Centrum Wołomina, rok 1933
W końcu XIX w na ziemiach polskich pod zaborami zaczęły powstawać nowoczesne partie polityczne. Czołową pozycję wśród nich zdobyła niebawem partia narodowa, działającą od 1893 r. jako Liga Narodowa, a od 1897 r. – jako Stronnictwo Narodowo-Demokratyczne. Twórcami jej programu byli Zygmunt Balicki, autor „Egoizmu narodowego wobec etyki” i Roman Dmowski, którego dzieło „Myśli nowoczesnego Polaka” wyznaczyły całą ideologię ruchu narodowo-demokratycznego. Celem endencji było rozbudzenie świadomości narodowej wszystkich Polaków, kultu rodzimych tradycji, ksenofobii, czyli niechęci do wszystkiego, co obce, budowanie jedności narodu, rozwijanie oświaty i kultury narodowej, uświadamianie niższych warstw społeczeństwa, szerzenie trzeźwego myślenia, realizmu politycznego, nacjonalizmu i antysemityzmu.
Endencja głosiła prawo każdego narodu do posiadania własnego państwa i prowadzenia ekspansji na ziemie sąsiadów. Z biegiem lat endencja zaczęła przeciwstawiać się ruchowi robotniczemu, wszelkiej maści socjalistom, poparła carat w walce z rewolucją 1905-1907 r„ związała się silnie z Kościołem katolickim (słynne hasło Dmowskiego „Polak-katolik”). Przeciwstawiła się również Niemcom prowadzącym w zaborze pruskim brutalną germanizację.
Podstawowym terenem działalności endencji był zabór rosyjski, tj. Królestwo Polskie (inaczej zwane Kongresówką). Duże wpływy miała też w zaborze pruskim, mniejsze w Galicji. Największe wpływy uzyskała wśród drobnomieszczaństwa, burżuazji, w niższych kręgach społecznych i na wsi.
Przed pierwszą wojną światową endecy zdobyli silne wpływy w Wołominie. Ich zabiegi o odzyskanie niepodległości w czasie wojny jeszcze bardziej umocniły te wpływy. Gdy więc 26 stycznia 1919 r. na terenie Kongresówki i Galicji Zachodniej odbyły się pierwsze w niepodległej Polsce wybory do Sejmu, endecy uzyskali tu 46% i 11% głosów. W Wołominie frekwencja była wówczas wysoka – głosowało aż 87,2% wyborców. Endecy odnieśli tu druzgocące zwycięstwo zdobywając aż 90,4% głosów. Sukces tern spowodowany został rozproszeniem wołomińskiej klasy robotniczej w czasie wojny, a także biernością Żydów, którzy stanowiąc ponad 30% ludności miasta albo nie poszli do urn, albo głosowali podobnie jak Polacy.

Obietnice wyborcze narodowców nie zostały spełnione, wyniszczona bowiem pierwszą wojną światową Polska musiała wszędzie toczyć walki o swe granice. W w alce tej decydującą rolę odegrał obóz Józefa Piłsudskiego, on też zyskał sobie znaczne poparcie w Wołominie. W następnych wyborach do Sejmu, które odbyły się na początku listopada 1922 r., endecja weszła do bloku prawicy złożonego ze Związku Ludowo-Narodowego i Stronnictwa Chrześcijańsko-Narodowego. Blok ten zdobył w całej Polsce 27% mandatów. W samym Wołominie uzyskał on 51% głosów, wyraźnie natomiast zwiększyły tu swe wpływy partie lewicowe. Proces ten postępował i w następnych latach.

