
W poniedziałek w Radzyminie pod Warszawą doszło do gwałtownych zajść w związku ze Świętem żydowskiem sądnego dnia. Gdy w miejscowej bóżnicy zaczęli się gromadzić żydzi na modlitwę, z lokalu żydowskiego zw. robot. przem, skórzanego, znajdującego się nieopodal, a opanowanego przez komunistów, poczęły dochodzić okrzyki skierowane przeciw modlącym się. Bezbożnicy drwili i naigrywali się z ortodoksów.
Wśród modlących się powstało nieopisane oburzenie, które w końcu spowodowało tłum ortodoksów do wyjścia z bóżnicy w liczbie kilku tysięcy osób. Na czele stanął rabin, pochód ruszył przed lokal związku robotników, ażeby uroczyście zaprotestować przeciwko postępowaniu bezbożników. Z obu stron posypały się kamienie i rozpoczęła się bijatyka. Natychmiast zawiadomiona o zajściu policja zdołała sytuację opanować i przywrócić porządek. Policja aresztowała kilkanaście osób z pośród robotników związku.
Przegląd Pomorski
R. 2, nr 241