat, przy ogólnym niedostatku mieszkańców, będzie zmuszony przedszkola zamknąć o ile Ministerstwo nie zdecyduje się pokryć wydatków przynajmniej w części. A potrzebnych inwestycyj tyle, które dokonane w roku bieżącym będą jednak, bo są one gwałtownie pilne. Przeprowadzoną więc zostanie przeróbka rzeźni miejskiej podług najnowszych wymagań technicznych i sanitarnych.  Kładzie się nacisk na zupełne wykończenie budynku dla 2-ch szkół powszechnych; pomieszczą one 1200 dziatwy.

dwudziestolecie międzywojenne kronika wydarzeń samorząd Wołomin wycinki

Wołomińskie obyczaje

Przedewszystkiem, nie można uważać wniosku za uchwalony jednogłośnie, jeżeli sposób głosowania jest przeprowadzony nieformalnie, jeżeli ktoś nie stawia sprzeciwu, to nie dowód że ten wniosek popiera. Następnie p. przewodniczący nie wziął tego pod uwagę, że uchwały (o ile to można nazwać uchwałą) przeprowadzone w podobny sposób nie tylko, że nie posiadają znaczenia prawnego, ale nawet moralnego, a tymczasem wyrządza się niedźwiedzią przysługę ludziom, których by się chciało uczcić. Jest to więc krytyka nie wniosku podanego przez p. burmistrza, ale sposobu załatwienia tegoż wniosku przez samego wnioskodawcę.