Nadanie imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego wołomińskiej szkole bierze swój początek w drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku. Miała być z kolei piątą szkołą powszechną. Powstał piękny „Projekt 7-mio klasowej Publicznej Szkoły Powszechnej im. Józefa Piłsudskiego w Wołominie”. Wówczas w murach rozpoczętej budowy pozostawiono Akt Erekcyjny następującej treści:Czytaj dalej

Zaginiony sztandar

We wrześniu 1938 r. delegacje Katolickiego Stowarzyszenia Męskiego i Żeńskiego wzięły udział w trzydniowym ogólnopolskim zlocie młodzieży katolickiej w Częstochowie. W zlocie uczestniczyło 110 tys. Młodzieży zrzeszonej w KSMiŻ w całej Polsce. Delegacja wołomińska składała się z piętnastu druhen i osiemnastu druhów. Wszyscy uczestnicy zlotu otrzymali od organizatorów pamiątkowe emblematy, które po powrocie z Częstochowy zostały zawieszone jako vota przy głównym ołtarzu kościoła p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej. Vota zawiesili: prezeska KSMŻ Krystyna Bereżecka i prezes KSMM Jan Kazimierz Sobczyk.Czytaj dalej

1928

Zbudowano organy do kościoła, fundacji parafianina Łado, który przeznaczył na ten cel 10.000 złotych.

1929

Ukończono ostatecznie budowę plebanii, którą stawiano od 1928 roku pod opieką i nadzorem Juliana Garbolewskiego z Komitetu Budowy Kościoła. Dotychczas proboszcz mieszkał prywatnie u państwa Łękawskich na ulicy Lipowej, potem u państwa Bartlów na rogu ulic Ręczajskiej i Kościelnej, a następnie w małym domku – spichrzu, tuż obok powstającej plebanii.Czytaj dalej

Towarzystwo Przyjaciół osiedli
Wołominka, Sławka i okolic w WOŁOMINIE
ul. Trakt Warszawski 9, lub Błońska 16-a

Obywatelki i Obywatele Wołominka i okolic!

Działające na podstawie zarejestrowanego przez Urząd Wojewódzki własnego statutu Towarzystwo Przyjaciół Wołominka, Sławka i okolic, podjęło prace głównie w kierunku uporządkowania, przekształcenia w miasto-ogród i należytego rozwoju Wołominka, dzielnicy miasta Wołomina, posiadającej place budowlane i zajmującej około 170 hektarów, tj. trzecią część obszaru całego miasta w jego obecnych granicach.Czytaj dalej

Na małej słabo oświetlonej stacyjce wsiadamy z ob. Walerianem Lipskim, uczynnym i ruchliwym Sekretarzem Wydziału Okręgowego OMP województwa warszawskiego, do sławnej ostatnio kolejki Mareckiej. Jedziemy zwiedzić Ogniska O.M.P. w Markach i Pustelniku, oraz niedawno założone Ognisko wyłącznie dla młodzieży starszej w Pustelniku. Jest to Ognisko, które będzie realizować na miejscowym terenie Ompiacki Ruch Młodorobotniczy. I trzeba przyznać, że zaledwie powstało, a już znalazło sobie zaszczytne zadanie realizacyjne i wytrwale je realizuje. Skutki tej realizacji już są widoczne — ob. Lipski wskazuje na względnie czyste ściany wewnętrzne i ławki wagonu twierdząc, że jeszcze przed kilku tygodniami, przed rozpoczęciem akcji przez Ogniska w Markach i Pustelniku, Zarząd Kolejki Mareckiej mógł się „szczycić”, że posiada chyba najbardziej brudne i niechlujnie utrzymane wagony w całym węźle komunikacyjnym warszawskim! A oto widzimy czyste ściany, widzimy świeżą jeszcze farbę.Czytaj dalej

Kiedy zastąpią „żydowskie omnibusy“ nowoczesne środki lokomocji

Pisaliśmy już o kolejce mareckiej, której parowozy, zw. „samowarkami”, posuwające się w tempie… żółwia, a lilipucie wagoniki tworzą niesamowity w dzisiejszych czasach postępu obraz zamierzchłej przeszłości. Niestety, nic się na tej kolejce nie zmienia na lepsze, a przeciwnie – jest coraz gorzej. Świadczą o tym listy, jakie napływają do naszej redakcji od czytelników, zmuszonych do korzystania z tej kolejki.Czytaj dalej

W pełnym powagi nastroju, przy udziale licznych i szerokich mas społeczeństwa miasta Wołomina odbyło się w dniu 9 października b. r. poświęcenie kamienia węgielnego pod budowę gmachu szkoły powszechnej — pomnika — Imienia Józefa Piłsudskiego. Pamiętni na słowa Nieśmiertelnego Pierwszego MarszałkaPolski, że istotną wartością w życiu jest czyn, garstka ludzi dobrej woli, w zrozumieniu, że młodzież jest przyszłością Narodu i w inna ona być otoczona opieką, dla tworzenia jej mocy duchowej i fizycznej, mozolną, wytrwałą pracą i trudem doprowadziła do dnia wzniosłej uroczystości.Czytaj dalej

Znakomity chopinista, 87-letni profesor, Aleksander Michałowski, bawiąc ostatnio we własnej willi w Urlach, zasłabł wczoraj nagle i stracił przytomność. We zwano niezwłocznie pogotowie prywatne. Lekarz stwierdził u prof. Michałowskiego silne osłabienie mięśnia sercowego i w stanie ciężkim, przewiózł sędziwego muzyka do mieszkania w Warszawie (Okólnik 5a).