Po zamachu majowym 1926 r. i przejęciu władzy przez obóz Piłsudskiego endecja przeszła do opozycji. Jej niechlubna rola w inspirowaniu zabójstwa pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej Gabriela Narutowicza, a później rozniecanie antagonizmów narodowych w państwie (przeciw Żydom, Ukraińcom, Białorusinom) doprowadziły do dużej utraty wpływów. W wyborach lat 1928 i 1930 endecja uzyskała 16% i 12,4% mandatów w Sejmie. Wtedy i w Wołominie poniosła duże straty. Mimo to nadal była liczącą się partią w mieście. Jej czołowymi działaczami byli wówczas proboszcz założonej w 1924 r. parafii wołomińskiej ks. Jan Golędzinowski, ziemianin Stefan Nasfeter, właściciel dużych lasów pod Wołominem, oraz urzędnik Stanisław Lange, późniejszy wiceburmistrz miasta. Proboszcz Golędzinowski zakupił od Nasfetra po zaniżonej cenie znaczny obszar ziemi pod urządzenie czynnego do dziś cmentarza, zorganizował sierociniec dla dzieci, będący zarazem szkołą zawodową, założył w mieście dom kultury.

W wyborach do Rady Miejskiej w 1929 r. endecja startowała pod nazwą Lista Klasy Pracującej i Organizacji Społecznych. Na pierwszych miejscach na swojej liście ustawiła trzech wymienionych wyżej działaczy. Wszyscy oni, a także dwóch innych, zdobyli mandaty radnych. Endecja założyła wówczas w Wołominie Związek Katolickiej Młodzieży Męskiej i inspirowała jego działalność, miała też wpływ na inne organizacje. Je j antysemityzm zjednywał wielu Polaków, co wynikało ze specyficznych w Wołominie (i nie tylko w Wołominie) układów społecznych. Żydzi mianowicie byli największymi potentatami w mieście. Według listy podatników z 1933 r. do najbogatszych należeli tu: właściciel fabryki odlewów żelaznych Dymant Gordon, właściciele fabryki łóżek żelaznych – bracia Wajmanowie, hurtownik Abram Goldwater, hurtownik Zilbernlern i huta „Viturm”, także należąca do Żydów, przejściowo do Polaków. Bogactwo i przedsiębiorczość Izraelitów budziła oczywiście zawiść wśród Polaków, ponadto ci pierwsi bezpardonowo zwalczali konkurencję ze strony przedsiębiorców polskich.
W czerwcu 1933 r. powstał Obóz Wielkiej Polski propagujący typ państwa totalitarnego na wzór niemiecki czy włoski, skrajnie prawicowy i antysemicki, bliski faszyzmowi. W Wołominie nie uzyskał on jednak większych wpływów.

Podczas okupacji hitlerowskiej szybko odżyło Stronnictwo Narodowe, które weszło do koalicji rządowej w ekipie emigracyjnej gen. Władysława Sikorskiego. Utworzyło ono Narodową Organizację Wojskową działania m. in. w Wołominie, Radzyminie, Kobyłce i Jadowie. W ramach akcji scaleniowej Armii Krajowej NOW oddała pod jej rozkazy cztery plutony w Wołominie. Część narodowców nie uznała zwierzchnictwa AK i wyłamała się spod jej rozkazów tworząc skrajnie prawicowe Narodowe Siły Zbrojne, walczące zarówno z Niemcami (w mocno ograniczony sposób), jak i z komunistami oraz Żydami. Wołomin był dość silnym bastionem NSZ. Czołowym ich działaczem podczas okupacji był Józef Bieniek, mój sąsiad w latach w czesnego dzieciństwa. Podczas akcji „Burza” w 1944 r. oddziały NSZ przyłączyły się do AK i razem walczyły z Niemcami. Po wyzwoleniu Wołomina przez armię radziecką los żołnierzy NSZ okazał się tragiczny. Bieniek i inni czołowi działacze zostali skazani przez sąd NKWD i rozstrzelani na początku 1945 r., inni powędrowali do łagrów na Syberię. Wrócili stamtąd tylko nieliczni. Niebawem represje ze strony władzy PRL doprowadziły do rozbicia w całej Polsce ruchu narodowego. Odżył on dopiero po upadku komunizmu w 1989 r.
Wieści Podwarszawskie
R.4, 1994 nr 49 (199)
Obóz Wielkiej Polski powstał w 1926 roku (w związku z przewrotem majowym), natomiast w 1933 został ostatecznie zdelegalizowany ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Ob%C3%B3z_Wielkiej_Polski ). Podhorodecki podał mylnie datę administracyjnej likwidacji organizacji jako datę jej powstania.