ABC
pismo codzienne informuje wszystkich o wszystkim
R.13 , nr 303 (10 października 1938)

W chałupie porządki Już były porobione. Jeszcze tylko trzeba było wynieść na gnojownik śmiecie i zagrabić podwórze, bo przecież na Matkę Boską Zielną wszędzie musi być czyściuteńko – i jakże mogłoby być inaczej. Dwa dni świąt w tym roku, a i ludzi do wsi zjedzie co nie miara. A te obce to strasznie ciekawe. Zajrzą nawet tam, gdzie się ich człowiek najmniej spodziewa.Czytaj dalej

Na miejscu historycznej bitwy 14 sierpnia 1920 r. w Ossowie, odbytej wśród pustki gołego pola, stanęła obecnie zbiorowa mogiła poległych, otoczona rozległym ogrodzonym, pełnym zieleni, parkiem, wśród którego wznosi się kamienny pomnik z nazwiskami poległych bohaterów, oraz kaplica z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w ołtarzu. Opiekę nad mogiłą roztacza „Komitet budowy i ochrony pomnika w Ossowie”, złożony z 10 osób, który od początku opiekował się mogiłą, a od roku 1924 działa na mocy zatwierdzonego przez władze statutu i który wciąż zabiega, aby dla przyszłych pokoleń pozostawić historycznego znaczenia mogiłę wśród otoczenia odpowiadającego godnie jej znaczeniu w naszym życiu państwowym.Czytaj dalej

Śledztwo w sprawie bestialskiego morderstwa kasjera kolejowego w Ząbkach śp. Babulewicza, o czym do­nosiliśmy, zebrało w ciągu dnia wczo­rajszego poważny materiał, który nie­wątpliwie posłuży do szybkiego ujęcia zbrodniarza. Z oględzin miejsca zbrodni wynika, że morderstwo dokonane zostało mię­dzy godz. 2— 3.30 nad ranem. Zbro­dniarz na parę minut przed drugą wszedł prawdopodobnie do poczekalni stacyjnej, która nigdy pomimo zaopa­trzenia drzwi w zamek nie była zamy­kana. Wykorzystywały to elementy awanturnicze, które często spędzały tu noc.Czytaj dalej

Powolna rozbudowa miasta-ogrodu Ząbek

Jeszcze w roku 1912 hr. Ronikier, właściciel dóbr Ząbek i okolic opracował szczegółowy plan rozbudowy tego osiedla. Ząbki, leząca w odległości 7 km. cd Warszawy, miały być wspaniałym miastem-ogrodem. Inż. arch. Tołwiński sporządził plan zabudowy, wytyczono ulice, miejsca na skwery, rynek, kasyno, miejsca do zabaw dla dzieci, miejsce na szpital, kościół itd. Wszystkie domki miały być budowane w jednym stylu, skanalizowane z wodą bieżącą. Zawiązała się spółka parcelacyjna p. n. Miasto-ogród Ząbki, która miała na celu realizować zamierzony program.Czytaj dalej

Oryginalny tekst broszury wydanej w 1938 roku z okazji 30-lecia OSP w Wołominie

Krótki rys historyczny Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wołominie z okazji 30-lecia jej istnienia i poświęcenia nowego sztandaru.

I

Ochotniczą Straż Pożarną w Wołominie powołano do życia i czynu w roku 1908. Nowopowstała placówka intensywnie rozpoczęła swoją działalność nie tylko na polu społeczno-kulturalnym, lecz także była czujną w walce z żywiołami i zawsze spieszyła z pomocą społeczeństwu bezinteresownie, kierując się hasłem “dla chwały Majestatu Bożego – brońmy bliźniego”.

Okres 30-tu lat istnienia Straży, ma tak za sobą piękną przeszłość, że chcąc opisać szczegółowo, trzeba byłoby na to-poświęcić tomowe stronice. Szczupłe ramy “Jednodniówki” pozwalają tylko na zasygnalizowanie ważniejszych momentów historii, by choć w ten sposób upamiętnić rozwój Wołomińskiej Straży w tym czasokresie.Czytaj dalej

Sprawa włamania do starostwa w Radzyminie

Przed Sądem Grodzkim w Warszawie toczyła się sensacyjna rozprawa przeciwko sprawcom włamania do starostwa powiatowego w Radzyminie, Janowi Maniakowi, Feliksowi Bartosiakowi i Władysławowi Kołodziejczykowi, którzy, jak ustaliło dochodzenie pozostawali w kontaktach z terrorystyczną organizacją ukraińską OUN. W roku ub. do starostwa powiatowego w Radzyminie zakradli się w nocy złodzieje, którzy zrabowali pieczęcie urzędowe, rewolwery oraz blankiety do paszportów zagranicznych. Blankiety paszportowe złodzieje wyprzedali osobom, które nielegalnie chciały przekroczyć granicę znalazłszy się w kolizji z prawem.Czytaj dalej